WTA 1000 w Dubaju. Iga Świątek w 1/8 finału. Victoria Azarenka bez szans

Iga Świątek udanie rozpoczęła występ w turnieju rangi WTA 1000 w Dubaju. Polka zdecydowanie pokonała białoruską tenisistkę Victorię Azarenkę. Fot. Australian Open/WTA Tour

Iga Świątek, wiceliderka rankingu WTA, która podczas turnieju WTA 1000 Dubai Duty Free Tennis Championships 2025 broni 380 punktów rankingowych za półfinał poprzedniej edycji  imprezy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, udanie rozpoczęła występ w drugim w sezonie 2025 turnieju rangi WTA 1000. Polka, która w Dubaju nigdy jeszcze nie triumfowała,  w 1/16 finału, w swoim pierwszym występie na drodze po pierwszy tytuł w Dubaju i 23. w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej imprezy głównego cyklu WTA Tour, zmierzyła się z białoruską tenisistką Victorią Azarenką. Świątek nie dała byłej liderce światowego rankingu, mistrzyni Australian Open 2012 i Australian Open 2013 w grze pojedynczej kobiet żadnych szans wygrywając  w godzinę i 15 minut 6:0, 6:2. W meczu o awans do ćwierćfinału przeciwniczką Świątek będzie Ukrainka Dajana Jastremska (48. WTA).

Kilka godzin oczekiwania na mecz

Mimo kilkugodzinnego oczekiwania – z powodu opadów deszczu – na rozpoczęcie meczu, Iga Świątek zaczęła pojedynek z Azarenką bardzo skoncentrowana. W gemie otwierającym rywalizację Polka utrzymała podanie na sucho, a w następnym gemie wykorzystała drugi z wypracowanych dwóch break-pointów z rzędu po raz pierwszy przełamała serwis Azarenki. Co równie ważne, Polka na tym nie poprzestała, pierwszą partię meczu wygrywając po zaledwie 28 minutach 6:0! Wprawdzie Victoria Azarenka, obecnie 34. rakieta kobiecego tenisa na świecie miała  wprawdzie jedną okazję, by natychmiast po pierwszym breaku odrobić stratę, ale Polka obroniła break-point.

Była liderka rankingu WTA do końca walczyła, żeby nie przegrać pierwszego seta do zera, broniąc się przy własnym serwisie przed porażką 0:6 wygrywała nawet 30:15, następnie obroniła dwie piłki setowe, ale przy trzeciej  Iga Świątek zamknęła pierwszą partię meczu.

Set drugi, dłuższy i trochę bardziej zacięty tak naprawdę niewiele różnił się od pierwszego, a Iga Świątek dominowała na korcie. Tym razem Victoria Azarenka, na stratę serwisu w gemie drugim natychmiast odpowiedziała co prawda re-breakiem lecz za parę minut ponownie nie utrzymała podania (3:1 dla Igi Świątek). Tej przewagi  Polka już nie roztrwoniła, choć gema siódmego drugiej odsłony meczu rozstrzygnęła na swoją korzyść dopiero po obronie dwóch break-pointów.

Ma koniec trwającego pięć kwadransów meczu  Iga Świątek raz jeszcze zdobyła break i po zwycięstwie 6:0, 6;2 zameldowała się w trzeciej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej  turnieju WTA 1000 Dubai Duty Free Tennis Championships 2025.

Był to piąty mecz  obu tenisistek. Po raz czwarty górą była Iga Świątek, która z Victorią Azarenką przegrała tylko ich pierwszy pojedynek, podczas US Open 2020.

W meczu o awans do ćwierćfinału  turnieju WTA 1000 Dubai Duty Free Tennis Championships 2025 przeciwniczką rozstawionej z numerem drugim Igi. Świątek, będzie w środę pogromczyni Magdy Linette w pierwszej rundzie – ukraińska tenisistka Dajana Jastremska (48. WTA), która we wtorek nadspodziewanie łatwo pokonała w dwóch setach 6:2, 6:3 wyżej rosyjską tenisistkę Anastazję Potapową (33. WTA).

