Andrzej Jawa Jaworski – fotoreporter ze sportową pasją i świetny ambasador Polski za Oceanem

Andrzej Jaworski podczas wystawy swoich prac fotograficznych.

– Sport to niezwykle ważna część mojego życia – mówi Andrzej Jaworski.

W swojej przebogatej, sportowej kolekcji ma fotografie takich wybitnych postaci jak m.in.: gwiazdy kulturystyki i Hollywood Arnolda Schwarzeneggera i Doriana Yates’a, legendarnego piłkarza Pelego, tenisisty Rogera Federera oraz reprezentantów Polski: koszykarza Marcina Gortata, bokserów – Tomasza Adamka, Krzysztofa Głowackiego, skoczków narciarskich – Dawida Kubackiego, Piotra Żyły czy tenisistki – Agnieszki Radwańskiej i Igi Świątek. Andrzej Jawa Jaworski, fotoreporter, od ponad 20 lat mieszkający w Stanach Zjednoczonych, to profesjonalista w każdym calu i świetny ambasador naszego kraju za Oceanem.

Z Rogerem Federerem.

– Z Andrzejem znamy się od ponad dziesięciu lat. Nasz wspólny znajomy Artur Bobko, prowadzący Riverdale Tennis Center w Nowym Jorku, poprosił mnie kiedyś o pomoc w załatwieniu akredytacji dla Andrzeja na jeden z turniejów organizowanych w Stanach Zjednoczonych. Dotychczasowe doświadczenie Andrzeja w sportowych sesjach fotograficznych oraz rekomendacja Artura były dla mnie w zupełności wystarczające, aby pomóc mu w tej sytuacji. Od tego czasu regularnie współpracujemy, obsługując imprezy tenisowe po obu stronach Atlantyku – mówi Michał Samulski, dziennikarz specjalizujący się w tenisie. Michał dodaje: – Widziałem setki wykonanych przez niego zdjęć, z których część zdobi strony najbardziej prestiżowych sportowych magazynów świata. Moje ulubione to dwa ujęcia „latającego” Rogera Federera podczas sesji wieczornej na Arthur Ashe Stadium w Nowym Jorku.

Iga Świątek podczas ubiegłorocznego US Open.
Iga Świątek podczas ubiegłorocznego US Open.

Od dziecka związany ze sportem

Andrzej Jaworski pochodzi z Biłgoraja na Lubelszczyźnie, gdzie rozpoczynał naukę, a przede wszystkim pokochał sport. – Sport to niezwykle ważna część mojego życia. Od najmłodszych lat grałem w piłkę nożną. Nic dziwnego, że po ukończeniu technikum zdecydowałem się na studia na Uniwersytecie Rzeszowskim na kierunku  Wychowania Fizycznego. Uczelnię ukończyłem w 2002 roku – wspomina Andrzej Jawa Jaworski i dodaje: – Wtedy otrzymałem wizę i mając możliwości wyjazdu do Stanów Zjednoczonych zdecydowałem się na ten krok.

Andrzej Jaworski z żoną Anną.
Andrzej Jaworski z żoną Anną.

Świeży absolwent polskiej uczelni wyjechał na kilka miesięcy, a następnie wraz z żoną Anną pozostał w USA z myślą, że emigracja potrwa dwa, trzy lata i wrócą do kraju.

– Życie zweryfikowało nasze plany i pozostaliśmy na dłużej, znacznie dłużej. Mieszkamy w Stanach już ponad 20 lat – śmieje się Jawa. – Kontaktu z Polską, a tym bardziej z rodzinnym Biłgorajem nie straciłem. W 2017 roku w biłgorajskiej hali OSiR została otwarta wystawa plakatów z moimi zdjęciami, na których zostali umieszczeni wybitni sportowcy, w tym, oczywiście, polscy.

Do 2019 roku rodzina Jaworskich mieszkała w Nowym Jorku na Brooklynie. Cztery lata temu przenieśli się w bardziej ustronne rejony do Monroe  w stanie Connecticut. – Prawie że za rogiem naszego domu znajduje się słynna uczelnia Yale – zaznacza żartobliwie Andrzej Jaworski i wyjaśnia: – To miejsce spokojniejsze do życia i dzieci też lepiej się rozwijają.

