WTA 125 Nordea Open. Katarzyna Kawa wystąpiła w finale w Bastad

Katarzyna Kawa po finale w WTA 125 w Bastad zbliży się do TOP 100 w rankingu tenisistek. Fot. Prywatne archiwum Katarzyny Kawy na Facebooku

Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) wystąpiła w finale turnieju WTA 125 Nordea Open na kortach ziemnych w szwedzkim Bastad. W sobotę po południu zawodniczka LOTTO PZT Team przegrała w meczu o tytuł z Włoszką Elisabettą Cocciaretto 3:6, 4:6, a mecz trwał godzinę i 14 minut. Polka w poniedziałek powinna awansować w okolice 115. miejsca w rankingu najlepszych tenisistek świata (w tym tygodniu zajmuje 132. pozycję).

W sobotnim finale Polka straciła serwis na otwarcie meczu, a w drugim gemie nie wykorzystała dwóch break pointów. Kolejny raz pozwoliła się przełamać w trzecim gemie – podobnie jak w pierwszym – przy pierwszej okazji wypracowanej przez rywalkę. W ten sposób na tablicy pojawił się wynik 0:3.

Dwie kolejne szanse na odrobienie straty breaka Kawa miała w czwartym gemie i tę drugą wykorzystała, po utrzymaniu własnego podania wyszła na 2:3.

Cocciaretto również zdobyła pewnie swój serwis, a następnie trzeciego pojedynczego break pointa tego dnia zamieniła na prowadzenie 5:2. Wtedy nieoczekiwanie straciła podanie i to do zera, więc zrobiło się 5:3. Chwilę później wypracowała pierwszego setbola i zamieniła go na breaka, po 37 minutach gry wygrywając pierwszą partię 6:3.

Drugi set zupełnie w niczym nie przypominał pierwszego, bowiem obie zawodniczki wykazały się w nim niesamowita skutecznością serwisową.  Do stanu 5:4 dla Włoszki żadna z nich nie dała przeciwniczce ani jednej możliwości do przełamania.

Sytuacja zmieniła się dopiero w dziesiątym gemie. Kasia obroniła w nim przy swoim podaniu tylko pierwszego meczbola przy 15-40. Po drugim Cocciaretto mogła się już cieszyć ze zwycięstwa w turnieju.

Katarzyna Kawa ze spokojem realizuje swoje cele i zbliża sie do TOP 100 rankingu WTA. Fot. Prywatne archiwum Katarzyny Kawy na Facebooku

W drodze do finału Kawa wyeliminowała na otwarcie 7:6 (7-1), 0:6, 6:3 sklasyfikowaną na 83. pozycji na świecie Hiszpankę Nurię Parrizas-Diaz, rozstawioną z numerem czwartym w drabince. Tym samym zrewanżowała się rywalce z Półwyspu Iberyjskiego za porażkę, również w trzech, z 2021 roku w amerykańskim Landisville.

Kolejną jej rywalką była broniąca tytułu sprzed roku Włoszka Martina Trevisan, którą ograła 6:2, 6:3. W ćwierćfinale turniejowa „siódemka” Węgierka Dalma Galfi (110. w WTA) skreczowała z powodu kontuzji, gdy Polka prowadziła 4:1 w pierwszym secie

Wreszcie w półfinale Kawa okazała się lepsza od rozstawionej z numerem piątym Egipcjanki Mayar Sherif (86. w WTA) 2:6, 7:6 (7-5), 6:1, odwracając losy tego meczu od stanu 2:6, 3:5.

Jeszcze w tym miesiącu zawodniczka LOTTO PZT Team zamierza wystąpić w turnieju WTA 250 w Jassy w Rumunii, a następnie  w kolejnej imprezie rangi WTA 125 w Palermo.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Park Tenisowy Olimpia Poznań zwyciężył w 24. edycji Tenisowej Talentiady – Drogą Mai Chwalińskiej. W finale, który rozgrywany był na kortach BKT Advantage w Bielsku-Białej w trakcie trzech …

Głównym wydarzeniem tegorocznej ceremonii w Newport na Rhode Island było bez wątpienia włączenie do Tenisowej Galerii Sław Rogera Federera. Szwajcarski mistrz, zdobywca 20 tytułów wielkoszlemowych, skupił …

Zakończył się rozgrywany na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 wielkoszlemowy turniej tenisowy – US …

Filip Pieczonka pokonał Carlosa Sancheza Jovera 7:5, 6:3 i jako jedyny z czterech Polaków awansował do finałowej rundy eliminacji Invest in Szczecin Open. W poniedziałek o godz. 13:00 na korcie …