Zakończyły się turnieje głównych cykli WTA Tour i ATP Tour rozgrywane w dniach 19–25 października 2026 roku. Tenisistki rywalizowały w Ningbo i Osace, a tenisiści — w Ałmaty, Brukseli i Lyonie. Przed nami kolejne imprezy z udziałem reprezentantów Polski.
Największą imprezą w kobiecym tenisie był w mijającym tygodniu turniej WTA 500 BNB Ningbo Open 2026, rozgrywany na kortach twardych w Ningbo w Chinach. W grze pojedynczej tytuł obroniła najwyżej rozstawiona liderka rankingu WTA Elena Rybakina. W niedzielnym finale, 25 października, pokonała Kanadyjkę Leylah Fernandez (30. WTA) 6:2, 6:2.
Spotkanie trwało godzinę i 17 minut. Reprezentantka Kazachstanu zwyciężyła pewniej i łatwiej, niż można było się spodziewać. W secie otwarcia tenisistki utrzymywały podanie przez cztery gemy. Fernandez prowadziła 2:1, ale od stanu 2:2 nie zdobyła już w tej partii ani jednego gema.
Drugiego seta Rybakina również wygrała 6:2. Finał zakończyła własnym gemem serwisowym wygranym do 30, wykorzystując pierwszą piłkę meczową, choć chwilę wcześniej przegrywała 15:30.
Fernandez miała po dwie szanse na przełamanie w każdym z setów. W pierwszej partii prowadziła 40:15 przy podaniu rywalki w drugim gemie, a wykorzystanie jednej z tych okazji dałoby jej przewagę 2:0. W drugiej odsłonie dwukrotnie uzyskała przewagę w najdłuższym gemie meczu — czwartym — i mogła natychmiast odrobić stratę serwisu.
To 16. singlowy tytuł Rybakiny w głównym cyklu WTA Tour. W jej dorobku są trzy triumfy wielkoszlemowe.
Dzięki zwycięstwu w Ningbo reprezentantka Kazachstanu zachowa w rankingu WTA przewagę blisko 2000 punktów — dokładnie 1951 — nad drugą w zestawieniu Aryną Sabalenką z Białorusi. Fernandez awansuje o siedem pozycji, na 23. miejsce, ale jeszcze nie wróci do czołowej dwudziestki.
W grze podwójnej po tytuł sięgnęły Amerykanka Desirae Krawczyk i Węgierka Fanny Stollár. W finale pokonały hiszpańsko-amerykańską parę Cristina Bucșa/Nicole Melichar-Martinez 7:6 (5), 5:7, 10–6.
Siniaková bezkonkurencyjna w Osace
Drugą imprezą głównego cyklu WTA Tour był turniej WTA 250 Japan Women’s Open Tennis 2026 na kortach twardych w Osace. W singlu triumfowała Czeszka Kateřina Siniaková, która w 1/8 finału wyeliminowała Magdę Linette. W spotkaniu o tytuł liderka rankingu WTA deblistek nie dała szans Amerykance Ashlyn Krueger, zwyciężając 6:1, 6:0 w godzinę i osiem minut.
Sukces pozwoli Czeszce awansować w singlowym rankingu WTA o 37 miejsc i wrócić do czołowej pięćdziesiątki. W poniedziałek, 26 października, Siniaková będzie zajmować 49. pozycję, tuż przed Magdaleną Fręch.
W grze podwójnej Siniaková w Osace nie występowała. Zwyciężyła najwyżej rozstawiona para australijsko-indonezyjska Storm Hunter/Janice Tjen, która w finale pokonała czeski duet Jesika Malečková/Miriam Škoch 6:4, 6:1.
Tenisiści rywalizowali w trzech halowych turniejach rangi ATP 250: Almaty Open w Kazachstanie, BNP Paribas Fortis European Open w Brukseli oraz Grand Prix Auvergne-Rhône-Alpes w Lyonie.
