Hubert Hurkacz (103. ATP), który w rankingu światowym tenisistów z 15 czerwca 2026, po raz pierwszy od sierpnia 2018 wypadł z TOP 100 notowania, w środę 17 czerwca 2026, na drugiej rundzie – 1/8 finału – zakończył występ podczas turnieju ATP 500 Terra Wortmann 2026 na trawiastych kortach w Halle (Niemcy). W drugiej rundzie – 1/8 finału – przeciwnikiem Huberta Hurkacza, był w środę reprezentant gospodarzy, niemiecki tenisista Daniel Altmaier (81. ATP), Hubi uległ w trzech setach 6:3, 3:6, 5:7. Tenisiści rywalizowali przez dwie godziny i trzy minuty, a Polak ma czego żałować, bowiem do połowy drugiego seta dominował na korcie i gdyby wykorzystał swoje szanse na początku drugiej partii meczu, powinien wygrać pewnie w dwóch setach.
W secie otwarcia po pięciu gemach pewnie wygranych przez tenisistów serwujących, w gemie szóstym Hubert Hurkacz wykorzystując pierwszy w meczu break-point przełamał serwis rywala obejmując prowadzenie 4:2 z przewagą breaka, po czym podwyższył prowadzenie na 5:2 wygrywając własny gem serwisowy na sucho i był już bardzo blisko zwycięstwa w pierwszej partii meczu.
W gemie ósmym Polak nie wykorzystał wprawdzie przy serwisie Niemca break-pointa będącego zarazem piłką setową, ale w kolejnym gemie, już przy własnym podaniu, zwyciężył pewnie do 15 wygrywając trwający nieco ponad pół godziny set otwarcia 6:3. Urodzony we Wrocławiu, 29-letni obecnie Hubert Hurkacz w pierwszej odsłonie meczu, ani przez moment nie był zagrożony.
W secie drugim Hubi, były szósty zawodnik singlowego rankingu ATP już na początku mógł wypracować sobie bezpieczną przewagę lecz w długim gemie pierwszym nie wykorzystał żądnego z trzech nie następujących bezpośrednio po sobie break-pointów, a w gemie trzecim nie zdołął serwisu przeciwnika, mimo prowadzenia 40:15 i dwóch break-pointów z rzędu.
Daniel Altmaier wybrnął z tych wszystkich opresji, po czym nieoczekiwanie przejął inicjatywę na korcie, od wyniku 2:2 notując serię trzech wygranych kolejno gemów. W grze Huberta Hurkacza coś się wyraźnie zacięło. W gemie piątym tenisista niemiecki już pewnie utrzymał podanie, w gemie szóstym na sucho przełamał serwis Polaka, a po wygranym przy własnym serwisie gemie siódmym prowadził już w drugiej odsłonie meczu 5:2.
Hubert Hu,rkacz miał cień szansy, żeby po stracie serwisu natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, bowiem w gemie siódmym prowadził przy serwisie rywala 30:15 lecz Daniel Altmaier utrzymał jednak wówczas podanie, a przy wyniku 5:3 na swoją korzyść, już bez problemów zakończył trwający 42 minuty drugi set pojedynku zwycięstwem 6:3, doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.
Decydująca partia środowego meczu okazała się najbardziej wyrównana, a przez osiem pierwszych gemów, najpierw derweujący w tej partii jako pierwszy Hubert Hurkacz, a następnie Daniel Altmaier, bardzo pewnie wygrywali własne gemy serwisowe.
Istniało duże prawdopodobieństwo, że o zwycięstwie w meczu i awansie do ćwierćfinału zadecyduje dopiero tie-break rozstrzygającego seta trzeciego, ale końcówka meczu należała do tenisisty niemieckiego.
Bardzo niebezpiecznie dla Polaka zrobiło się już w dziewiątym gemie trzeciej partii meczu, gdyż Daniel Altmaier w gemie serwisowym Huberta Hurkacza prowadził 40:15 wypracowując dwa z rzędu break-pointy, ale cztery następne wymiany padły łupem Hubiego, który utrzymał podanie i przy prowadzeniu w secie trzecim 5:4 potrzebował już tylko jednego wygranego gema, by znale się w ćwierćfinale gry pojedynczej turnieju ATP 500 Terra Wortmann 2026.
