Chengdu Open 2026. Porażka Huberta Hurkacza w finale

Hubert Hurkacz przegrał w finale turnieju ATP 250 w Chinach. Fot. Chengdu Open 2026

Hubert Hurkacz nie poszedł niestety w ślady Jana Zielińskiego i nie zdobył tytułu mistrzowskiego w grze pojedynczej turnieju ATP 250 Chengdu Open 2026. W rozegranym we wtorek 29 września finale rozstawiony z numerem piątym Polak przegrał na twardym korcie w Chengdu z rozstawionym z numerem drugim Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną 4:6, 6:7(7). Spotkanie trwało godzinę i 47 minut.

Hiszpan wykorzystał jednego break-pointa

Mecz od początku był wyrównany. Hurkacz niezbyt dobrze rozpoczął rywalizację, ale w długim pierwszym gemie zdołał obronić trzy break-pointy i utrzymał podanie.

Polak miał szansę na przełamanie w szóstym gemie, jednak nie wykorzystał wypracowanego break-pointa. Kilka minut później skuteczniejszy okazał się Davidovich Fokina. W siódmym gemie Hiszpan przełamał serwis Hurkacza i objął prowadzenie 4:3. Jak się później okazało, był to kluczowy moment pierwszej partii.

Do końca seta nie było już break-pointów. Davidovich Fokina pewnie utrzymał przewagę i po 47 minutach wygrał pierwszą odsłonę 6:4.

Drugi set był jeszcze bardziej zacięty. Przez długi czas obaj tenisiści bardzo dobrze pilnowali własnego podania i nie dochodziło do sytuacji break-pointowych.

Niebezpiecznie dla Hurkacza zrobiło się w dziewiątym gemie. Davidovich Fokina wygrał dwie pierwsze wymiany przy serwisie Polaka i prowadził 30:0. Urodzony we Wrocławiu tenisista zachował jednak spokój, odwrócił losy gema i utrzymał podanie, wychodząc na prowadzenie 5:4.

Hiszpan znalazł się wówczas pod presją, ponieważ musiał serwować, aby pozostać w secie. Poradził sobie jednak bez zarzutu. W kolejnym gemie sam był bliski przełamania, prowadząc 40:15 i mając dwa break-pointy. Hurkacz w najważniejszym momencie zagrał jednak bardzo dobrze i obronił serwis.

Hurkacz miał trzy setbole

O losach drugiej partii zdecydował tie-break. Hurkacz szybko uzyskał przewagę mini-breaka i objął prowadzenie 4:2. Polak spisywał się bardzo dobrze i przy wyniku 6:3 miał trzy piłki setowe z rzędu. Wydawało się, że trzeci set jest bardzo blisko.

Davidovich Fokina dwie pierwsze piłki setowe obronił przy własnym podaniu. Co najważniejsze, Hiszpan poradził sobie także z trzecią, gdy serwował już Hurkacz.

Polak wypracował jeszcze jedną piłkę setową, ale tym razem serwował Davidovich Fokina. Hiszpan ponownie zachował zimną krew. Przy własnym podaniu zagrał bezbłędnie, a następnie objął prowadzenie 8:7, uzyskując pierwszą piłkę meczową.

Sytuacja Hurkacza zrobiła się bardzo trudna, choć Polak miał jeszcze do dyspozycji własny serwis. Podanie nie okazało się jednak wystarczająco skuteczne. Świetnie returnujący tego dnia Davidovich Fokina wykorzystał okazję i zakończył tie-break zwycięstwem 9:7.

Hiszpan wygrał tym samym drugiego seta 7:6(7), a cały finał 6:4, 7:6(7), zapewniając sobie triumf w Chengdu.

Detale zdecydowały o zwycięstwie

Davidovich Fokina wygrał zasłużenie, choć o losach finału decydowały detale. Hiszpan od początku grał bardzo równo, dobrze się bronił i skutecznie returnował, a w odpowiednich momentach potrafił przejść do ataku.

Hurkacz popełnił natomiast zbyt wiele niewymuszonych błędów, szczególnie z forhendu. Polakowi nie pomogło także 17 asów serwisowych przy dziewięciu po stronie rywala. Kluczowe znaczenie miała skuteczność przy pierwszym podaniu – to Hiszpan zdobywał więcej punktów po pierwszym serwisie.

