Z rakietą w sutannie. Halowe Mistrzostwa Polski Księży i Kleryków w Tenisie

Uczestnicy III Halowych Mistrzostw Polski Księży i Kleryków w Tenisie, które odbyły się na kortach Parku Tenisowego Tarnowo Podgórne.

– Chciałbym z podniesioną głową schodzić po przegranym meczu – mówi ksiądz Krystian Sobczak, organizator III Halowych Mistrzostw Polski Księży i Kleryków w Tenisie. Turniej odbył się na kortach Parku Tenisowego Tarnowo Podgórne.

Skąd się wzięła u księdza pasja do gry w tenisa?

– Do chwycenia za rakietę namówił mnie ksiądz Józef Mikołajczak, aktywny na korcie już ponad 30 lat! Ksiądz Józef zachęcił mnie do odwiedzenia Parku Tenisowego Tarnowo Podgórne i tu wszystko się rozpoczęło. Na swojej drodze poznałem trenera Marka Żarnowskiego, który do tej pory przekazuje mi na korcie swoje wielkie umiejętności, a co najważniejsze, uczy mnie z pokorą przegrywać i z pokorą wygrywać.

Halowe Mistrzostwa Polski Księży i Kleryków w Tenisie
Ksiądz Krystian Sobczak, organizator III Halowych Mistrzostw Polski Księży i Kleryków w Tenisie.

W tym roku był ksiądz pierwszy raz organizatorem turnieju tenisowego. Jak ksiądz się czuł w tej roli?

– Było to dla mnie wielkim wyzwaniem! Jako najmłodszy uczestnik turnieju, bo jestem na korcie dopiero dziesięć miesięcy, miałem zorganizować mecze dla kapłanów z całej Polski. Sam nie byłbym w stanie tego sfinalizować, lecz przy pomocy księdza Józefa i doświadczonej kadry trenerów z Parku Tenisowego w Tarnowie Podgórnym – Dawida Tomczaka, Marka Żarnowskiego, Mateusza Górki i Krzysztofa Żarnowskiego – mogliśmy dokończyć to przepiękne dzieło. Dzięki życzliwości tych wspaniałych ludzi „III Halowe Mistrzostwa Polski Księży i Kleryków w Tenisie” odbyły się w sercu Wielkopolski.

Czy te mistrzostwa to pierwszy taki turniej w Wielkopolsce?

– Tak, pierwszy raz organizowaliśmy turniej dla księży w Wielkopolsce. Organizacja mistrzostw Polski wymaga czasu i zapału. Jest to dzieło, które ma wydać owoce na przyszłość. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach także będziemy mogli spotykać się na kortach i oprócz rywalizacji, która daje człowiekowi poczucie pewności, nawiążemy przepiękne relacje przyjaźni. Tenis dla każdego kapłana staje się wielkim dobrem w pracy nad charakterem i pogłębieniem życia duchowego.

Czy często ksiądz gra i trenuje na korcie?

– Można powiedzieć, że złapałem tenisowego bakcyla, bo na korcie jestem kilka dni w tygodniu. Dużo trenuję, gram mecze ligowe, sparingowe i deblowe. Jak mawia mój trener – im trudniej na treningu, tym łatwiej na meczu! Postanowiłem dużo czasu poświęcić tenisowi, który wpływa na kształtowanie mojej osobowości kapłańskiej. Tenis stał się dla mnie wielkim wyzwaniem. Chciałbym z podniesioną głową schodzić po przegranym meczu. Chciałbym ze spuszczoną głową schodzić po wygranym meczu, a to nie jest łatwe. Uczę się tego na korcie w Tarnowie Podgórnym. Księdzu Józefowi i trenerowi Markowi bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas, który stał się dla mnie budowaniem życia sportowego, opartego na konkretnych zasadach w tenisie i w życiu.

Wyniki III Halowych Mistrzostw Polski Księży i Kleryków w Tenisie

grupa open: 1. Piotr Majchrzak, 2. Norbert Nowotny, 3. Robert Borzyszkowski, 4. Karol Łukaszczyk

grupa +50: 1. Krzysztof Jarmuła, 2. Jarosław Olszewski, 3. Jacek Gasidło, 4. Józef Bednarik

grupa +55: 1. Andrzej Kotarski, 2. Andrzej Seidler, 3. Krystian Sobczak, 4. Zbigniew Gajewski

grupa +60: 1. Edward Mikoś, 2. Bogusław Skotarek, 3. Józef Mikołajczak, 4. Antoni Paździorko

debel: 1. Norbert Nowotny i Józef Mikołajczak, 2. Bogusław Skotarek i Karol Łukaszczyk, 3. Andrzej Seidler i Jacek Gasidło, 4. Antoni Paździorko i Robert Borzyszkowski

Rozmawiały Marta Jankowska, Julia Wojtaszak

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Roger Rasheed i jego moc sprawcza

Tenisowa Australia. Geograficznie i historycznie daleka, tradycyjna, hołubiąca dawnych mistrzów i z utęsknieniem wyczekująca kolejnych. W żadnym innym, odwiedzanym przeze mnie tenisowym kraju, dawne gwiazdy kortów nie są traktowane z taką estymą,