Iga Świątek, wiceliderka rankingu tenisistek pokonała 5:7, 6:1, 6:1 reprezentującą Australię Darię Kasatkinę w trzeciej rundzie i awansowała do ćwierćfinału turnieju rangi WTA 1000 na twardych kortach w Doha. W nim najwyżej rozstawioną w drabince Polkę czeka pojedynek z Greczynką Marią Sakkari. Również 1/4 finału, ale w halowej imprezie WTA 125 w Oeiras osiągnęła Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała).

Trudna, trzysetowa przeprawa Polki do ćwierćfinału
Iga Świątek i Daria Kasatkina bardzo dobrze się znają. Spotkały się na korcie już po raz ósmy, a po raz siódmy w tej konfrontacji lepsza okazała się Polka, która przegrała z Darią tylko za pierwszym razem w 2021 roku na trawie w imprezie WTA 250 w Eastbourne. Kolejne siedem pojedynków rozstrzygnęła na swoją korzyść, w tym pięć na twardej nawierzchni i jeden na korcie ziemnym.
Na otwarcie środowego meczu najwyżej rozstawiona zawodniczka w drabince miała pewne problemy ze swoim serwisem. Wykorzystała to jej rywalka, która wyszła na 1:0 po trzecim z wypracowanych break pointów. Po utrzymaniu swojego podania podwyższyła prowadzenie na 2:0, choć sama dwukrotnie musiała się bronić przed przełamaniem powrotnym.
Była bliska wyniku 3:0, ale zmarnowała podobną szansę przy 40-30 w trzecim gemie. Ale kilka minut później wyszła na 3:1. W tym momencie już Światek jakby weszła we właściwy rytm gry i najpierw bez straty punktu wygrała swoje podanie, po czym wyrównała na 3;3 przy drugim break poincie.
Dwa kolejne gemy również padły łupem Igi, ponieważ dzięki zwycięskiej mini serii trzech gemów, odskoczyła na 5:3, przełamując rywalkę do zera. Dzięki temu mogła po tym serwować na seta, jednak bezskutecznie.
Break i pewnie utrzymany serwis sprawiły, ze Daria odrobiła stratę, a nawet objęła prowadzenie 6:5. Chwilę później sama znalazła się w poważnych tarapatach, ale uratowała się ze stanu 0-40, po czym wykorzystała drugą z piłek setowych przy przewagach, po godzinie i trzech minutach gry.
W drugiej partii obie pewnie utrzymał swoje podania, ale od wyrównania na 1:1 Kasatkina nie zdołała już zdobyć w niej gema. W trzecim miała co prawda trzy break pointy do dyspozycji, ale żadnego nie zamieniła na prowadzenie 2:1.
Świątek przełamała ją za to w czwartym i szóstym gemie, a w siódmym wykorzystała drugiego z trzech wypracowanych setboli. Również w decydującej odsłonie tego spotkania spisywała się lepiej od niżej notowanej przeciwniczki.
There's no getting through @iga_swiatek
— wta (@WTA) February 11, 2026
Swiatek takes the second set, 6-1. Who's taking the match?#QatarTotalEnergiesOpen pic.twitter.com/I7oRLn08c1
Polka wyraźnie poszła za ciosem i błyskawicznie uciekła rywalce na 3:0 i to z przewagą dwóch przełamań. Zaraz po tym uległa jednak chwilowej dekoncentracji i nieoczekiwanie straciła własne podanie przy drugim z break pointów dla Darii. Jednak okazało się, że reprezentantka Australii więcej już nie osiągnęła w tym pojedynku.
Zaraz po tym przegrała podanie do 15. a powtórzyła to niepowodzenie w siódmym gemie, choć dopiero po grze na przewagi i obronie dwóch piłek meczowych. Po dwóch godzinach i 17 minutach gry z awansu do ćwierćfinału cieszyła się Iga, która w ten sposób wygrała drugi mecz w imprezie (w pierwszej rundzie miała „wolny los”).
W trej fazie na drodze Polki stanie Maria Sakkari, była trzecia tenisistka świata, obecnie zajmująca 52. miejsce w rankingu WTA. Tu również będzie to ósma odsłona konfrontacji, ale bilans dotychczasowych siedmiu spotkań jest nieznacznie tylko korzystny dla Igi 4-3. Na nawierzchni twardej wynosi 4-2, przy czym cztery ostatnie mecze – w tym dwa właśnie w Doha (2022 i 2025) wygrała Świątek.

