Wydarzeniem dnia w rywalizacji tenisistek podczas trwającego w Melbourne wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2023 była porażka liderki rankingu WTA, głównej faworytki imprezy, Igi Świątek z Eleną Rybakiną. Oprócz reprezentantki Kazachstanu w niedzielę do ćwierćfinału gry pojedynczej kobiet awansowały Łotyszka Jelena Ostapenko, Amerykanka Jessica Pegula oraz Victoria Azarenka. Z wyjątkiem Amerykanki, wszystkie pozostałe tenisistki, które cieszyły się ze zwycięstwa, mają już na koncie wielkoszlemowe tytuły w grze pojedynczej. To już jedyne mistrzynie wielkoszlemowe, które pozostały w turnieju.
Ostapenko kontra Rybakina
Mniejszą niespodzianką, aniżeli porażka Igi Świątek jest przegrana Amerykanki Cori „Coco” Gauff z Jeleną Ostapenko. Łotyszka to wprawdzie mistrzyni French Open 2017, ale faworytką była wyżej notowana obecnie tenisistka z Atlanty. Amerykanka w secie otwarcia najpierw nie utrzymała przewagi breaka następnie nie wykorzystała w dwóch gemach serwisowych rywalki w sumie sześciu (2 i 4) break-pointów, a w końcówce sama raz jeszcze straciła serwis przegrywając pierwszą partię meczu 5:7.
W drugiej odsłonie spotkania obie tenisistki wypracowały po jednym break-poincie, ale szansę wykorzystała tylko Jelena Ostapenko, wygrywając trwający 94 minuty mecz w dwóch setach 7:5, 6:3. Jelena Ostapenko będzie następną przeciwniczką Eleny Rybakiny. Akurat ta para ćwierćfinałowa miała być zupełnie inna.
Podobny scenariusz miał mecz Barbory Krejcikovej z Jessicą Pegulą. W secie otwarcia Czeszka, mistrzyni French Open 2021 pierwszą stratę serwisu zdołała odrobić, z 3:5 doprowadzając do remisu 5:5, „po drodze” przy prowadzeniu Amerykanki 5:3 broniąc dwie piłki setowe, ale w gemie 11 ponownie nie utrzymała podania i tej straty już nie odrobiła, zaś w secie II Amerykanka była już wyraźnie lepsza. Barbora Krejcikova co prawda na break w gemie otwierającym partię natychmiast odpowiedziała, lecz w dalszej fazie seta dwukrotnie jeszcze nie utrzymała serwisu. Jessica Pegula pewnie awansowała do ćwierćfinału wygrywając 7:5, 6:2.
Trzy sety Azarenki i Zhu
Niesamowite widowisko stworzyły na koniec dnia, w meczu trwającym dwie godziny i 42 minuty, zakończonym w Melbourne kwadrans po godzinie 2 w nocy już w poniedziałek, dwukrotna mistrzyni Australian Open Victoria Azarenka (24) oraz klasyfikowana na 87, miejscu w rankingu WTA Chinka Zhu Lin. Ostatecznie zwyciężyła Victoria Azarenka, po odwróceniu przebiegu rywalizacji 4:6, 6:1, 6:4.
Lin Zhu BREAKS Azarenka, who will now serve to keep the first set alive!#AusOpen • #AO2023 pic.twitter.com/pgOFZKNA6F
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 22, 2023
Niesamowity, rzadko spotykany przebieg miał decydujący set III, w którym aż siedem, w tym sześć pierwszych akcji, zakończyło się breakami. Chinka po przegranym przy własnym serwisie gemie dziewiątym miała jeszcze możliwość przedłużyć rywalizację, lecz nie wykorzystała dwóch break-pointów.
W ćwierćfinale mistrzyni Australian Open 2012 oraz 2013, była liderka rankingu WTA tenisistek, zmierzy się z Jessicą Pegulą.
1/8 finału (górna część drabinki) niedziela, 22 stycznia
Elena Rybakina, Kazachstan, 25) – Iga Świątek 6:4, 6:4
Jelena Ostapenko (Łotwa,17) – Cori „Coco” Gauf (USA,7) 7:5, 6:3
Jessica Pegula (USA, 3) – Barbora Krejcikova (Czechy, 20) 7:5, 6:2
Victoria Azarenka (24) – Zhu Lin (Chiny) 4:6, 6:1, 6:4
1/8 finału (dolna część drabinki), poniedziałek, 23 stycznia
Karolina Pliskova (Czechy, 30) – Zhang Shuai (Chiny, 23)
Magda Linette – Caroline Garcia (Francja, 4)
Aryna Sabalenka (5) – Belinda Bencić (Szwajcaria, 12)
Donna Vekić (Chorwacja) – Linda Fruhvirtova (Czechy)
pary ćwierćfinałowe
Elena Rybakina, Kazachstan, 25) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 17)
Jessica Pegula (USA, 3) – Victoria Azarenka (24)
Pary ćwierćfinałowe w dolnej połówce turniejowej drabinki poznamy w poniedziałek. Mecz Magdy Linette z Caroline Garcią został zaplanowany jako drugi od godziny 1 w nocy z niedzieli na poniedziałek, po zakończeniu spotkania Aryna Sabalenka – Belinda Bencić.
Krzysztof Maciejewski


