W Australii trwa United Cup 2026, czwarta edycja jedynej w tenisowym kalendarzu imprezy z udziałem wspólnych dla tenisistek i tenisistów reprezentacji narodowych. Na poniedziałek 5 stycznia 2026 zaplanowane zostały kolejne cztery spotkania: Oprócz wygranego przez Biało-Czerwonych spotkania Niemcy – Polska odbyły się pojedynki Czechy – Norwegia (grupa D, Sydney); USA – Hiszpania (grupa A, Perth) oraz Wielka Brytania – Grecja (grupa E, Perth). Zwycięstwa teamów USA i Grecji zapewniły drużynom tych krajów awans do 1/4 finału, w której już wcześniej zameldowała się reprezentacja Szwajcarii. Z kolei reprezentacja Czech, tak jak reprezentacja Polski, wygrała w poniedziałek swój inauguracyjny pojedynek w turnieju czyniąc pierwszy krok w kierunku awansu.
Czechy – Norwegia 3:0
Na początek czwartego dnia rywalizacji, w Sydney, jeszcze przed spotkaniem Niemcy – Polska, odbyło się spotkanie grupy D, w którym reprezentacja Czech pokonała 3:0 drużynę Norwegii. Losy tego pojedynku zostały rozstrzygnięte już po meczach singlowych.
Na prowadzenie wyprowadziła reprezentację Czech Barbora Krejcikova, która zwyciężyła w dwóch setach Malene Helgo. Oczywiście Czeszka, m.in. dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa w grze pojedynczej kobiet i wielokrotna w grze podwójnej była faworytką, niewiadomą pozostawała jednak jej dyspozycja, w związku z problemami zdrowotnymi. Z przeciwniczką klasy Melane Helgo, niczego nie ujmując klasyfikowanej w rankingu WTA na 533. pozycji Norweżce, Barbora Krejcikova, jednak sobie poradziła, pewnie wygrywając 6:4, 6:3.
Drużynie Czech zwycięstwo w spotkaniu zapewnił Jakub Mensik (19. ATP), pokonując 7:5, 7:6 (6) Caspera Ruuda (12. ATP). Norweg mógł żałować szans zmarnowanych w obu setach, a zwłaszcza w secie drugim, w którym w tie-breaku prowadził 5:3.
Mensik madness ⚡
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 5, 2026
He locks in the win for Czechia over Norway 🇳🇴 pic.twitter.com/e69bcs4pH6
Ostateczne reprezentacja Czech pokonała Norwegię 3:0, bowiem w grze mieszanej czeska para Barbora Krejcikova/Adam Pavlasek wygrała w dwóch setach 7:5, 6:2 z duetem norweskim Ulrikke Eikeri/Viktor Durasevic.
Zwycięstwo reprezentacji Czech sprawiło, że reprezentacja Norwegii po drugiej porażce pożegnała się z turniejem. O awansie z grupy D zadecyduje wtorkowe spotkanie Australia – Czechy. Zwycięzca tego spotkania zmierzy się w czwartek 8 stycznia z reprezentacją Polski, o ile Biało-Czerwoni dopełnią formalności w spotkaniu z Holandią i zameldują się w ćwierćfinale, jako triumfator grupy F.
USA – Hiszpania 2:1
W Perth wielkich emocji dostarczył poniedziałkowy pojedynek grupy A USA – Hiszpania.
Spotkanie zaczęło się sensacyjnie, bowiem w meczu gry pojedynczej kobiet Hiszpanka Jessica Bouzas Maneiro (42. WTA) wygrała w trzech setach 6:1, 6:7 (3), 6:0 z czwartą w rankingu WTA Amerykanką Cori Coco Gauff (w notowaniu z 5 stycznia 2026 została wyprzedzona przez rodaczkę Amandę Anisimovą, która jest teraz w rankingu trzecia, najwyżej w karierze). Tak naprawdę Jessica Bouzas Maneiro powinna wygrać ten mecz w dwóch partiach, bowiem po zdecydowanym zwycięstwie w secie otwarcia w drugim secie prowadziła już 3:0. Zdecydowana faworytka, którą była Coco Gauff zdołała wprawdzie doprowadzić do rozstrzygającego seta trzeciego, w którym jednak nie wygrała nawet gema honorowego przegrywając 0:6 i opuściła kort pokonana.
Przed kompromitacją uchronił obrońców trofeum Taylor Fritz. Amerykański tenisista, który w poniedziałek zaliczył w rankingu ATP spadek a szóstek na dziewiątą pozycję doprowadził w spotkaniu do remisu 1:1, po trwającej trzy godzin, 11 minut batalii pokonując 7:6 (4), 2:6), 7:6 Hiszpana Jaume Munara (38. ATP). To był dramatyczny pojedynek. W trzecim secie Amerykanin prowadząc 6:5 miał przy serwisie rywala dwie nie następujące bezpośrednio po sobie piłki meczowe, których jednak nie wykorzystał i do rozstrzygnięcia meczu niezbędny był tie-break decydującego seta. Tu szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Taylor Fritz prowadził w decydującej rozgrywce 2:0, ale przegrał cztery następne wymiany i mieliśmy 4:2 dla Hiszpana. Prowadząc 6:5 to Jaume Munar miał przy serwisie Amerykanina piłkę meczową. Taylor Fritz mając do dyspozycji serwis wybronił się przed porażką, po czym zdobywając kolejny punkt przy własnym podaniu sam wypracował piłkę meczową i chociaż wówczas serwował już Jaume Munar, Amerykanin zdobył kluczowy mini-break, zamykając mecz zwycięstwem.