W tym momencie Daniel Altmaier serwował pod dużą presją , gdyż musiał koniecznie utrzymać serwis, by jeszcze pozostać w meczu, ale poradził sobie doskonale wygrywając własny gem serwisowy do zera, po czym w drodze po zwycięstwo i awans już się nie zatrzymał.
Kluczowy dla losów rozstrzygającego trzeciego seta oraz całego meczu okazał się 11 gem decydującej trzeciej odsłony rywalizacji, w którym serwujący Hubert Hurkacz prowadził tylko na początku 15:0. Polak walczył, od wyniku 15:40 obronił dwa break -pointy z rzędu, za moment przy przewadze rywala obronił jeszcze jeden break-point, ale czwartym nie dał już rady.
Daniel Altmaier po breaku wyszedł w decydującym secie na prowadzenie 6:5, a podłamany Hubert Hurkacz już nie podjął walki, następnego gema, którego przy podaniu serwującego po zwycięstwo i awans przeciwnika musiał rozstrzygnąć na swoją korzyść by doprowadzić do rozstrzygającego tie-breaka przegrywając na sucho, w konsekwencji po porażce 6:3, 3:6, 5:7 odpadając z jednej ze swoich ulubionych imprez.
Nie tak to miało być i być nie musiało!
Hubert Hurkacz i Daniel Altmaier zmierzyli się ze sobą po raz trzeci. Dwa wcześniejsze ich pojedynki wygrał nie tracąc seta Hubert Hurkacz. W środę w Halle powinno być tak samo i przez 1,5 seta rzeczywiście nic nie zapowiadało porażki Huberta Hurkacza.
W ćwierćfinale, przeciwnikiem Daniela Altmaiera będzie zwycięzca meczu 1/8 finału, w którym Francuz Terence Atmene (53. WTA), zmierzy się z rozstawionym w Halle z numerem czwartym rosyjskim tenisistą Daniiłem Miedwiediewem (7. ATP), byłym liderem światowego rankingu tenisistów w grze pojedynczej.
Będzie awans w rankingu Hurkacza

Przypomnijmy jeszcze, że Hubert Hurkacz, już do końca trwającego sezonu 2026 nie będzie bronił żadnych punktów rankingowych (od Libema Open 2025 w ‘s-Hertogenbosch w minionym sezonie nie występował), powinien więc teraz poprawiać swoją rankingową pozycję. Na razie, dzięki pokonaniu w pierwszej rundzie w Halle Andrieja Rublowa, w rankingu ATP live przesunął się w górę o 9 lokat na 94. miejsce. Mogło być lepiej, gdyż mecz z Danielem Altmaierem Hubi powinien wygrać. Zaserwowanych 16 asów (pięć podwójnych błędów serwisowych) tym razem Polakowi nie pomogło, choć Daniel Altmaier miał tylko cztery asy oraz popełnił dwa podwójne błędy serwisowe. Polakowi zabrakło też skuteczności przy wypracowanych break-pointach, wykorzystał bowiem zaledwie jeden z siedmiu (Nieniec też miał siedem break-pointów, z których dwa zamienił na break).
Możemy jedynie przypomnieć, że właśnie w Halle Hubert Hurkacz zdobył jeden ze swoich ośmiu tytułów mistrzowskich wywalczonych dotychczas w karierze w grze pojedynczej imprezy głównego cyklu ATP Tour, jedyny w turnieju rangi ATP 500, triumfując w tej imprezie w sezonie 2022, a w sezonie 2024 dotarł w Halle do finału, w którym przegrał z Jannikiem Sinnerem. W trwającej edycji imprezy Polak nie nawiąże niestety do tamtych osiągnięć.
Gra duet Luke Johnson/Jan Zieliński
Dodajmy jeszcze, że w środę 17 czerwca 2026, ćwierćfinałowych przeciwników w grze podwójnej mężczyzn turnieju ATP 500 odbywającego się w Londynie na trawiastych kotach Queens Clubu poznała brytyjsko-polska para Luke Johnson/Jan Zieliński. Brytyjczyk o Polak, półfinaliści gry podwójnej mężczyzn wielkoszlemowego Australian Open 2026, w meczu o awans do półfinału imprezy na kortach Queens Clubu, zmierzą się z amerykańsko-brytyjskim duetem Christian Harrisin/Neal Skupski, mistrzami styczniowego Australian Open 2026.
Krzysztof Maciejewski

