RokitkiPark Open. Amelia Paszun w 2. rundzie w ITF W50 w Gdańsku

Amelia Paszun awansowała do drugiej rundy RokitkiPark Open 2026 w Gdańsku. Fot. Marta Kurzacz/GAT Gdańsk

Amelia Paszun (AZS Poznań) jest już w drugiej rundzie turnieju ITF W50 RokitkiPark Open w ramach LOTTO PZT Polish Tour rozgrywanego na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej. Jej kolejną rywalką będzie zwyciężczyni środowego pojedynku Weroniki Ewald (GAT Gdańsk) z najwyżej rozstawioną Rumunką Miriam Biancę Bulgaru (początek nie przed godz. 13). Weronika Falkowska, Marcelina Podlińska (KS Górnik Bytom) i Daria Kuczer (BKT Advantage Bielsko-Biała) awansowały we wtorek do głównej drabinki z eliminacji. Polacy dobrze radzą sobie także w Rzeszów Open, czyli imprezie ITF M15.

RokitkiPark Open

Amelia Paszun pokonała po południu, w ciągu godziny i 53 minut, Orianę Gniewkowską (Gdańska Akademia Tenisowa) 6:4, 3:6, 6:1.

 – Bardzo się cieszę z tego wygranego meczu, ponieważ był to był mój pierwszy występ w drabince głównej tak dużego turnieju. Dlatego weszłam na na kort lekko zestresowana i na początku grałam dość nerwowo. Trochę nie czułam piłki, nie czułam za bardzo kortu i popełniałam dużo niewymuszonych błędów przez dwa pierwsze sety, To doprowadziło do trzeciego seta, ale w nim bardzo się skupiłam na swojej grze i poprawiłam ją. Zaczęłam grać agresywniej, bardziej pracować na nogach i wydaje mi się, że to był głównym klucz do wygrania tego meczu. Nie mogę się teraz doczekać następnej rundy, która będzie za dwa dni – powiedziała Paszun, 18-letnia stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas.

RokitkiPark Open 2026 ma bardzo mocną obsadę, jaka nieczęsto zdarza się w turniejach rangi WTA 125, dlatego cztery Polki rozlosowane już w poniedziałek w głównej drabince musiały skorzystać z dzikich kart znajdujących się w gestii organizatorów. Oprócz Paszun, Gniewkowskiej i Ewald z tej przepustki skorzystała też Gina Feistel (WKS Grunwald Poznań), córka byłej tenisistki z Sopotu Magdaleny Mróz-Feistel. W środę Gina spotka się w pierwszej rundzie z Hiszpanką Nurią Paarizzas-Diaz, a wyjdą na kort już o godz. 9.30.

Weronika Falkowska przeszła dwie rundy eliminacji i zagra w turnieju ITF W50 RokitkiPark Open. Fot. Marta Kurzacz/GAT Gdańsk

We wtorek dołączyły do nich trzy kolejne Polki, które odniosły po dwa zwycięstwa w eliminacjach. Falkowska pokonała w decydującej fazie Darię Górską (Legia Warszawa) 7:6 (7-5), 6:1, Podlińska wygrała z Belgijką Poliną Bakhmutkiną 6:1, 6:4, a Kuczer okazała się lepsza od Kazaszki Żibek Kulambajewej 6:0, 7:5.

Właśnie Kuczer wyjdzie w środę do gry zaraz po Feistel, a jej rywalką będzie rozstawiona z numerem szóstym Elena Malygina z Estonii. Na sąsiednim korcie, w drugim rzucie meczów, Falkowska zagra z Ivaną Sebastovą. Czeszka we wtorek wyeliminowała w decydującej fazie kwalifikacji Annę Kmiecik (KS Górnik Bytom/Młode Talenty BNP Paribas) 6:3, 6:3.

W decydującej rundzie eliminacji odpadła także młodsza siostra Huberta Hurkacza – Nika (Come-on Tennis Club Wrocław) ulegając Słowaczce Martinie Okalovej 6:7 (5-7), 2:6.

Marcelina Podlińska również awansowała z eliminacji do głównej drabinki RokitkiPark Open. Fot. Marta Kurzacz/GAT Gdańsk

Po Falkowskiej, na tym samym korcie, o awans do drugiej rundy RokitkiPark Open powalczy Podlińska z Ukrainką Anastaziją Soboliewą. Mniej więcej w tym samym przedziale czasowym Ewald powinna rywalizować z Bulgeru.

We wtorek 20-latia Weronika pochodząca z Tczewa awansowała do ćwierćfinału gry podwójnej w parze z Kuczer. Pokonały pewnie 6:3, 6:0 Górską i Czeszkę Amy Suchą. Teraz na drodze Polek stanie duet numer trzy w drabince złożony z Finki Laury Hietaranty i Niemki Julie Lilly Sophie Steur.

1/4 finału osiągnęła również Podlińska startująca ze Szwedką Idą Johansson, po zwycięstwie nad Gabrielą Gregorczyk i Igą Piotrowską (Morelowa Tennis Club Warszawa) 6:1, 6:2. Kolejnymi rywalkami Marceliny i Idy będzie najwyżej rozstawiony debel Malygina-Sebastova.

