Podczas rozgrywanego w Melbourne wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2023 „polskim” dniem miała być niedziela, a okazał się nim poniedziałek. Najpierw życiowy sukces odniosła poznanianka Magda Linette, która zameldowała się w ćwierćfinale pokonując czwartą „rakietę” świata Francuzkę Caroline Garcię, a nieco później w ślady tenisistki AZS Poznań poszła monakijsko-polska para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński, która także zameldowała się w ćwierćfinale imprezy w Melbourne, wygrywając w meczu 1/8 finału gry podwójnej mężczyzn z rozstawioną z numerem „drugim” jedną z najlepszych par deblowych ostatnich lat w męskim tenisie, duetem amerykańsko-brytyjskim Rajeev Ram/Joe Salisbury 6:7, (4), 7:6 (6), 6:2!
Hugo Nys i Jan Zieliński po przegranym w tie-breaku secie otwarcia odwrócili losy rywalizacji, po obronie w tie-breaku seta II piłki meczowej doprowadzając do rozstrzygającego seta III, w którym nie dali słynnym rywalom żadnych szans!
Hugo Nys i Jan Zieliński są z pewnością bardzo solidną parą deblową, nie ma jednak co ukrywać, że zdecydowanymi faworytami poniedziałkowego meczu byli Rajeev Ram i Joe Salisbury, między innymi zwycięzcy dwóch ostatnich edycji US Open (2021, 2022), czy ATP Finals 2022. Hugo Nys i Jan Zieliński nie zamierzali jednakże rezygnować ze sprawienia niespodzianki i od samego początku meczu nie ustępowali słynnym rywalom. W secie otwarcia jedyny break-point wypracowali Amerykanin i Brytyjczyk, ale przełamania nie uzyskali, więc o wyniku decydował tie-break.
Już wówczas Polak o tenisista z Monaco mogli pokusić się o zwycięstwo w secie, dwukrotnie obejmowali bowiem prowadzenie z przewagą mini-breaka, ale niestety natychmiast je tracili przegrywając ostatecznie tie-break 4-7 i w efekcie cały trwający 52 minuty set otwarcia 6:7 (4).
W drugiej odsłonie meczu również nie było przełamań, ponownie więc o wyniku rozstrzygał tie-break. Duet monakijsko-polski przegrywał już ze stratą dwóch mini-breaków 1-4, ale wygrywając dwie następne akcje przy serwisie rywali „wrócił do meczu”. Hugo Nys i Jan Zieliński raz jeszcze przegrali akcje przy własnym serwisie, ale ponownie zdołali odpowiedzieć i wszystko wróciło do punktu wyjścia. Serwująca wówczas raz jeszcze para Rajeev Ram/Joe Salisbury zdobywając szósty punkt wypracowała piłkę meczowa, lecz następne dwie akcje serwisem rozpoczynał duet Hugo Nys/Jan Zieliński. Obie akcje Polak i tenisista z Monaci wygrali, nie tylko broniąc meczbola, ale wypracowując piłkę setową. Co ważniejsze za chwilę polsko-monakijska para zdobyła kluczowe mini przełamanie, wygrywając tie-break 8-6 oraz całą drugą partię meczu 7:6 (7). O awansie decydował zatem set III.
W rozstrzygającej partii Hugo Nys i Jan Zieliński, ćwierćfinaliści wygranego przez parę Rajeev Ram/Joe Salisbury wielkoszlemowego US Open 2022, kontynuowali świetną passę. Duet Nys/Jan Zieliński zdobył przełamanie w gemie trzecim, a gdyby jeszcze monakijsko-polska para wykorzystała break-point w gemie piątym mogła prowadzić 4:1 z przewagą dwóch przełamań! Wówczas faworyci jeszcze się wybronili, lecz Nys i Zieliński już się nie zatrzymywali. Drugiego w secie breaka Polak i tenisista z Monaco uzyskali wychodząc na prowadzenie 5:2 i już w następnym gemie, przy własnym podaniu, zamknęli trwający dwie godziny, 33 minuty mecz zasłużonym zwycięstwem 6:7, (4), 7:6 (6), 6:2!
W ćwierćfinale para Hugo Nys/Jan Zieliński zmierzy się z duetem francuskim Benjamin Bonzi/Arthur Rinderknech.
Krzysztof Maciejewski


