Reprezentacja Polski, finalista United Cup 2024 oraz United Cup 2025, świetnie rozpoczęła występ w czwartej edycji prestiżowej imprezy, w której rywalizują wspólne dla tenisistek i tenisistów reprezentacje narodowe, w pierwszym swoim spotkaniu grupowym podczas United Cup 2026 wygrywając w Ken Rosewall Arena w Sydney z reprezentacją Niemiec 3:0! Po wygranych Huberta Hurkacza i Igi Światek kropkę nad „i” postawili Katarzyna Kawa i Jan Zieliński.
Hubert Hurkacz – Alexander Zverev 6:3, 6:4

Reprezentację Polski na prowadzenie 1:0 wyprowadził wracający na korty po ponad półrocznej przerwie Hubert Hurkacz, w doskonałym stylu pokonując w dwóch setach 6:3, 6:4 Alexandra Zvereva, a więc nie byle kogo, bo trzecią obecnie rakietę męskiego tenisa na świecie.
Polak w secie otwarcia już w drugim gemie przełamał serwis rywala i to był kluczowy moment seta, gdyż do końca partii niezagrożony Hubi utrzymał wypracowaną wówczas przewagę, wygrywając po 38 minutach 6:3.
Druga odsłona pojedynku była o osiem minut dłuższa, ale też potoczyła się po myśli urodzonego we Wrocławiu Huberta Hurkacza. Tym razem Polak obronił w gemie czwartym jedyny break-point wypracowany w meczu przez znacznie wyżej notowanego przeciwnika, sam zaś e gemie siódmym zdobył break wychodząc na prowadzenie 4:3 i utrzymał je bez problemów do końca.
Obawy w jakiej dyspozycji będzie Hubert Hurkacz, bo przecież Hubi po raz ostatni grał ponad pół roku temu, w czerwcu 2025 podczas turnieju w ‘s Hertogenbosch, a w lipcu przeszedł artroskopię kolana, okazały się niepotrzebne.
Bardzo solidną podstawę sukcesu polskiego tenisisty był świetnie funkcjonujący serwis. Hubi zagrał 21 asów nie popełniając ani jednego podwójnego błędu serwisowego. Alexander Zverev miał siedem asów i też nie popełnił sani jednego podwójnego błędu serwisowego, nie grał źle, a tak naprawdę był w poniedziałkowym meczu bezradny.
Wypada tylko wierzyć, że Hubert Hurkacz, który w rankingu ATP z 5 stycznia zanotował spadek i 11. lokat i zajmuje obecnie 83 pozycję szybko zacznie swój ranking odbudowywać.
Iga Świątek – Eva Lys 3:6, 6:3, 6:4

Zwycięstwo w spotkaniu z Niemcami zapewniła reprezentacji Polski wiceliderka rankingu WTA Iga Świątek, nie bez problemów zwyciężając zajmującą w rankingu 39. lokatę Evę Lys 3:6, 6:3, 6:4. Tenisistki rywalizowały aż dwie godziny i 30 minut.
Zdecydowaną faworytką meczu była Iga Świątek, ale od początku widać było, że to nie jest dzień sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej w grze pojedynczej kobiet. W secie otwarcia Polka tylko raz utrzymała podanie, aż czterokrotnie tracąc serwis i nic dziwnego, że w pełni zasłużenie przegrała pierwszą partię meczu 3:6.
W dalszej fazie pojedynku podopieczna belgijskiego szkoleniowca Wima Fissette’a też nie grała dobrze, ale choć w drugiej partii przegrywała 1:3 po dwukrotnej stracie serwisu – zdołała się jednak podnieść wygrywając drugi set meczu 6:3, a w secie trzecim przechyliła szalę zwycięstwa ma swoją korzyść. W rozstrzygającym secie Polka roztrwoniła wprawdzie prowadzenie 3:1, ale w końcówce raz jeszcze przełamała serwis rywalki, gdy ta przegrywając 4:5 broniła się przed porażką i to jednak Iga Świątek opuszczała kort w Ken Rosewall Arena jako zwyciężczyni.

A wcale tak być nie musiało, gdyż Eva Lys po tym jak w secie trzecim z 1:3 doprowadziła do remisu 3:3, w kolejnym gemie miała dwa nie następujące po sobie break-pointy, które Polka jednak obroniła.
Tym bardziej należy docenić zwycięstwo Polki, bo potrafiła wygrać, mimo słabej dyspozycji. Po tym też poznaje się klasę zawodniczki. klasę zawodniczki.
Katarzyna Kawa/Jan Zieliński – Laura Siegemund/Alexander Zverev 7:6 (6), 6:3
One set from a clean sweep 🇵🇱 pic.twitter.com/6WTF8YLYw7
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 5, 2026
Mimo że w fazie grupowej liczyć się może każdy wygrany mecz, w grze mieszanej przeciwko solidnej parze niemieckiej Laura Siegemund/Alexander Zverev wystąpił polski duet Katarzyna Kawa/Jan Zieliński. Biało-Czerwoni spisali się bardzo dobrze po emocjonującym pojedynku trwającym godzinę i 36 minut pokonując faworytów w dwóch setach 7:6 (6), 6:3, dzięki czemu reprezentacja Polski wygrała z drużyną Niemiec 3:0 i już tylko kataklizm w spotkaniu z Holandią może odebrać polskiej drużynie miejsce w ćwierćfinale.
Katarzyna Kawa i Jan Zieliński zaczęli wprawdzie mecz nerwowo od straty serwisu, a za moment przegrywali już o:2, ale po dwóch następnych gemach doprowadzili do remisu, by ostatecznie wygrać ten pełen zwrotów sytuacji na korcie set w ti-breaku. W drugiej partii meczu na dziewięć rozegranych gemów, w aż sześciu doszło do breaków, ale to reprezentanci Polski okazali się skuteczniejsi, czterokrotnie przełamując serwis rywali.
W środę Polska zmierzy się z Holandią
Drugie spotkanie grupowe reprezentacji Polski z reprezentacją Holandii, które zamknie fazę grupową United Cup 2026, rozpocznie się o godzinie 0.30 w nocy z wtorku na środę 6-7 stycznia obowiązującego teraz w Polsce czasu. środkowoeuropejskiego zimowego. W Polsce będzie już wówczas środa 7 stycznia. O tej porze na korcie powinni pojawić się Hubert Hurkacz i Tallon Griekspoor. Po meczu mężczyzn odbędzie się mecz gry pojedynczej kobiet Iga Świątek – Suzane Lamens, a na koniec mecz gry mieszanej. Awizowane składy mikstów: Iga Świątek/Hubert Hurkacz kontra Demi Schuurs/Tallon Griekspoor.
Krzysztof Maciejewski

