Iga Świątek, najwyżej rozstawiona w turnieju WTA 500 Bad Homburg Open 2026, trzecia tenisistka singlowego rankingu WTA, w meczu, którego stawką był awans do ćwierćfinału przegrała z Amerykanką Emmą Navarro (24. WTA) 5:7, 6:2, 3:6. Pojedynek trwał 2 godziny i 7 minut.

W ubiegłym roku Iga Świątek w niemieckim kurorcie dotarła do finału tej imprezy przegrywając mecz o tytuł z Amerykanką Jesiccą Pegulą.
Środowe spotkanie Świątek – Navarro był czwartym starciem obu tenisistek w karierze. Bilans był korzystny dla 25-letniej tenisistki z Raszyna, która prowadziła 2:1.
Początek meczu nie był udany dla Polki (do rywalizacji wróciła po trzech tygodniach przerwy i było to jej pierwsze spotkanie na trawie o stawkę w sezonie), gdyż przegrywała już 0:3. Podopieczna trenera Francisco Roiga zdołała jednak w gemie ósmym odrobić stratę przełamania i wyrównać na po 4. Niestety przy stanie 5:6 i własnym podaniu sześciokrotna triumfatorka turniejów Wielkiego Szlema popełniła niewymuszone błędy, które zdecydowały o porażce w partii otwarcia. Przy pierwszej piłce setowej dla Amerykanki Idze Świątek przydarzył się podwójny błąd serwisowy.
W drugiej partii do stanu 2:2 trwał wyrównany bój, później uwidoczniła się przewaga Świątek. Polka wygrała cztery kolejne gemy i o wyniku spotkania decydował set numer trzy.
Początek trzeciej partii, niestety – patrząc z punktu widzenia kibiców Biało-Czerwonych – rozpoczął się źle. Mieliśmy bowiem kopię z seta otwarcia, ponieważ urodzona w Nowym Jorku 25-latka ponownie objęła prowadzenie 3:0, choć w trzecim gemie Iga miała okazje na odrobienie straty przełamania. Późniejszy fragment seta potoczył się już z regułą własnego serwisu i to ostatecznie Emma Navarro mogła się cieszyć z awans do ćwierćfinału.
Przypomnijmy, że w 1/16 finału Navarro po zwycięstwie 7:6 (6), 6:3 wyeliminowała reprezentantkę gospodarzy Evę Lys (77. WTA). W ubiegłym tygodniu Navarro dotarła do finału turnieju w Nottingham. Natomiast Świątek, mistrzyni Wimbledonu 2025, rozpoczynała turniej w Bad Homburgu od drugiej rundy. Po wycofaniu się z rywalizacji Eleny Rybakiny z Kazachstanu Polka była rozstawiona z numerem jeden.
Przegrana Mirry Andriejewej
Sporą niespodzianką zakończył się inny pojedynek drugiej rundy turnieju w Bad Homburgu. W środę z imprezą pożegnała się rozstawiona z numerem drugim Mirra Andriejewa (mistrzyni wielkoszlemowego Roland Garros 2026), która przegrała z inną tenisistką rosyjską Jekateriną Aleksandrową 3:6, 4:6. Pojedynek trwał godzinę i 28 minut.