W tegorocznym turnieju rangi WTA 1000 w Doha w grze pojedynczej startowały trzy Polki, wszystkie sklasyfikowane w TOP 100 rankingu. Jednak Magda Linette (AZS Poznań) i Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) zakończyły występ w drugiej rundzie, podobnie jak w deblu Katarzyna Piter (Tenis Kozerki), choć w grze podwójnej była to już 1/8 finału.
Drabinka turnieju WTA –1000 Qatar TotalEnergies Open 2026. w grze pojedynczej wraz dotychczasowymi rezultatami
Iga Świątek wolny los
Janice Tjen (Indonezja, WC) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia), LL) 6:0, 6:1
Daria Kasatkina (Australia) – Moyuka Uchijima (Japonia,Q) 4:6, 6:3, 6:0
Elise Mertens (Belgia, 16) – Anastazja Pavlyuchenkova 6:2, 6:1
Linda Noskova (Czechy, 9) – Maya Joint (Australia) 6:4, 6:0
Varvara Gracheva (Francja, Q) – Laura Siegemund (Niemcy 7:6 (3), 6:4
Maria Sakkari (Grecja) – Zeynep Sonmez (Turcja, WC) 6:1, 6:3
Jasmine Paolini (Włochy) – wolny los
Amanda Anisimova (USA, 3) wolny los
Karolina Pliskova (Czechy) – Solana Sierra (Argentyna LL) 6:2, 6:1
Tereza Valentova (Czechy, Q) – Alexandra Eala (Filipiny) 7:5, 6:1
Karolina Muchova (Czechy, 14) – Jaqueline Cristian (Rumunia) 6:2, 6:3
Emma Navarro (USA, 12) – Tatjana Maria (Niemcy) 7:5, 6:1
Anna Kalinskaja – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 6:1, 6:3
Dajana Jastremska (Ukraina) – Cristina Bucsa (Hiszpania) 6:4, 4:6, 7:6 (5)
Elina Switolina (Ukraina, 7) wolny los
–
Jekaterina Aleksandrowa (8) wolny los
Jelena Ostapenko (Łotwa) – Anastazja Zacharowa (Q) 6:7 (6), 6:3, 6:4
Maria Camila Osorio Serrano (Kolumbia, Q) – Emma Raducanu (Wielka Brytania) 2:6, 6:4, 2:0 i krecz Brytyjki
Katerina Siniakova (Czechy) – Clara Tauson (Dania, 11) 6:4, 6:1
Magdalena Fręch (LL) – Liudmila Samsonowa (13) 6:3, 4:6, 7:6 (7)
Ann Li (USA) – Leylah Annie Fernandez (Kanada) 6:4, 6:3
Elisabetta Cocciaretto (W łochy, LL) – Elsa Jacquemot (Francja, WC) 7:6 (4), 6:2
Cori Coco Gauff (USA, 4) wolny los
–
Mirra Andriejewa (5) wolny los
Magda Linette – Sonay Kartal (Wielka Brytania, Q) 6:4, 3:6. 6:3 –
Wiera Zwonariowa (Q) – Peyton Stearns (USA) 2:6. 6:2, 6:3
Victoria Mboko (Kanada, 10) – Marie Bouzkova (Czechy) 7:5, 6:2 –
Alycia Parks (USA, Q) – Diana Shnaider 1:6, 6:4, 7:6 (5)
Zheng Qinwen (Chiny) – Sofia Kenin (USA) 4:6, 6;1, 6:2
Wang Xinyu Chiny) – Emiliana Arango (Kolumbia) 6:1, 7:5
Elena Rybakina (Kazachstan, 2) wolny los
1/16 finału
Iga Świątek – Janice Tjen 6:0, 6:3
Daria Kasatkina – Elise Mertens 6:4, 6:0
Varvara Gracheva – Linda Noskova 6:2, 2:6, 7:5
Maria Sakkari – Jasmine Paolini 6:4, 6:2
–
Karolina Pliskova – Amanda Anisimova 2:6, 6:4, 4:1 i krecz Amerykanki
Karolina Muchova – Tereza Valentova 6:1, 6:4
Anna Kalinskaja – Emma Navarro 7:5, 2:6, 6:2
Elina Switolina – Dajana Jastremska 6:1, 6:4
–
Jelena Ostapenko – Jekaterina Aleksandrova 6:4, 6:2
Maria Camila Osorio Serrano – Katerina Siniakova 6:2, 5:7, 6:3
Ann Li – Magdalena Fręch 6:3, 6:4
Elisabetta Cocciaretto – Cori Coco Gauff 6:4, 6:2
–
Mirra Andriejewa – Magda Linette 7:6 (0), 6:1
Victoria Mboko – Wiera Zwonariowa 6:4, 6:4
Zheng Qinwen – Alycia Parks 7:6 (4), 3:6, 6:2
Elena Rybakina – Wang Xinyu 6:2, 6:4
1/8 finału
Iga Świątek – Daria Kasatkina 5:7, 6:1, 6:1
Maria Sakkari – Varvara Gracheva 7:6 (3), 6:0
–
Karolina Muchova – Karolina Pliskova 5:2 (krecz Pliskovej)
Anna Kalinskaja – Elina Switolina 6:4, 6:3
–
Jelena Ostapenko – Maria Camila Osorio Serrano 6:3, 6:1
Elisabetta Cocciaretto – Ann Li 7:6 (5), 5:7, 6:4
–
Victoria Mboko – Mirra Andriejewa 6:3, 3:6, 7:6 (5)
Elena Rybakina – Zheng Qinwen 4:6, 6:2, 7:5
Maja Chwalińska w ćwierćfinale w WTA 125 w Oeiras

Maję Chwalińską (BKT Advantage Bielsko-Biała) zobaczymy w ćwierćfinale halowego turnieju rangi WTA 125 w Oeiras. Polska teniistka, zajmująca obecnie 134. miejsce w rankingu najlepszych tenisistek świata, wygrała już w portugalskiej miejscowości drugi mecz.
W środę Chwalińska łatwo uporała się 6:1, 6:1 z niżej notowaną Hiszpanką Nurią Parrizzas-Diaz, aktualnie 262. w klasyfikacji WTA. Jej mecz w 1/8 finału z rywalką, która w Oeiras weszła do głównej drabinki z eliminacji, trwał zaledwie 53 minuty.
Dzień wcześniej Polka wygrała w pierwszej rundzie 6:2, 3:6, 6:1 z inną zwyciężczynią kwalifikacji Niemką Nomą Noha Akague, obecnie 208. na świecie,
W ćwierćfinale Maję czeka spotkanie ze 111. zawodniczką w rankingu WTA – Holenderką Suzan Lamens, rozstawioną w drabince z numerem trzecim.
Natomiast już we wtorek z imprezą w Oeiras pożegnała się turniejowa „ósemka” – Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała). Reprezentantka Polski, aktualnie 129. na świecie, przegrała w pierwszej rundzie 1:6, 2:6 z Portugalką Franciscą Jorge (217. WTA).
T.D.