Miedwiediew najlepszy w Ałmaty
W Kazachstanie najlepszy w singlu okazał się najwyżej rozstawiony były lider rankingu ATP Daniił Miedwiediew (5. ATP). Rosjanin pokonał w finale Gruzina Nikoloza Basilaszwilego (128. ATP) 6:7 (6), 6:1, 6:3.
W grze podwójnej triumfowała indyjsko-amerykańska para Yuki Bhambri/Ryan Seggerman, która w finale pokonała austriacki duet Lucas Miedler/Neil Oberleitner 7:6 (3), 6:7 (1), 10–2.
Miedwiediew zachowa w poniedziałkowym notowaniu rankingu ATP piąte miejsce, a Basilaszwili powróci do czołowej setki, awansując na 94. pozycję.
Griekspoor odwrócił losy finału w Brukseli
W Brukseli o singlowy tytuł walczyli w niedzielne późne popołudnie Niemiec Jan-Lennard Struff (58. ATP) i Holender Tallon Griekspoor (60. ATP). Mistrzem został Griekspoor, który odwrócił losy spotkania i zwyciężył 4:6, 6:3, 6:4. Finał trwał dwie godziny i cztery minuty.
Obaj tenisiści znajdą się teraz w czołowej pięćdziesiątce rankingu: Struff na 47., a Griekspoor na 50. miejscu.
W deblu zwyciężyli Niemiec Constantin Frantzen i Amerykanin Robert Galloway. W finale pokonali francusko-holenderską parę Sadio Doumbia/Bart Stevens 6:7 (4), 6:4, 10–8.
Musetti z mistrzowskim trofeum w Lyonie
W Lyonie singlowy finał zapowiadał się interesująco. Zmierzyli się w nim dwaj dobrze znani na światowych kortach zawodnicy: Amerykanin Taylor Fritz (14. ATP, najwyżej w karierze 5. ATP) i Włoch Lorenzo Musetti (26. ATP, najwyżej w karierze 6. ATP).
Po tytuł sięgnął niżej notowany Musetti, który zmagał się z problemami zdrowotnymi. Włoch nieco niespodziewanie, ale zasłużenie pokonał rozstawionego z numerem drugim Fritza 6:3, 6:4. Spotkanie trwało godzinę i 24 minuty.
W notowaniu rankingu ATP z 26 października Musetti pozostanie na 26. pozycji. Fritz, mimo finałowej porażki, awansuje z 14. na 13. miejsce.
W grze podwójnej triumfowali Brytyjczycy Julian Cash i Lloyd Glasspool. Mimo porażki w secie otwarcia pokonali francuską parę Théo Arribagé/Albano Olivetti 4:6, 6:3, 10–8.
Miedwiediew zdobył w niedzielę 21. singlowy tytuł w głównym cyklu ATP Tour. Dla Musettiego i Griekspoora były to trzecie takie trofea.
Chwalińska zagra w Tokio, Linette w Guangzhou
W kolejnym tygodniu, od 26 października do 1 listopada, tenisistki będą rywalizować w dwóch imprezach głównego cyklu WTA Tour: WTA 500 Toray Pan Pacific Open Tennis 2026 w Tokio oraz WTA 250 Guangzhou Open 2026 w chińskim Guangzhou. Oba turnieje odbędą się na kortach twardych. W Tokio pula nagród wynosi 1,2 mln dolarów, a w drabince głównej przewidziano miejsca dla 28 zawodniczek.
W stolicy Japonii w singlu wystąpi jedna Polka: zajmująca 11. miejsce w światowym rankingu Maja Chwalińska, finalistka Roland Garros 2026 i triumfatorka WTA 1000 Wuhan Open 2026. Chwalińska została rozstawiona z numerem drugim i rozpocznie zmagania od drugiej rundy. Turniejową „jedynką” jest Elena Rybakina.
W kwalifikacjach miała wystąpić Magdalena Fręch, zajmująca 50. miejsce w wirtualnym rankingu WTA. Polka wycofała się jednak z turnieju i zakończyła sezon. W mediach społecznościowych przyznała, że odczuwała wyczerpanie psychiczne, a podczas rywalizacji zaczęła tracić radość z gry.
