W nocy z niedzieli na poniedziałek, z 13 na 14 września 2026 roku czasu polskiego, zakończył się rozgrywany na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open. Impreza rozgrywana w nowojorskiej dzielnicy Queens, na terenie Flushing Meadows–Corona Park, przyniosła sporo znaczących zmian w rankingach WTA i ATP. Najnowsze notowania, uwzględniające wyniki 146. edycji US Open, zostały opublikowane w poniedziałek 14 września.
Elena Rybakina nową liderką rankingu WTA
Najistotniejsza zmiana dotyczy oczywiście rankingu WTA tenisistek w grze pojedynczej. Po 99 tygodniach trwającego nieprzerwanie od 21 października 2024 roku liderowania Aryny Sabalenki z Białorusi mamy nową rakietę nr 1 kobiecego tenisa na świecie. Prowadzenie w singlowym rankingu WTA objęła Elena Rybakina, reprezentująca od połowy czerwca 2018 roku Kazachstan tenisistka urodzona w Rosji.
Nowa liderka pokazała, że na miano najlepszej obecnie tenisistki świata zasługuje. W finale US Open 2026 pokonała 6:4, 5:7, 6:2 ustępującą liderkę Arynę Sabalenkę, jednocześnie przerywając trwającą trzy lata serię zwycięstw Białorusinki w Nowym Jorku. Seria zakończyła się na liczbie 20 wygranych meczów.

Dzięki triumfowi w US Open Elena Rybakina rozpoczyna pierwszy w karierze tydzień w roli liderki światowego rankingu z przewagą 2026 punktów nad Aryną Sabalenką. Białorusinka po raz pierwszy od 2022 roku zakończy sezon bez wielkoszlemowego tytułu w grze pojedynczej. W 2026 roku była jednak finalistką Australian Open, gdzie również uległa Rybakinie.
Kazaszka ma obecnie w dorobku trzy wielkoszlemowe tytuły w singlu: Wimbledon 2022, Australian Open 2026 i US Open 2026.
Trzecie miejsce w rankingu zachowała Amerykanka Jessica Pegula, na czwartym pozostała jej rodaczka Cori „Coco” Gauff, na piątym znajduje się Rosjanka Mirra Andriejewa, mistrzyni Roland Garros 2026, a na szóstym Czeszka Linda Noskova, triumfatorka Wimbledonu 2026.
Na siódmą pozycję awansowała z dziewiątej Ukrainka Elina Switolina. Na ósmą lokatę spadła z siódmej Karolina Muchova, druga obok Noskovej czeska tenisistka w TOP 10.
Spadek z ósmego na dziewiąte miejsce zanotowała Iga Świątek. To najniższa pozycja najlepszej polskiej tenisistki od połowy lutego 2022 roku, kiedy – jeszcze przed serią sześciu kolejnych wygranych turniejów WTA – również była klasyfikowana na dziewiątym miejscu.
Czołową dziesiątkę zamyka debiutująca w TOP 10 Ukrainka Marta Kostjuk, podopieczna byłej polskiej tenisistki Sandry Zaniewskiej.
Drugą dziesiątkę otwiera Amanda Anisimova, finalistka US Open 2025, która wypadła z TOP 10.
Miejsca 11–20 zajmują: 11. Amanda Anisimova (USA), 12. Belinda Bencic (Szwajcaria), 13. Diana Sznajder (Rosja), 14. Victoria Mboko (Kanada), 15. Sorana Cirstea (Rumunia), 16. Iva Jovic (USA), 17. Naomi Osaka (Japonia), 18. Alexandra Eala (Filipiny), 19. Elise Mertens (Belgia), 20. Jasmine Paolini (Włochy).
Świątek poza TOP 8, Chwalińska spada na 26. miejsce
Drugą najwyżej sklasyfikowaną polską tenisistką pozostaje Maja Chwalińska, która zanotowała jednak spadek z 22. na 26. pozycję. Sensacyjna finalistka Roland Garros 2026 aż do kolejnej edycji turnieju w Paryżu będzie jeszcze wysoko w rankingu WTA. Najbliższe miesiące pokażą jednak, czy występując już w imprezach wyższej rangi niż wcześniej, będzie w stanie zrobić kolejny krok do przodu.

O 16 pozycji spadła Magdalena Fręch, która jest obecnie 57. rakietą świata. O osiem miejsc awansowała natomiast Magda Linette, zajmująca 74. pozycję.
