Australian Open 2023. Magda Linette w ćwierćfinale! Caroline Garcia pokonana w dwóch setach

Magda Linette pokonała Carolinę Garcię.

Magda Linette (45. WTA) kontynuuje wspaniałą, zwycięską serię podczas rozgrywanego w Melbourne wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2023. W meczu o awans do ćwierćfinału Polka sprawiła sporą niespodziankę, w pełni zasłużenie pokonując w dwóch setach czwartą obecnie „rakietę świata”, Francuzkę Caroline Garcię 7:6 (3), 6:4 i jest już w ćwierćfinale turnieju! To życiowy sukces tenisistki AZS Poznań!

Poniedziałkowy mecz na początku nie ułożył się po myśli drugiej obecnie polskiej tenisistki. Caroline Garcia już w gemie otwierającym zmagania tenisistek zdobyła przełamanie, następnie po obronie break-pointa  utrzymała jednak serwis w gemie drugim, po czym raz jeszcze wygrała gema serwisowego poznanianki, obejmując prowadzenie 3:0 z przewagą dwóch breaków. Magda Linette nie zamierzała jednak rezygnować, z każdą minutą lepiej radziła sobie na korcie i ostatecznie to Polka zapisała seta otwarcia na swoim koncie, wygrywając po tie-breaku 7:6(3)! Magda Linette już w gemie czwartym uzyskała pierwszy break, poprawiając wynik na 1:3, a kiedy Francuzka, prowadząc 5:4, serwowała po zwycięstwo w secie, poznanianka po paz drugi przełamała serwis przeciwniczki, a rywalizacja trwała dalej. Ostatecznie o wyniku seta otwarcia rozstrzygnął tie-break, w którym kapitalnie grająca Magda Linette przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Francuzka z 0:2 zdołała wprawdzie doprowadzić do remisu 2:2, lecz na wiele więcej Magda Linette już rywalce nie pozwoliła, zdobywając jeszcze dwa miniprzełamania i po zwycięstwie w tie-breaku 7:3, wygrywając cały (trwający nieco ponad godzinę) set 7:6 (3).

W drugiej odsłonie meczu na korcie trwała niezwykle wyrównana batalia. Magda Linette mogła tę partię rozpocząć od breaka, ale – niestety – nie wykorzystała break-pointa. Jeszcze bliżej zdobycia kluczowego być może przełamania poznanianka była w najdłuższym w meczu gemie siódmym, lecz Francuzka wybrnęła z opresji, broniąc trzy nie kolejne break-pointy. Kapitalnie grająca polska tenisistka dopięła jednak swego w kolejnym gemie serwisowym wyżej notowanej Francuzki, obejmując prowadzenie 5:4 i wielkiej szansy nie zmarnowała. Kiedy Magda Linette serwowała po zwycięstwo w meczu, Caroline Garcia zdołała jeszcze z 0:30 doprowadzić do wyniku 30:30, lecz dwie następne akcje na swoją korzyść rozstrzygnęła Polka i – wygrywając drugą partię poniedziałkowego meczu 6:4 – po godzinie i 58 minutach zameldowała się w ćwierćfinale Australian Open 2023, odnosząc w pełni zasłużone zwycięstwo 7:6 (3), 6:4!

Był to drugi pojedynek tych tenisistek i Polka wyrównała ich bilans na 1:1. Niezależnie od dalszych wyników w Melbourne, w przyszły poniedziałek powinna zadebiutować w Top 30 rankingu WTA (na co najmniej 29. miejscu). Dotychczas najwyżej była notowana na 33. pozycji w lutym 2020 roku, a obecnie jest 45. na świecie.

– Grałam dziś bardzo solidnie, choć początek meczu z mojej strony był trochę za wolny. Myślę, że nie spodziewałam się, że ona zacznie tak szybko, chociaż z nią trenowałam. Ale cieszę się, że lepiej zaczęłam serwować, bo chodziło przede wszystkim o to, żeby właśnie jak najłatwiej wygrywać swoje gemy i sprawiać jak najwięcej problemów przy jej serwisie. W mojej taktyce właśnie o to chodzi, że muszę być bardzo solidna i spokojnie budować sobie akcje, bo nie mam tyle siły, co ona, żeby spychać rywalki do głębokiej defensywy. Dlatego po mojej stronie było dzisiaj mniej niewymuszonych błędów, ale wytrzymałam jej agresywny styl gry mentalnie  – podsumowała mecz Linette.   

W środowym ćwierćfinale Magda Linette, która rozgrywa w Melbourne turniej życia, zmierzy się z Czeszką Karoliną Pliskovą, która w poniedziałek wyeliminowała Chinkę Shang Shuai, wygrywając 6:0, 6:4.

Czeszka to była liderka rankingu WTA obecnie 31. tenisistka na świecie, z którą Linette ma bilans dotychczasowych meczów 3-6. Jednak w listopadzie, grając w reprezentacji Polski w Billie Jean King Cup Finals w Glasgow pokonała Czeszkę (wówczas 32. WTA) 6:4, 6:1.

Zresztą od jesieni Magda świetnie spisuje się w meczach z wyżej notowanymi rywalkami.

W październiku ograła Belgijkę Elize Mertens (30. na świecie) w turnieju WTA 125 w Tampico, a występ w BJKCup Finals w Glasgow rozpoczęła od zwycięstwa nad Amerykanką Madison Keys (11. WTA), zanim wygrała z Pliskovą (32.). Obecny sezon otworzyła razem polską drużyną w United Cup, gdzie okazała się lepsza od Szwajcarki Jil Teichmann (35.).

Natomiast w Australian Open pokonała w drugiej rundzie Estonkę Anett Kontaveit (19.), w trzeciej sklasyfikowaną o jedną lokatę wyżej Jekateriną Aleksandrową, a teraz czwartą w rankingu WTA Caroline Garcię.

1/8 finału (dolna część drabinki), poniedziałek, 23 stycznia

Karolina Pliskova (Czechy, 31) – Zhang Shuai (Chiny, 23) 6:0, 6:4

Magda Linette – Caroline Garcia (Francja, 4) 7:6 (3), 6:4

Aryna Sabalenka (5) – Belinda Bencić (Szwajcaria, 12) 7:5, 6:2

Donna Vekić (Chorwacja) – Linda Fruhvirtova (Czechy) 6:2, 1:6, 6:3

Pary ćwierćfinałowe

Elena Rybakina (Kazachstan, 25) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 17)

Jessica Pegula (USA, 3) – Victoria Azarenka (24)

Karolina Pliskova (Czechy, 30) – Magda Linette

Aryna Sabalenka (5) – Donna Vekić (Chorwacja)

Wszystkie ćwierćfinały kobiet gry pojedynczej zaplanowano na środę 25 stycznia.

Krzysztof Maciejewski
Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości