WTA 250 ASB Classic w Auckland. Magda Linette pokonana

Magda Linette dotarła do ćwierćfinału turnieju w Auckland. Fot. WTA 250 ASB Classic Auckland Open

Magda Linette (52. WTA), rozstawiona w imprezie z numerem piątym, na ćwierćfinale zakończyła udział w turnieju WTA 250 ASB Classic Auckland Open 2026 w Nowej Zelandii (kort twardy). W  meczu o miejsce w półfinale  gry pojedynczej zawodów, druga obecnie polska tenisistka w rankingu światowym, zmierzyła się  w nocy z  czwartku na piątek 8-9 stycznia  2026 obowiązującego w Polsce czasu środkowoeuropejskiego zimowego z rozstawioną z „czwórką” tenisistką z Filipin Alexandrą Ealą (53. WTA), przegrywając w dwóch setach 3:6, 2:6. Zawodniczki rywalizowały godzinę i 37 minut.

Fot. WTA 250 ASB Classic Auckland Open
Fot. WTA 250 ASB Classic Auckland Open

Mecz bardziej zacięty niż wskazuje wynik

Pojedynek tenisistek sąsiadujących ze sobą w rankingu WTA (Polka jest klasyfikowana  w notowaniu z 5 stycznia 2026 o jedną pozycję wyżej od uchodzącej za wielki tenisowy talent 19-letniej zawodniczki z Filipin) był bardziej zacięty i wyrównany niż wskazuje na to suchy wynik. Polka zaczęła mecz bardzo obiecująco już w pierwszym gemie seta otwarcia przełamując podanie rywalki, ale z wypracowanej przewagi nie cieszyła się długo, gdyż już w następnym gemie  sama straciła serwis.

Kluczowy dla losów pierwszej partii meczu okazał się gem szósty, w którym Magda Linette po raz drugi w secie  nie utrzymała serwisu. Tenisistka AZS Poznań natychmiast mogła wprawdzie odpowiedzieć re-breakiem, ale w gemie siódmym nie wykorzystała break -pointa i serwująca w tym secie jako pierwsza Alexandra Eala prowadziła już 5:2. Polka w kolejnym gemie zdołała wprawdzie  przedłużyć jeszcze rywalizację utrzymując podanie po wcześniejszej obronie dwóch piłek setowych, ale na więcej [przeciwniczka już Magdzie Linette nie pozwoliła. Broniąc się przed porażką w pierwszym secie poznanianka prowadziła nawet w gemie serwisowym tenisistki z Filipin 30:15,  w dalszej fazie gema obroniła już trzecią piłkę setową, ale czwartego setbola obronić już nie zdołała, po trzech kwadransach przegrywając pierwszą partię meczu 3:6.

Druga odsłona pojedynku  była nawet o osiem minut dłuższa od pierwszej, ale zupełnie nie ułożyła się po myśli Polki, bo chociaż tylko wygrany przez Alexandrę Ealę przy własnym serwisie gem drugi był jednostronny, Magda Linette po czterech rozegranych  gemach przegrywała już w drugim secie  0:4 z podwójną stratą serwisu na koncie.

Polce nie można odmówić woli walki. Mimo arcytrudnej sytuacji w jakiej znalazła się przy prowadzeniu rywalki w secie drugim 4:0, Magda Linette nie rezygnowała.  W najdłuższym w całym meczu  piątym gemie drugiej partii pojedynku  poznanianka utrzymała ostatecznie serwis wcześniej broniąc aż pięć break-pointów, w tym dwa pierwsze następujące bezpośrednio po sobie, po czym zdobyła break poprawiając wynik w secie na 2:4. Niestety  w kolejnym gemie Magda Linette raz jeszcze straciła serwis (już po raz piąty w meczu) i to był koniec emocji w tym spotkaniu.

Prowadząc w secie drugim 5:2 Alexandra Eala już bez problemów na sucho wygrała własny gem serwisowy zwyciężając w trwającym 52 minuty secie drugim 6:2 i po pokonaniu Magdy Linette 6:3, 6:2, zameldowała się w półfinale gry pojedynczej turnieju WTA 250 ASB Classic Auckland Open.

Roszady w rankingu WTA

Mimo piątkowej porażki Magda Linette ze swojego pierwszego turnieju w sezonie 2026 może być umiarkowanie zadowolona, bowiem  i w singlu (dwa zwycięstwa) i w deblu (jedna wygrana) dotarła do ćwierćfinału. Niestety w kolejnym notowaniu rankingu WTA w grze pojedynczej poznanianka spadnie najprawdopodobniej o jedną pozycję na 53. miejsce. Polkę wyprzedzą Alexandra Eala oraz Chinka Wang Xinyu, która w Auckland też  jest już w półfinale gry pojedynczej i będzie przeciwniczką Alexandry Eali w meczu o awans do finału. Magda Linette wyprzedzi z kolei Amerykankę Ashlyn Kruger, która bez powodzenia występowała w turnieju WTA 500 w Brisbane i w rankingu spadnie najprawdopodobniej o 12 lokat na 61. miejsce, nawet za Magdalenę Fręch, która w poniedziałek 2 stycznia 2026 powinna być klasyfikowana na 57. pozycji.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

O porażce Polki przesądziła fatalna dyspozycja serwisowa.

W Melbourne trwają trzystopniowe kwalifikacje pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. Do rywalizacji o awans do turnieju głównego przystąpiły trzy reprezentantki Polski: Linda …

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii. Fot. Tomasz Barański

Trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA Magdalena Fręch (57. WTA) udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii, w bardzo dobrym stylu pokonując …

Milos Raonic w wieku 35 lat postanowił zakończyć tenisową karierę, która trwała od 2008 roku. Jednym z największych osiągnięć mierzącego 196 cm zawodnika był finał The Championships …

W poniedziałek 12 stycznia rozpoczęły się w Melbourne trzystopniowe kwalifikacje pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. O awans do turnieju głównego walczą trzy …