Finał stał jednak na dobrym poziomie. Obaj tenisiści zaprezentowali wiele efektownych zagrań, a liczba winnerów była wysoka w stosunku do liczby niewymuszonych błędów.

Dla Hurkacza była to kolejna szansa na zdobycie dziewiątego w karierze tytułu w głównym cyklu ATP Tour. Polak musi jednak jeszcze na niego poczekać.

Davidovich Fokina zdobył natomiast drugi tytuł ATP w obecnym sezonie i drugi w karierze. Wcześniej triumfował w tym roku na trawiastych kortach w turnieju na Majorce.

Było to siódme spotkanie obu tenisistów. Po raz piąty zwyciężył Hiszpan.

Hurkacz za występ w Chengdu otrzyma 165 punktów rankingowych i 107 tysięcy dolarów. W najnowszym rankingu ATP ma przesunąć się na 39. miejsce. Davidovich Fokina po triumfie w Chengdu będzie zajmował 26. pozycję.

Teraz czas na Pekin

Hurkacz przenosi się teraz do Pekinu, gdzie wystąpi w silnie obsadzonym turnieju ATP 500 China Open 2026. W pierwszej rundzie, najprawdopodobniej w czwartek 1 października, jego przeciwnikiem będzie młody Amerykanin Learner Tien.

Turniejową „jedynką” w Pekinie jest wicelider rankingu ATP Alexander Zverev. Szlagierowo zapowiada się ewentualny ćwierćfinał Niemca z rozstawionym z numerem szóstym Novakiem Djokoviciem. Serb wraca do stolicy Chin po 11 latach. W Pekinie nigdy nie przegrał meczu – jego bilans w tym turnieju wynosi 29:0. Djokovic jest także sześciokrotnym triumfatorem imprezy.

Hurkacz będzie jedynym polskim tenisistą, który w najbliższych dniach wystąpi w grze pojedynczej turnieju głównego cyklu ATP Tour. W ATP 500 Kinoshita Group Japan Open Tennis w Tokio miał zagrać Kamil Majchrzak (73. ATP), jednak nie przebrnął dwustopniowych kwalifikacji.

W pierwszej rundzie eliminacji Majchrzak odniósł cenne zwycięstwo, pokonując w poniedziałek 28 września Włocha Lorenzo Sonego 7:5, 6:2. W finale kwalifikacji przegrał jednak we wtorek 29 września z Francuzem Arthurem Filsem 2:6, 6:3, 1:6.

Fils był najwyżej rozstawionym zawodnikiem w kwalifikacjach i w wirtualnym rankingu ATP zajmuje obecnie dziewiąte miejsce. Francuz znalazł się w eliminacjach po błędzie swojego sztabu szkoleniowego, który nie zgłosił go do turnieju w odpowiednim terminie. Ponieważ wszystkie dzikie karty zostały już wcześniej rozdane, Fils musiał rozpocząć rywalizację od kwalifikacji.

Majchrzak zdołał wygrać drugiego seta i doprowadzić do decydującej partii, ale w niej wyraźnie lepszy okazał się wyżej notowany Francuz.

„Szumiemu” pozostaje teraz liczyć na miejsce w turnieju głównym jako lucky loser.

Dodajmy, że turniejową „jedynką” w Tokio będzie trzeci w światowym rankingu Hiszpan Carlos Alcaraz.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Brytyjsko-polska para deblowa Luke Johnson/Jan Zieliński triumfowała we wtorek 29 września 2026 roku w grze podwójnej turnieju ATP 250 Chengdu Open 2026, rozgrywanego na twardych …

Pięć polskich tenisistek wystąpi ostatecznie w turnieju głównym prestiżowej imprezy WTA 1000 – China Open 2026, która w dniach 30 września – 11 października rozgrywana …

Na kortach Centrum Tenisowego Sobota w ostatni weekend września rozegrane zostały mecze finałowe rozgrywek Drużynowych Mistrzostw Wielkopolski 2026. Wydarzenie było organizowane przez Wielkopolski Związek Tenisowy. …

Hubert Hurkacz awansował w poniedziałek, 28 września 2026 roku, do finału gry pojedynczej turnieju ATP 250 Chengdu Open. W półfinale Polak pokonał Kanadyjczyka Denisa Shapovalova …