Jeśli chodzi o pozostałe polskie tenisistki, o jedno miejsce – na 128. pozycję – awansowała Katarzyna Kawa. Mimo że nie przebrnęła, podobnie jak Katarzyna Klimovićová, przez kwalifikacje US Open 2026, z nowej rankingowej życiówki może cieszyć się Martyna Kubka. Po awansie o 11 lokat zajmuje obecnie 171. miejsce.
Z TOP 200 wypadła Linda Klimovićová, która zajmuje 202. pozycję, po spadku o trzy lokaty.
Ósmą polską tenisistką w światowym rankingu jest Gina Feistel – 308. miejsce. Na 320. pozycji plasuje się Weronika Falkowska, na 376. Zuzanna Pawlikowska, a na 412. Weronika Ewald.
Więcej Polek nie ma obecnie w TOP 500.
W rankingu WTA Race to Riyadh 2026, który wyłoni osiem uczestniczek kończącego sezon turnieju WTA Finals, nie poprawiła się sytuacja Igi Świątek. Po raz pierwszy od sezonu 2021 Polka nie wygrała żadnego z czterech turniejów wielkoszlemowych. Po raz pierwszy od debiutu w WTA Finals w 2021 roku możliwa jest więc sytuacja, że byłej liderki światowego rankingu zabraknie w prestiżowym turnieju podsumowującym sezon.
Obecnie Świątek zajmuje w tym rankingu 10. miejsce i byłaby drugą rezerwową. Prowadzi Elena Rybakina, która o ponad 1000 punktów wyprzedza Arynę Sabalenkę. Obie są już pewne udziału w turnieju w Rijadzie.
Jako kolejne pełnoprawne uczestniczki WTA Finals wystąpiłyby Jessica Pegula, Cori Coco Gauff, Mirra Andriejewa, Elina Switolina, Karolina Muchova oraz Linda Noskova. Pierwszą rezerwową byłaby Marta Kostjuk, a drugą Iga Świątek, która do Noskovej traci obecnie 650 punktów.
W tym zestawieniu Maja Chwalińska jest 25., Magdalena Fręch 52., a Magda Linette 54.
Liderką rankingu WTA deblistek pozostaje Czeszka Katerina Siniakova, która wyprzedza Amerykankę Taylor Townsend, Brazylijkę Luisę Stefani, Serbkę Aleksandrę Krunić, Kanadyjkę polskiego pochodzenia Gabrielę Dabrowski, reprezentantkę Kazachstanu Annę Danilinę, Chinkę Zhang Shuai, Belgijkę Elise Mertens, Hsieh Su-wei z Chińskiego Tajpej oraz Francuzkę Kristinę Mladenovic.
Najwyżej sklasyfikowaną polską deblistką pozostaje Katarzyna Piter, zajmująca 50. miejsce. W TOP 100 nie ma obecnie więcej Polek.
W WTA Finals 2026 w grze podwójnej, według stanu na 14 września, wystąpiłyby już pewne udziału pary: Katerina Siniakova/Taylor Townsend, Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani, Anna Danilina/Aleksandra Krunić, a także Guo Hanyu/Kristina Mladenovic, Ellen Perez/Demi Schuurs, Elise Mertens/Zhang Shuai, Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko oraz Cristina Bucsa/Nicole Melichar-Martinez.
Rezerwowymi byłyby duety Shuko Aoyama/Liang En-shuo oraz Tereza Mihalikova/Olivia Nicholls.
Zverev wygrywa US Open i przejmuje prowadzenie w ATP Race
W rankingu ATP mężczyzn w grze pojedynczej liderem pozostaje Włoch Jannik Sinner, który rozpoczął 89. tydzień w karierze jako rakieta nr 1 męskiego tenisa na świecie. Niegrający od pewnego czasu z powodu kontuzji Sinner nie wystąpił również w US Open 2026. Pozycja Włocha na szczycie rankingu została jednak mocno zagrożona przez triumfatora z Nowego Jorku Alexandra Zvereva, który traci do lidera niespełna 2000 punktów.
Rankingowe podium uzupełnia Hiszpan Carlos Alcaraz, tracący do Sinnera niemal 6000 punktów.
Na najwyższą w karierze, czwartą lokatę awansował finalista US Open 2026 Ben Shelton, wciąż najwyżej sklasyfikowany w światowym rankingu tenisista amerykański.
Piątą pozycję zajmuje Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, szóstą Rosjanin Daniił Miedwiediew, a siódmą Włoch Flavio Cobolli. Ósmy jest Amerykanin Frances Tiafoe, który powrócił do TOP 10 i również zanotował rankingową życiówkę. Dziewiąty jest Australijczyk Alex de Minaur, a dziesiąty kolejny reprezentant gospodarzy Taylor Fritz.