Ten wynik singla mężczyzn sprawił, że Hiszpania definitywnie straciła już w tym momencie szanse na wyjecie z grupy, zaś ekipa USA znacznie się do awansu przybliżyła.
Obrońcy trofeum są już zresztą w ćwierćfinale, gdyż reprezentacja USA pokonała ostatecznie reprezentację Hiszpanii 2:1 po tym jak w grze mieszanej amerykańska para Cori Coco Gauff/Christian Harrison wygrała 7:6 (5), 6:0 z parą hiszpańską Yvonne Cavalle-Reimers/Inigo Cervantes.
Tym samym drużyna USA z dwoma zwycięstwami zajęła pierwsze miejsce w grupie A.
Grecja – Wielka Brytania 2:1
W ćwierćfinale jest już także reprezentacja Grecji, która w spotkaniu decydującym o pierwszej pozycji w grupie E pokonała 2:1 reprezentację Wielkiej Brytanii.
Na początek tego spotkania, w meczu gry pojedynczej mężczyzn, Stefanos Tsitsipas odwrócił przebieg wydarzeń na korcie w RAC Arena i ostatecznie pokonał Brytyjczyka Billy’ego Harrisa 4:6, 6:3, 7:6 (4). W tie-breaku rozstrzygającego trzeciego seta Stefanos Tsitsipas zdobył mini-break już w pierwszej wymianie i prowadzenia nie oddał do końca.

Po singlu mężczyzn reprezentacja Grecji znalazła się krok od ćwierćfinału, ale tym większego znaczenia nabrał mecz gry pojedynczej kobiet. W którym zmierzyły się Maria Sakkari oraz Emma Raducanu. Wygrana Greczynki zapewniała awans reprezentacji Hellady, natomiast Brytyjka musiała wygrać, by jeszcze przedłużyć nadzieje swojej drużyny. Maria Sakkari dominowała do połowy drugiej partii meczu zwyciężając w secie otwarcia 6:3, ale Emma Raducanu, sensacyjna mistrzyni wielkoszlemowego US Open 2021 w grze pojedynczej kobiet, poderwała się jeszcze do walki wygrywając set drugi 6:3 i doprowadzając do decydującego seta trzeciego. Na rozstrzygającą odsłonę meczu Brytyjce nie starczyło już sił. W tej partii zacięta walka trwałą tylko przez cztery gemy. Po breaku, po którym Maria Sakkari objęła prowadzenie 3:1 z Brytyjki „zeszło powietrze” i Greczynka wygrała trzeci set wysoko 6:1, po pokonaniu Emmy Raducanu 6:3, 3:6, 6:1 zapewniając swojej drużynie miejsce w ćwierćfinale United Cup 2026. Pojedynek trwał dwie godziny i 27 minut, przy czym set trzeci już tylko pół godziny.
Choć kwestia zwycięstwa w spotkaniu i tym samym awansu do ćwierćfinału z pierwszego miejsca w grupie E została rozstrzygnięta, rozegrano jednak na koniec mecz gry podwójnej. Para brytyjska Olivia Nicholls/Neal Skupski wygrała z parą grecką Despina Papamichail/Stefanos Sakkellaridis w trzech setach 6:2, 3:6, 10-4 , ale to reprezentacja Grecji pokonała reprezentację Wielkiej Brytanii 2:1 meldując się w ćwierćfinale.

Maria Sakkari oraz Stefanos Tsitsipas swoje zadanie wykonali w meczach singlowych, więc w meczu mikstów wystąpić nie musieli.
Reprezentacja Grecji zagra w ćwierćfinale United Cup 2026, natomiast reprezentacja Wielkiej Brytanii na fazie grupowej zakończyła udział w turnieju.
Z wtorku na środę grają Biało-Czerwoni
To już końcówka fazy grupowej, w której do rozegrania pozostały cztery spotkania: Kanada – Belgia (grupa B, Sydney), Włochy – Francja (grupa C, Perth), Australia – Czechy (grupa D. Sydney) – to we wtorek 6 stycznia czasu polskiego oraz Polska – Holandia (grupa F, Sydney). Spotkanie Polska – Holandia, które zamknie fazę grupową turnieju United Cup 2026, rozpocznie się o godzinie 0.30 w nocy z wtorku na środę 6-7 stycznia obowiązującego teraz w Polsce czasu śodkowoeuropejskiego zimowego. W Polsce będzie już wówczas środa 7 stycznia, godz. 0.30. O tej porze na korcie w Ken Rosewall Arena powinni pojawić się Hubert Hurkacz i Tallon Griekspoor. Po meczu mężczyzn odbędzie się mecz gry pojedynczej kobiet Iga Świątek – Suzane Lamens, a na koniec mecz gry mieszanej. Awizowane składy mikstów: Iga Świątek/Hubert Hurkacz kontra Demi Schuurs/Tallon Griekspoor. Przed meczem gry mieszanej wszystko powinno być już jednak rozstrzygnięte więc bardzo prawdopodobne, że na korcie ponownie zobaczymy duet Katarzyna Kawa/Jan Zieliński.
Przypominamy jeszcze, że w Sydney spotkania rozpoczynają się o godzinie 0.30 oraz 7.30 naszego czasu, a w Perth o godzinie 3.00 oraz 10.00 czasu polskiego.
Przypominany także, że United Cup 2026 w Polsce oglądać można w Polsat Sport 1.
Krzysztof Maciejewski