Do turnieju w Tokio pierwotnie zgłoszona była również Iga Świątek, która w poniedziałek awansuje na ósme miejsce w rankingu WTA. Najwyżej klasyfikowana polska tenisistka zakończyła już jednak sezon.
W turnieju głównym w Guangzhou wystąpi Magda Linette (71. WTA w wirtualnym rankingu). Na początek zmierzy się z Rosjanką Anastasiją Zacharową (111. WTA), która dostała się do głównej drabinki jako lucky loser, czyli „szczęśliwa przegrana” z kwalifikacji. W ich finale Zacharowa uległa Serbce Teodorze Kostović (144. WTA) 3:6, 2:6.
Mecz Linette — Zacharowa zaplanowano na wtorek, 27 października. Dokładną godzinę poznamy w poniedziałek po południu, kiedy organizatorzy opublikują szczegółowy harmonogram wtorkowych spotkań. W przypadku awansu kolejną przeciwniczką Polki będzie rozstawiona z numerem czwartym Austriaczka Lilli Tagger albo legenda tenisa, Amerykanka Venus Williams.
W kwalifikacjach miała zagrać Katarzyna Kawa, której pierwszą rywalką miała być Czeszka Linda Fruhvirtová. Polka wycofała się jednak z zawodów po bardzo dobrym występie w Ningbo. Dotarła tam do ćwierćfinału, w którym uległa Elenie Rybakinie. Wynik ten przyniesie jej awans na najwyższe w karierze, 106. miejsce w rankingu WTA.
Najwyżej rozstawioną zawodniczką w Guangzhou jest Ukrainka Daria Snigur, a z numerem drugim wystąpi Indonezyjka Janice Tjen.
Hurkacz kontra Fils już na otwarcie w Bazylei
Mężczyźni będą rywalizować w dwóch halowych turniejach głównego cyklu ATP Tour: ATP 500 Swiss Indoors Basel 2026 w Bazylei oraz ATP 500 Erste Bank Open 2026 w Wiedniu.
W Bazylei zaprezentuje się najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz (30. ATP, w wirtualnym rankingu 28. ATP). W kolejnym tygodniu, od 2 do 8 listopada, Polaka czeka jeszcze występ w prestiżowym turnieju ATP Masters 1000 Rolex Paris Masters.
Drugi z Polaków w czołowej setce rankingu ATP, Kamil Majchrzak (82. ATP w wirtualnym rankingu), wycofał się z kwalifikacji w Bazylei i zakończył sezon.
Hurkacz nie miał szczęścia w losowaniu. Już w pierwszej rundzie zmierzy się z rozstawionym z numerem drugim Arthurem Filsem, najwyżej klasyfikowanym obecnie francuskim tenisistą. W poniedziałek, 26 października, Fils zajmie najwyższe w karierze, ósme miejsce w rankingu ATP. Awansuje o dwie pozycje, mimo że w Brukseli, gdzie był turniejową „jedynką”, niespodziewanie przegrał w półfinale ze Struffem.
Najwyżej rozstawionym zawodnikiem w Bazylei jest czwarty w światowym rankingu Amerykanin Ben Shelton.
Zieliński wystąpi w deblu, Zverev turniejową „jedynką” w Wiedniu
W grze podwójnej w Bazylei wystąpi również najlepszy obecnie polski deblista Jan Zieliński. Jego partnerem będzie Australijczyk Marc Polmans. W pierwszej rundzie zmierzą się z amerykańsko-szwedzką parą Robert Galloway/André Göransson.
W Wiedniu z numerem pierwszym rozstawiony jest Niemiec Alexander Zverev, a z drugim — trzeci w rankingu ATP Hiszpan Carlos Alcaraz. Zverev traci obecnie 700 punktów do prowadzącego w zestawieniu Włocha Jannika Sinnera.
Krzysztof Maciejewski
Fot. Depositphotos.com






