Magda Linette (AZS Poznań) powalczy w sobotę o miejsce w finale turnieju rangi WTA 250 Libema Open 2026 w holenderskim ‘s-Hertogenbosch. W swoim trzecim tegorocznym meczu na kortach trawiastych poznanianka okazała się lepsza 6:4, 6:2 od Turczynki Zeynep Somnez, a mecz trwał 71 minut. Teraz na drodze Polki stanie Czeszka Barbara Krejcikova.
Polka, sklasyfikowana na 60. miejscu w rankingu WTA, z impetem otworzyła to spotkanie wychodząc na 40-15 przy swoim podaniu. Jednak potem przegrała trzy kolejne wymiany i na konto rywalki powędrował pierwszy break tego dnia.
Somnez, 67. na świecie, szybko podwyższyła prowadzenie na 2:0, choć pierwszego swojego gema rozpoczęła od stanu 0-30. Ale i w tym przypadku zdobyła cztery następne punkty.
A właściwie zapisała na swoim koncie sześć kolejnych, bowiem zrobiło się 2:0 i 30-0. Jednak tym razem poznanianka odrobiła stratę i utrzymała swoje podanie na 1:2.
Chociaż Turczynka odskoczyła potem na 3:1, to w trzech następnych gemach musiała uznać wyższość Magdy, która każdy z nich wygrała do 30, a w szóstym wykorzystała drugiego z wypracowanych w nim break pointów na 4:3.
Somnez doprowadziła do wyrównania 4:4, ale zaraz po tym nie zdołała nawet urwać punktu serwującej Polce. Wreszcie w dziesiątym gemie znalazła się w poważnych tarapatach, gdy na tablicy pojawił się wynik 15-40. To oznaczało dwie kolejne piłki setowe do dyspozycji i właśnie ta druga przyniosła Linette wygraną w pierwszej partii 6:4, po ponad trzech kwadransach spotkania.
W sumie Magda zdobyła trzy kolejne gemy, pewnie utrzymując własne podanie na otwarcie drugiego seta. Chwilę później rywalka wyrównała na 1:1, ale po tym nastąpił okres wyraźnej przewagi po stronie polskiej tenisistki.
Na jej konto trafiły trzy następne gemy, w tym przełamanie serwisu przeciwniczki przy pojedynczym break poincie. Po nim perfekcyjnie, bez straty punktu, zbudowała prowadzenie 4:1
Somnez próbowała podjąć jeszcze walkę i utrzymała podanie do 15, wychodząc na 2:4. Ale był to ostatni zwycięski akcent po jej stronie, choć wydawało się, że wyrwie poznaniance jeszcze jednego gema.
Jednak nie wykorzystała prowadzenia 40-15 w ósmym gemie, przegrywając cztery ostatnie wymiany w tym ćwierćfinale. Linette wykorzystała pierwszego meczbola po godzinie i 11 minutach.
Był to ich drugi pojedynek w Tourze, a w poprzednim Polka skreczowała przy stanie 3:6, 1:3. Miało to miejsce w lutym 2025 roku w drugiej rundzie turnieju WTA 500 w meksykańskiej Meridzie.
W sobotę na drodze Linette do finału imprezy WTA 250 Libema Open stanie Barbora Krejcikova, rozstawiona z numerem ósmym w drabince. Czeszka zajmuje obecnie 45. miejsce na świecie, a w przeszłości była wiceliderką rankingu WTA i ma w dorobku dwa wielkoszlemowe tytuły wywalczone w Roland Garros 2021 i Wimbledonie 2024.
Krejcikova ma korzystny bilans dotychczasowych pojedynków z Polką 3-1, a jedyną porażkę poniosła w maju 2025 roku w turnieju WTA 500 na ziemnych kortach w Strasbourgu, ulegając 3:6, 3:6.
Wcześniej trzykrotnie wygrywała z Magdą na twardej nawierzchni: w 2017 roku w imprezie WTA 1000 w Toronto 4:6, 7:6 (7-3), 6:4; W 2022 r. w Dausze 6:3, 6:1; a także rok później w WTA Elite Trophy w Zhuai 6:2, 6:4.
WTA 125 w Modenie

Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) świetnie spisuje się w turnieju WTA 125 na kortach ziemnych w Modenie. Polka zajmująca obecnie 143. miejsce w rankingu najlepszych tenisistek świata awansowała we Włoszech już do półfinału.
W piątek wczesnym popołudniem Kawa w ekspresowym tempie, bo w ciągu zaledwie 59 minut wyeliminowała w meczu 1/4 finału 6:1, 6:1 Czeszkę Dominikę Salkovą, rozstawioną z numerem trzecim w drabince, a sklasyfikowaną na 114. pozycji na świecie.
Był to trzeci mecz wygrany przez Kawę w Modenie, gdzie najpierw uporała się ze 132. w rankingu WTA Włoszką Lisą Pigato 6:4, 6:4, a potem ze 154. Niemką Nomą Nohą Akugue 7:6 (7-4), 6:1.
Teraz o miejsce w finale imprezy WTA 125 Kasia zagra w sobotę z najwyżej rozstawioną Victorią Jimenez-Kasi z Andory, sklasyfikowaną na 124. pozycji.
Niezależnie od wyniku tego spotkania Polka odnotuje w poniedziałek sporyu awans, co najmniej o 11 lokat – na 132. miejsce. Awans do finału w Modenie pozwoili jej się przesunąć w okolice 125., a zwycięstwo nawet na 120.

