Wuhan Open 2024. Aryna Sabalenka za mocna dla Magdaleny Fręch

Magdalena Fręch mimo porażki w ćwierćfinale może być zadowolona ze startu w turnieju w Wuhan . Fot. Canadian Open 2024/WTA Tour

Obie Magdy – Fręch i Linette – zakończyły w piątek udział w prestiżowym turnieju Dongfeng Voyah Wuhan Open 2024. Polki przegrały w ćwierćfinale w ostatniej w sezonie 2024 imprezie rangi WTA 1000. Po tym jak we wczesnych godzinach rannych po porażce 0:6, 4:6 z Amerykanka Cori Coco Gauff (4. WTA, nr 4 turnieju) wyeliminowana została Magda Linette (45 WTA, AZS Poznań, LOTTO PZT Team), kilka godzin później z turniejem pożegnała się także Magdalena Fręch (27. WTA). Tenisistka  KS Górnik Bytom i LOTTO PZT Team przegrała z najwyżej rozstawioną w Wuhan Aryną Sabalenką z Białorusi 2:6, 2:6. Mecz trwał  godzinę i 24 minuty. Pogromczynie Polek zmierzą się ze sobą w sobotnim półfinale.

czytaj też: Wuhan Open 2024. Magda Linette uległa Coco Gauff w ćwierćfinale

Piłka meczowa dla Aryny Sabalenki w starciu z Magdaleną Fręch.

Aryna Sabalenka, jeszcze wiceliderka rankingu WTA nie dała Magdalenie Fręch szans. Urodzona w Mińsku 27-letnia tenisistka, zmierzająca po trzeci z rzędu triumf w imprezie (zwyciężała w dwóch poprzednich edycjach zawodów w latach 2018, 2019) już w gemie rozpoczynającym mecz na sucho przełamała serwis Polki, a po trzech gemach prowadziła już z przewagą dwóch breaków 3:0. Polka po pierwszej stracie serwisu miała wprawdzie możliwość natychmiastowego odpowiedzenia przełamaniem powrotnym, ale w drugim gemie nie wykorzystała dwóch break-pointów.

Od wyniku 3:0 dla Aryny Sabalenki, obie tenisistki pewnie wygrywały już własne gemy serwisowe, a to oznaczało, że turniejowa „jedynka” po 37 minutach wygrała set otwarcia 6:2.

Druga odsłona tego ćwierćfinału  była o 10 minut dłuższa, choć w przebiegu bardzo podobna do pierwszej, gdyż po trzech gemach Aryna Sabalenka, tak jak kilkadziesiąt minut wcześniej prowadziła z przewagą dwóch breaków 3:0. Tym razem oba gemy serwisowe Magdaleny Fręch były długie , najdłuższe w całym meczu, ale jednak decydujące akcje padły łupem faworytki.

Podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego poderwała się jeszcze do walki, wygrała dwa następne gemy, w tym gem czwarty zdobywając break i miała nawet szanse, by po kolejnym breaku wyrównać w secie drugim na 3:3, ale w gemie szóstym nie wykorzystała niestety dwóch z rzędu break-pointów,

Aryna Sabalenka wówczas obroniła się przed stratą podania i już bez problemów, wygrywając również dwa następne gemy, doprowadziła piątkowy mecz do zwycięskiego końca.

Ostatecznie Aryna Sabalenka w pełni zasłużenie pokonała Magdalenę Fręch w meczu trwającym godzinę i 24 minuty w dwóch setach 6:2, 6:2 i jest już w półfinale imprezy. Polka do ostatniej wymiany walczyła. W ostatnim jak się okazało gemie pojedynku, gdy Białorusinka serwowała po zwycięstwo, Magdalena Fręch obroniła dwie piłki meczowe doprowadzając w ósmym gemie drugiego seta do równowagi, ale dwie następne akcie ma swoją korzyść rozstrzygnęła jednak turniejowa jedynka i po wykorzystaniu trzeciego meczbola – zamknęła mecz.