Ciekawe pojedynki na kortach w Dubaju

Na wtorek 18 lutego zaplanowano w Dubaju wszystkie mecze  1/16 finału gry pojedynczej oraz kilka pojedynków gry podwójnej. Ostatecznie  zdołano rozegrać większość z nich, choć bardzo długo w roli głównej był deszcz. Mecze na czterech kortach rozpoczęły się zgodnie z planem tuż po godzinie 8 rano czasu polskiego.

Niestety, krótko przed godziną 10 czasu polskiego, kiedy Iga Świątek i Victoria Azarenka szykowały się do wyjścia na kort, w Dubaju zaczął padać deszcz, więc poprzedzający pojedynek Polki z Białorusinką mecz Jasmine Paolini – Eva Lys został przy prowadzeniu broniącej tytułu Włoszki o polskich korzeniach 6:2 i 3;3 w secie drugim przerwany, podobnie jak mecze Diana Shnaider – Linda Noskova przy wyniku 6:7 (8), 4:3 oraz Sofia Kenin – Marta Kostjuk po rozegraniu tylko jednego gema wygranego przy własnym serwisie przez Ukrainkę. Po wznowieniu zmagań  te mecze i tak przerywane wielokrotnie czasem po rozegraniu… jednej akcji,  ponownie zostały przerwane na dłużej, gdy Paolini wygrywała w drugiej partii 5:4, a w gemie serwisowym Niemki było 15:15, w meczu Shnaider – Noskova było 6:7 (8), 6:4, 2:3, a Marta Kostjuk prowadziła z Sofią Kenin 4:3. Teraz po powrocie tenisistek na korty, Dina Shnaider doprowadziła w meczu z Lindą Noskovą do remisu 1:1 w setach i prowadziła z przewagą breaka 2:0 w rozstrzygającym secie trzecim, kiedy spotkanie ponownie trzeba było na dłużej przerwać. Poprzedzający mecz Igi Świątek pojedynek Paolini – Lys przerwano po raz kolejny …. przed piłką meczową dla Włoszki, kiedy Paolini  wygrywała w secie drugim 6:5 i 40:30 w gemie serwisowym rywalki. Z pojedynku Noskova – Shnaider ostatecznie zwycięsko wyszła Czeszka, pokonując rozstawioną z numerem 11. pogromczynię Magdaleny Fręch 7:6 (8), 4;6, 6;3, zaś Marta Kostjuk wygrała set otwarcia 7:5. Przerwany został także mecz Jessica Pegula – Ludmyla Samsonowa, przy prowadzeniu Amerykanki w secie pierwszym 4:0 i przewadze tenisistki rosyjskiej w jej gemie serwisowym.

Jasmine Paolini. Fot. www.depositphotos.com
Jasmine Paolini. Fot. www.depositphotos.com

czytaj też: Jaśminka, czyli włoski krupnik u babci w Łodzi

Ostatecznie  do gry na korcie centralnym udało się we wtorek wrócić po godzinie 16.30 czasu polskiego. Eva Lys w dziesiątym gemie drugiej partii wybrnęła z opresji doprowadzając do remisu, 5:5, ale dwa następne gemy padły łupem obrończyni tytułu i Jasmine Paolini zameldowała się w 1/8 finału. Dopiero po tym meczu , ponad 6,5 godziny później niż planowano na kort wyszły Victoria Azarenka i Iga Świątek.

