Magdalena Fręch (59. WTA) wygrała w pierwszej rundzie silnie obsadzonego turnieju WTA 500 Brisbane International z Marketą Vondrousovą (34. WTA) 7:5, 6:7 (3), 7:6 (0). Mecz z Czeszką, mistrzynią Wimbledonu 2023 w grze pojedynczej kobiet był tenisowym maratonem i trwał 3 godziny i 25 minut. W trakcie tego pojedynku Polka obroniła trzy piłki meczowe!
Wydawało się, że w secie otwarcia decydujące będzie przełamanie w gemie trzecim, kiedy to Polka przegrała swoje podanie (1:2). Następnie, do stanu 5:4 dla Vondrousovej obie tenisistki wygrywały gemy mając do dyspozycji serwis. W gemie 10., wszystko wskazywało na to, że urodzona w Sokolovie 26-latka zamknie pierwszą partię, jednak podopieczna Andrzeja Kobierskiego wykorzystała swoją szansę i odrobiła straty. Słynąca z nieustępliwości Polka poszła za ciosem wygrywając kolejne dwa gemy (w tym decydujący 12. przy podaniu Czeszki) i po trwającej 63 minuty rywalizacji objęła prowadzenie 1:0 w setach.
Bardzo wyrównany był również set numer „dwa”. Obie tenisistki miały kilka okazji na break-pointy. Wyjątkowy nieustępliwy ze strony obu zawodniczek był gem dziewiąty. Przy wyniku 4:4 urodzona w Łodzi tenisistka Górnika Bytom i LOTTO PZT Team obroniła aż cztery break-pointy obejmując prowadzenie 5:4. O losach tej partii decydował ostatecznie tie-break, który był zacięty do rezultatu 3:3. Następne cztery punkty padły łupem Vondrousovej, która zamknęła seta po 70 minutach.
Od pierwszych piłek decydującej partii trwała walka o każdy punkt, podobnie jak w poprzednich dwóch setach, z tą jednak różnicą, że obie tenisistki dość szybko przegrały gemy przy własnym podaniu (Vondrousova w trzecim, a Fręch w czwartym gemie – 2:2). Przy stanie 6:5 dla Czeszki, serwowała Polka, która obroniła… dwie piłki meczowe i ponownie doprowadziła do tie-breaka. W rozstrzygającym fragmencie tego pojedynku Magdalena Fręch nie oddała rywalce punktu wygrywając ostatecznie 7:5, (6:7 (3), 7:6 (0).
Dodajmy, że turniejową „jedynką” w Brisbane jest broniąca tytułu Aryna Sabalenka z Białorusi, liderka rankingu WTA tenisistek, „dwójką” Amerykanka Amanda Anisimova (4. WTA), „trójką” reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina (5. WTA), a „czwórką” to Amerykanka Jessica Pegula (6. WTA).
(Ł)