Najstarsza córka Jaworskich – Vanessa – ma 16 lat, kolejne są 15-letnie bliźniaczki Klaudia i Karolina, a najmłodszy Adrian ma 11 lat. Chłopak bardzo interesuje się sportem i z zaangażowaniem gra w piłkę nożną.

– Nie chcę zapeszać, ale Adrian ma sportowy potencjał. Jest kreatywnym zawodnikiem i przede wszystkim ma chęci – podkreśla Jaworski.

Kulturyści w obiektywie Jawy

Początki przygody fotograficznej dla Polaka w Nowym Jorku do łatwych nie należały. Zaczynał od fotografowania… kulturystów, którzy przejeżdżali do Nowego Jorku i spotykali się w sklepie z odżywkami na Greenpoincie. Z czasem zaczął wyjeżdżać na zawody z udziałem kulturystów, gwiazd tej dyscypliny.

– W latach 2010-2015 fotografowałem uczestników Arnold Classic i Mr Olimpia w Las Vegas. Dobrze poznałem to środowisko. Portretowałem m.in. Arnolda Schwarzeneggera i Doriana Yates’a – opowiada Andrzej Jaworski. – Ciekawe wydarzenie fotografowałem w 2011 roku. Był to turniej drużyn etnicznych New York City Copa. Brali w nim też udział naturalnie Biało-Czerwoni, a kapitan zespołu, Grzegorz Karcz odebrał z rąk samego Pelego „złotą piłkę”.

Iga Świątek – 2022 US Open Champion

Jawa nawiązał także bardzo dobre relacje z tenisistami. Od 2014 roku z małżonką regularnie jest obecny na obiekcie Flushing Meadows podczas US Open. Jeszcze w New Haven (gdzie do 2018 roku rozgrywany był turniej rangi WTA Premier) nawiązał serdeczne relacje z teamem Woźniackich – Karoliną i jej ojcem Piotrem. W kolekcji Jaworskiego są serie zdjęć, poświęcone polskim reprezentantom – Jerzemu Janowiczowi, Agnieszce Radwańskiej, Łukaszowi Kubotowi oraz naszej parze deblowej: Mariuszowi Fyrstenbergowi i Marcinowi Matkowskiemu.

Dla polskich kibiców, dziennikarzy i fotoreporterów wyjątkowym rokiem okazał się 2022. To właśnie wtedy w Nowym Jorku triumfowała Iga Świątek. Polonia szalała na trybunach. W prawie 150-letniej historii US Open żadnemu przedstawicielowi kraju nad Wisłą nie udało się zdobyć tytułu w grze pojedynczej. Po tym wydarzeniu Jawa zdecydował się wydać album „Iga Świątek – 2022 US Open Champion”.

– W 2022 roku miałem możliwość napisania wstępu do wydanego przez Andrzeja albumu, dokumentującego zwycięstwo Igi Świątek na Flushing Meadows; ze wszech miar wyjątkowego. Po raz pierwszy tak obszernie dokumentującego triumf sportowca w jednej imprezie. Po raz pierwszy tą imprezą jest US Open. Po raz pierwszy tym sportowcem jest polska tenisistka – wspomina Andrzej Samulski, który był edytorem tego wydawnictwa, a które graficznie zaprojektował Paweł Serek.

Andrzej Jaworski z Marcinem Gortatem.
Andrzej Jaworski z Marcinem Gortatem.

 US Goes Polish

– Dla Polonusów w Stanach to były cudowne momenty. Należało ten sukces w szczególny sposób uhonorować. Stąd pomysł na album – zaznacza fotoreporter, który przymierza się do kolejnego projektu – US Goes Polish.

– Celem US Goes Polish jest stworzenie galerii zdjęć dokumentujących udział polskich sportowców w wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych – kończy Andrzej Jawa Jaworski.

Maciej Łosiak
Zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum Andrzeja Jaworskiego

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Jan Zieliński. Fot. Archiwum PZT

Para Hugo Nys/Jan Zieliński przegrała w Los Cabos

Monakijsko-polska para deblowa Jan Zieliński i Hugo Nys po niezłych występach w styczniowym Australian Open 2024 (ćwierćfinał) oraz w turnieju ATP 250 w Delray Beach (półfinał) w przedostatnim tygodniu lutego wzięli udział