Ukrainka Marta Kostjuk po zwycięstwie w secie pierwszym, w tie-breaku seta drugiego nie wykorzystała dwóch piłek meczowych i zeszła z kortu pokonana przez Amerykankę Sofię Kenin, która okazała się skuteczniejsza również w tie -breaku rozstrzygającego seta trzeciego.                                                                                                                                                                                                                                                                            

1/16 finału gry pojedynczej  WTA 1000 – Dubai Duty Free Tennis Championships 2025

Aryna Sabalenka (1) – Veronika Kudermetova 6:3, 6:4

Clara Tauson (Dania) – Elina Switolina (Ukraina) 7:6 (5), 3:6, 7:6 (4)

Linda Noskova (Czechy) – Diana Shnaider (11) 7:6 (8), 4:6, 6:3

Jessica Pegula (USA,5)  – Ludmila Samsonowa 6:0, 6:4  

McCartney Kessler (USA) – Cori Coco Gauff (USA, 3) 6:4, 7:5

Karolina Muchova (Czechy, 14) – Emma Raducanu (Wielka Brytania) 7:6 (6), 6:4

Sorana Cirstea (Rumunia) – Alycia Parks (USA) przełożony na środę

Belinda Bencic (Szwajcaria) – Emma Navarro (USA, 8) przełożony na środę

Elena Rybakina (Kazachstan, 6) – Moyuka Uchijima (Japonia) 6:3, 6:2

Paula Badosa (Hiszpania, 9) – Elise Mertens (Belgia) 6:2, 6:1

Sofia Kenin (USA) – Marta Kostjuk (Ukraina) 5:7, 7:6 (7), 7:6 (5)

Jasmine Paolini (Włochy, 4) – Eva Lys (Niemcy) 6;2, 7;5

Zheng Qinwen (Chiny, 7) – Peyton Stearns (USA) przełożony na środę (godz. 7)

Marketa Vondrousova (Czechy) – Mirra Andriejewa (12) przełożony na środę (godz.7)

Dajana Jastremska (Ukraina) –  Anastazja Potapowa 6:2, 6:3

Iga Świątek (Polska, 2) – Victoria Azarenka  6:0, 6:2

pary 1/8 finału

Aryna Sabalenka – Clara Tauson

Linda Noskova – Jessica Pegula

McCartney Kessler – Karolina Muchova

xxx – xxx

Elena Rybakina – Paula Badosa

Sofia Kenin – Jasmine Paolini

xxx – xxx

Dajana Jastremska – Iga Świątek  

Na środę przełożone zostały wszystkie zaplanowane na wtorek mecze gry podwójnej. Jeśli chodzi o rywalizację w deblu, jako ciekawostkę podajmy, że finalistki z Doha Jiang Xinyu i Wu Fang-Hsien (Chiny/Chińskie Tajpej) w Dubaju odpadły już w pierwszej rundzie  nie wygrywając nawet gema i przegrywając z duetem chińskim Wu Yifan Wu/Yang Zhaoxuan 0:6, 0:6.

Na środę zaplanowane są  przede wszystkim komplet meczów trzeciej rundy – 1/8 finału gry pojedynczej.

Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Janik Sinner po raz drugi z rzędu zdobył tytuł mistrzowski w Wimbledonie.

Zakończył się rozgrywany na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club wielkoszlemowy turniej tenisowy The Championships Wimbledon 2026. W niedzielę, w ostatnim dniu …

Tomasz Berkieta (WKT Mera Warszawa) zdobył swój czwarty zawodowy tytuł w grze podwójnej. Absolwent programu Młode Talenty BNP Paribas wygrał turniej ITF M15 …

- Ścieżka tenisa drużynowego stała mi się bardzo bliska, i której jestem wierny do dzisiaj – podkreśla Krzysztof Kwinta. Fot. Archiwum prywatne K. Kwinta

Wytrwałość, ciężka praca, umiejętność słuchania i czerpania wiedzy od doskonałych fachowców, pozytywne podejście do ludzi i otaczającego świata, no i, oczywiście, talent do sportu – te wszystkie cechy doprowadziły …

Finaliści gry pojedynczej turnieju w Łodzi wraz z organizatorami. Fot. LOTTO PZT Polish Tour

Linus Lagerbohm wygrał turniej LOTTO PZT Polish Tour w Łodzi z pulą nagród 15 tys. dolarów. Fin triumfował w singlu. Najlepsi w grze podwójnej byli Tomasz …