Hubert Hurkacz (17. ATP) pokonał Miomira Kecmanovica (Serbia, 44. ATP) 5:7, 6:3, 6:0, w 2. rundzie (1/16 finału) turnieju National Bank Open Presented by Rogers, rozgrywanego na twardych kortach w Toronto (pula nagród: 6.600.000 USD). Polak, rozstawiony w Toronto z numerem 15., w 1/8 finału zmierzy się w nocy z czwartku na piątek (godz. 1:00) z liderem światowego rankingu Hiszpanem Carlosem Alcarazem.
Dla Huberta Hurkacza występy w Kanadzie mają nieco sentymentalny charakter. 6 lat temu wrocławianin zadebiutował – jako 363. tenisista w rankingu ATP – w turnieju rangi ATP 1000 w Montrealu, gdzie w 1. rundzie eliminacji przegrał z Włochem Thomasem Fabbiano (wówczas 91. ATP) 5:7, 6:3, 4:6. Dwa lata później, w 2019 roku, pokonał tamże, wtedy piątą rakietę świata – Stefanosa Tsitsipasa 6:4, 3:6, 6:3. Natomiast w ubiegłym roku – także w Montrealu – pokonując po drodze m.in. Nicka Kyrgiosa i Caspera Ruuda dotarł do finału, gdzie przegrał z Pablo Carreno Bustą. Z tego też powodu w tegorocznym turnieju Hubert Hurkacz broni aż 600 punktów do rankingu ATP.
Niewykorzystane break pointy Hurkacza
W środę rywalem 26-letniego Polaka był o trzy lata młodszy Serb Miomir Kecmanovic (44. ATP). Urodzony w Belgradzie tenisista rok 2016 zakończył jako najlepszy junior na świecie. W seniorskiej karierze najwyżej był sklasyfikowany na 27. pozycji w światowym rankingu (styczeń tego roku). W 1. rundzie serbski tenisista pokonał Cristiana Garina (Chile, 101. ATP), po wyczerpującym trzysetowym i trwającym blisko trzy godziny spotkaniu. I był to pierwszy mecz Kecmanovica na twardych kortach od marca tego roku. Hubert Hurkacz miał dużo łatwiejszą przeprawę w 1/32 finału, bo w godzinę i 19 minut rozprawił się z Alexandrem Bublikiem (Kazachstan, 28. ATP).
Wydawało się więc, że nasz tenisista nie będzie miał wielkich problemów w starciu z Serbem. Rzeczywistość w pierwszym secie okazała się zgoła odmienna. Zaczęło się nawet obiecująco, bo po wygraniu przez Polaka gema otwarcia, w drugim, bardzo długim gemie, mieliśmy aż sześć równowag. Niestety Hubi nie wykorzystał aż trzech break pointów. W kolejnym gemie to tenisista z Wrocławia musiał dwukrotnie bronić się przed przełamaniem własnego serwisu. Na szczęście skutecznie. Potem obaj tenisiści pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe, aż do stanu po pięć.
W jedenastym gemie Polak nie trafiał tak dobrze pierwszym podaniem i przegrywał 15:40, a przy stanie 30:40 wyrzucił forhend w aut. Tym samym pierwsze przełamanie w tym pojedynku stało się faktem. Kecmanovic nie zmarnował już szansy i za moment rozstrzygnął seta na własną korzyść 7:5, po 53 minutach gry.
Co ciekawe, Hurkacz zaserwował w tej partii aż 15 asów, przy zaledwie jednym Serba. Jednak to tenisista z Belgradu miał lepszy procent piłek wygranych po pierwszym podaniu (83%), przy 77% Polaka.
Pierwsza szansa na przełamanie i set dla Hurkacza
Druga partia, rozgrywanego na korcie nr 1 (trzecim w hierarchii w Toronto) pojedynku, przez długi czas przebiegała w myśl zasady: kto serwuje, ten pewnie zdobywa gema. Do ósmego gema nie mieliśmy nie tylko break pointa, ale nawet ani jednej równowagi. Wówczas serbskiemu tenisiście zadrżała ręka, choć prowadził już 40:15, a Hubi wywalczył pierwszą szansę na przełamanie, którą wykorzystał odważnym atakiem. Za chwilę Kecmanovic miał szansę na przełamanie powrotne. Na szczęście Polak znów wrzucił piąty bieg, pewnie zdobył kolejne piłki, a seta wygranego 6:3, zakończył asem (21 na tę chwilę – w sumie było ich 25). Druga partia trwała 37 minut.
Egzekucja w decydującym secie
Decydujący set rozpoczął się podobnie jak zakończył drugi, czyli Hubert Hurkacz pokazał, że zaczyna rozdawać karty na korcie. Już w pierwszym gemie były najlepszy junior na świecie stracił swój serwis, po tym jak Polak wykorzystał pierwszego break pointa. Kolejnego gema nasz tenisista wygrał do zera. Za moment znów rozstawiał Serba po korcie i ponownie przełamał rywala wychodząc na prowadzenie 3:0. Gdy wrocławianin wziął kolejnego gema do zera, z Kecmanovica uszło już zupełnie powietrze (dosłownie wyglądał kiepsko fizycznie) i po raz trzeci w tym secie przegrał przy własnym podaniu. Za chwilę Hurkacz serwując i grając na pełnym luzie zakończył tę egzekucję, zwyciężając 6:0 po 23 minutach gry (Polak wygrał w sumie 9 ostatnich gemów z rzędu). Całe spotkanie trwało godzinę i 53 minuty. Dość powiedzieć, że w trzecim secie Kecmanovic wygrał zaledwie 5 piłek, a Hubi 24!
Hubert Hurkacz kontra Carlos Alcaraz w 1/8 finału
W pojedynku, którego stawką będzie ćwierćfinał Hubert Hurkacz zmierzy się z Carlosem Alcarazem (Hiszpania, 1. ATP), który pokonał Bena Sheltona (USA, 41. ATP) 6:3, 7:6(3). Spotkanie Alcaraz vs Hurkacz zostanie rozegrane w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego (początek o godz. 1:00).
(PAW)
1/16 finału turnieju National Bank Open Presented by Rogers w Toronto
Hubert Hurkacz (Polska, 17. ATP) – Miomir Kecmanovic (Serbia, 44. ATP) 5:7, 6:3, 6:0
Mackenzie McDonald (USA, 59. ATP) – Andriej Rublow (7. ATP) 6:4, 6:3
Milos Raonic (Kanada, 545. ATP) – Taro Daniel (Japonia, 115. ATP) 6:4, 6:3
Taylor Fritz (USA, 9. ATP) – Ugo Humbert (Francja, 34. ATP) 7:6(7), 3:6, 6:3