Aryna Sabalenka. Fot. Wuhan Open 2024/WTA Tour
Aryna Sabalenka. Fot. Wuhan Open 2024/WTA Tour

Tym samym już teraz Aryna Sabalenka buduje przewagę nad Igą Świątek, z jaką już jako liderka rankingu WTA (obejmie prowadzenie 28 października) przystąpi do zamykającego sezon 2024 turnieju WTA Finals 2024, który zostanie rozegrany w dniach 2-9 listopada w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej.

Magdalena Fręch, mimo porażki w ćwierćfinale „tysięcznika” w Wuhan, w rankingu WTA zanotuje najprawdopodobniej nieznaczny awans  i w notowaniu z 14 października’ z nową rankingową życiówką, będzie 24 lub 25 tenisistką na świecie.

Wang pokonała Aleksandrową

W półfinale gry pojedynczej turnieju Dongfeng Voyah Wuhan Open 2024,  jest już także Chinka Wang Xinyu, która po dwóch godzinach i 52 minutach zmagań i odwróceniu przebiegu rywalizacji pokonała 4:6, 7:5, 7:6 (6) Jekaterinę Aleksandrową.

Wang Xinyu pokonała 4:6, 7:5, 7:6 (6) Jekaterinę Aleksandrową.

Wyżej notowana w rankingu WTA tenisistka rosyjska w decydującym secie trzecim prowadziła  jeszcze 5:3, a przy wyniku 5;4, mając do dyspozycji serwis, straciła podanie  nie wykorzystując wcześniej jednej piłki meczowej. W bardzo interesującym tie-breaku rozstrzygającego trzeciego seta Aleksandrowa, która przegrywała już w decydującej rozgrywce 0:5, przy wyniku 6:5 miała drugą piłkę meczową, ale Wang Xinyu  najpierw przy własnym serwisie obroniła meczbola, po czym zdobywając kolejny punkt przy własnym podaniu, sama wypracowała piłkę meczową i choć serwowała wówczas  Aleksandrowa, Chinka zdobyła kluczowy mini break meldując się w półfinale.

Zwycięstwo Wang Xinyu oznacza, że w rankingu WTA wyprzedzi ona m.in. Magdę Linette. Poznanianka po turnieju w Wuhan awansuje w rankingu WTA o pięć pozycji, w poniedziałek 14 października będzie klasyfikowana na 40 miejscu, zamykając TOP 40 notowania.

Półfinałową przeciwniczką Wang Xiyu będzie rodaczka Zheng Qinwen (7.WTA). Rozstawiona z numerem siódmym złota medalistka IO Paryż 2024 w grze pojedynczej kobiet, w ostatnim meczu ćwierćfinałowym pokonała po dwóch godzinach i 14 minutach w trzech setach 6:2, 3:6, 6:3 Jasmine Paolini (6.WTA), rozstawioną w turnieju z numerem trzecim Włoszkę o polskich korzeniach. Tym samym gospodarze są już pewni, że w niedzielnym meczu o tytuł w grze pojedynczej turnieju w Wuhan wystąpi tenisistka chińska.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Podczas rozlosowywania turniejowych drabinek BNL d'Italia 2026 specjalnym gościem była Iga Świątek. Polka trzykrotnie triumfowała w Rzymie i często podkreśla, że uwielbia Włochy. Fot. @InteBNLdItalia

Rywalizacja na tenisowych kortach toczy się w zawrotnym tempie. Ledwo co zakończył się znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 w Madrycie, a już przed nami następna wielka impreza …

Jannik Sinner wygrał 23 z rzędu mecz w trwającym sezonie 2026.

Na ziemnych kortach kompleksu Caja Magica w Madrycie zakończył się prestiżowy turniej tenisowy Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. …

Kwiecień był wyjątkowo pracowity dla Oliwii Sybickiej (MKT Stalowa Wola), która wróciła do gry po kontuzji prawego ramienia. Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas ma za sobą …

Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) w tym tygodniu rozegrał pięć meczów i dobrze wykorzystując dziką kartę od organizatorów challengera rangi ATP 175 w Cagliari. Polak dotarł tam …