W środę po południu, nie przed godziną 15.30, w pierwszej rundzie gry podwójnej wystąpią kolejne Polki. Falkowska i Hiszpanka Georgina Garcia-Perez spotkają się z Bułgarką Lią Katanczewą i Amerykanką Gabrielą Vilar. Natomiast 15-letnia Aleksandra Zapława (Gdańska Akademia Tenisowa i Szwedka Victoria Kapcia zagrają przeciwko turniejowym „dwójkom” Bakhmutkinie i Niemce Minie Hodzic.

Po tym meczu Feistel i Meksykanka Narian Gomez Pazuela-Cano, czyli para numer cztery w rozstawieniu, spotka się z Gniewkowską i Sarą Huisar (KT Kubala Ustroń).

Trzecia edycja RokitkiPark Open rozgrywanego na kortach ziemnych Gdańskiej Akademii Tenisowej ma najwyższą rangę w historii – ITF W50, a tenisistki rywalizują o pulę nagród w wysokości 40 tysięcy dolarów.

W 2024 to był turniej ITF W35 z premiami finansowymi o sumie 30 tys. dol., a przed rokiem był to turniej ITF W15. Polkom jeszcze nie udało się odnieść zwycięstwa w Gdańsku, w singlu ani deblu, choć przed rokiem w finale wystąpiły tam Inka Wawrzkiewicz (STK Sopot) i Nadia Affelt (Pro Tenis Toruń/Młode Talenty BNP Paribas).

W tym roku partnerami gdańskiego turnieju są: Rokitki Park, Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A., Miasto Gdańsk, Ziaja, Aqurama i Beaver Myjnie Samochodowe.

Rzeszów Open 2026

Polacy sukcesy odnosili także podczas Rzeszów Open 2026 ITF M15 w ramach LOTTO PZT Polish Tour. Turniej główny singlistów przy wypełnionych po brzegi trybunach rozpoczął rozstawiony z „siódemką” Kacper Szymkowiak (UKS Sport Klub Wrocław), który pokonał Filipa Czyrka (KS Czarni Rzeszów). – Wylosować gracza, którego nie znam, a on występuje przed własną publicznością… Trudna sprawa. Nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale się udało. Jestem trochę starszy, mam więcej doświadczenia. To odgrywa swoją rolę. A moje rozstawienie? Nawet wchodząc do takiego turnieju z eliminacji, zawsze miałem założenie, żeby go wygrać, więc teraz tym bardziej taki mam cel – mówi Szymkowiak.

Nie zawiedli faworyci gospodarzy grze podwójnej, czyli Alan Ważny (KS Czarni Rzeszów) i Oskari Paldanius. Dwukrotni juniorscy mistrzowie turniejów wielkoszlemowych wygrali 6:0, 6:1 ze słowacką parą Alex Lapsansky/Samuel Stolarik. Polak i Fin w środę rozpoczną swój udział w turnieju singlowym. Emocji nie zabraknie, bo w głównej drabince gry pojedynczej jest aż czternastu Polaków i dwunastu z nich pojawi się na korcie we wtorek.

Partnerem głównym Rzeszów Open jest Miasto Rzeszów, Sponsorem Strategicznym – Pater, Sponsorami Oficjalnymi – Hasborg, Mucha Rogala Adwokaci i Radcowie Prawni, Invest Biuro, Hotel Wellness&SPA Nowy Dwór, Racławówka, Est-Polska oraz Mercedes-Benz Zasada Auto, a Technicznymi – Vendi-Mar, Endorfina, Lion Team, Decathlon, FlyPark, Restauracja Fuente, Porcelana, CUTLINE i ROSiR.

RokitkiPark Open 2026 i Rzeszów Open 2026 należą do cyklu LOTTO PZT Polish Tour, którego partnerem tytularnym jest LOTTO, partnerem głównym Ministerstwo Sportu i Turystyki, partnerami – Hertz i Tretorn, a patronem medialnym jest „TENIS MAGAZYN”.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Janik Sinner po raz drugi z rzędu zdobył tytuł mistrzowski w Wimbledonie.

Zakończył się rozgrywany na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club wielkoszlemowy turniej tenisowy The Championships Wimbledon 2026. W niedzielę, w ostatnim dniu …

Tomasz Berkieta (WKT Mera Warszawa) zdobył swój czwarty zawodowy tytuł w grze podwójnej. Absolwent programu Młode Talenty BNP Paribas wygrał turniej ITF M15 …

- Ścieżka tenisa drużynowego stała mi się bardzo bliska, i której jestem wierny do dzisiaj – podkreśla Krzysztof Kwinta. Fot. Archiwum prywatne K. Kwinta

Wytrwałość, ciężka praca, umiejętność słuchania i czerpania wiedzy od doskonałych fachowców, pozytywne podejście do ludzi i otaczającego świata, no i, oczywiście, talent do sportu – te wszystkie cechy doprowadziły …

Finaliści gry pojedynczej turnieju w Łodzi wraz z organizatorami. Fot. LOTTO PZT Polish Tour

Linus Lagerbohm wygrał turniej LOTTO PZT Polish Tour w Łodzi z pulą nagród 15 tys. dolarów. Fin triumfował w singlu. Najlepsi w grze podwójnej byli Tomasz …