Z czołowej dziesiątki wypadł piąty w poprzednim notowaniu Novak Djoković. Serb odpadł w Nowym Jorku już w pierwszej rundzie i jest obecnie 12. rakietą świata.
Po raz pierwszy od 22 lat mamy sytuację, w której w czołowej dziesiątce rankingu ATP nie ma żadnego przedstawiciela wielkiej trójki: Novaka Djokovicia, Rogera Federera i Rafaela Nadala. Federer i Nadal zakończyli już kariery, a Szwajcar został właśnie w Nowym Jorku przyjęty do Międzynarodowej Galerii Sław Tenisa.
Hurkacz pozostaje liderem polskiego tenisa
Rakietą nr 1 męskiego tenisa w Polsce pozostał Hubert Hurkacz. Wrocławianin awansował o jedną pozycję i jest obecnie klasyfikowany na 46. miejscu. Kamil Majchrzak utrzymał dotychczasową lokatę i zajmuje 73. pozycję w światowym rankingu.
W TOP 500 z polskich tenisistów znajdują się jeszcze tylko Maks Kaśnikowski oraz Daniel Michalski. Kaśnikowski, który w Nowym Jorku nie przebrnął przez kwalifikacje, awansował w rankingu na 231. miejsce. Michalski przesunął się natomiast na 279. pozycję.
W rankingu ATP deblistów na czele wciąż ex aequo znajdują się Fin Harri Heliövaara i Brytyjczyk Henry Patten. Na trzecie miejsce awansował Brytyjczyk polskiego pochodzenia Neal Skupski, a na czwarte Amerykanin Christian Harrison. Obaj wspólnie zostali mistrzami US Open 2026 w grze podwójnej mężczyzn.
Miejsca 5–6 ex aequo zajmują Hiszpan Marcel Granollers i Argentyńczyk Horacio Zeballos, którzy w Nowym Jorku nie zdołali obronić tytułu. Siódmy jest Niemiec Kevin Krawietz, ósme i dziewiąte miejsce ex aequo zajmują Marcelo Arévalo z Salwadoru oraz Chorwat Mate Pavić, a TOP 10 zamyka Niemiec Tim Pütz.
Najlepszy polski deblista Jan Zieliński, podobnie jak w poprzednim notowaniu, jest klasyfikowany na 42. miejscu. W TOP 100 rankingu deblistów mamy jeszcze Filipa Pieczonkę, który spadł na 87. pozycję. Miejsca w drugiej setce zajmują: Piotr Matuszewski – 117., Karol Drzewiecki – 133., Szymon Walków – 147. oraz Szymon Kielan – 162.
W rankingu ATP Race 2026, który wyłoni uczestników kończącego sezon turnieju Nitto ATP Finals 2026 w Turynie, na pierwsze miejsce awansował Alexander Zverev, który wyprzedził niegrającego ostatnio Jannika Sinnera. Niemiec i Włoch są już pewni awansu do prestiżowego turnieju.
Według stanu na 14 września w Turynie wystąpiliby również Ben Shelton, Carlos Alcaraz, Flavio Cobolli, Frances Tiafoe, Arthur Fils oraz Daniił Miedwiediew. Rezerwowymi byliby Hiszpan Rafael Jódar i Amerykanin Taylor Fritz.
Hubert Hurkacz zajmuje w tym rankingu 39. miejsce, a Kamil Majchrzak – 74.
Jeśli chodzi o rywalizację deblową, awans do Nitto ATP Finals 2026 zapewniły już sobie pary Harri Heliövaara/Henry Patten, Christian Harrison/Neal Skupski oraz Marcel Granollers/Horacio Zeballos.
Na dzień 14 września 2026 roku premiowane awansem miejsca 4–8 zajmują duety: Marcelo Arévalo/Mate Pavić, Simone Bolelli/Andrea Vavassori, Kevin Krawietz/Tim Pütz, Orlando Luz/Rafael Matos oraz Guido Andreozzi/Manuel Guinard.
Rezerwowymi w Turynie byłyby pary Theo Arribage/Albano Olivetti oraz Sadio Doumbia/Fabien Reboul.
Półfinaliści wielkoszlemowego Australian Open 2026 w grze podwójnej, brytyjsko-polska para Luke Johnson/Jan Zieliński, w rankingu wyłaniającym uczestników deblowego Nitto ATP Finals 2026 wciąż plasuje się na 17. pozycji.
Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com


