W hali Akwawit w Leszno Tenis Klub we wtorek 20 stycznia rozpoczyna się druga edycja ITF W75 Winter Polish Open, największego halowego turnieju rozgrywanego w kraju. W głównej drabince zobaczymy Katarzynę Kawę (BKT Advantage Bielsko-Biała), cztery posiadaczki dzikich kart: Zuzannę Pawlikowską (KS Górnik Bytom), Weronikę Ewald (Gdańska Akademia Tenisowa), Ginę Feistel (WKS Grunwald Poznań) i utalentowaną juniorkę Barbarę Kostecką (UKT Winner Kraków). Wszystkie poznały już swoje pierwsze rywalki.

Katarzyna Kawa, zajmuje obecnie 134. miejsce w klasyfikacji WTA, dlatego została najwyżej rozstawiona w drabince. Jej pierwszą rywalką w Lesznie będzie Czeszka Vendula Valdmannova. Kawa jako jedyna z Polek miała zapewnione miejsce w turnieju głównym na podstawie wysokiej pozycji w rankingu WTA.
Pozostałe cztery musiały skorzystać z dzikich kart przyznawanych przez organizatorów. Wszystkie wylosowały na otwarcie zagraniczne przeciwniczki, ale żadna z nich nie jest rozstawiona w imprezie.
Zuzannę Pawlikowską czeka w pierwszej rundzie pojedynek z Ukrainką Anastaziją Soboliewą, a Weronika Ewald wyjdzie na kort przeciwko Szwajcarce Valentinie Ryser. Obie, podobnie jak Kawa, trafiły do górnej połówki turniejowej drabinki, przy czym Zuzanna do pierwszej ćwiartki z Katarzyną, na którą może trafić w ewentualnym ćwierćfinale, a Weronika do drugiej.
Natomiast w czwartej ćwiartce znalazła się pozostała dwójka Polek. Gina Feistel wylosowała w pierwszej rundzie Hiszpankę Sarę Sorribes-Tormo, a Barbara Kostecka zagra przeciwko Bułgarce Elizarze Janewej.
Od niedzieli do poniedziałku na twardych kortach w Leszno Tenis Klub rozgrywano dwuetapowe eliminacje w grze pojedynczej, z udziałem ośmiu polskich tenisistek. Niestety żadnej nie udało się wejść do głównej drabinki, choć w decydującej fazie walczyły o awans dwie: Amelia Paszun i Anna Hertel, obie z AZS-u Poznań.
Paszun stoczyła zacięty pojedynek, szczególnie w drugim secie, zanim uległa 0:6, 6:7 (4-7) Czeszce Terezie Martincovej, która jeszcze w lutym 2022 roku była sklasyfikowana na 40. miejscu w rankingu WTA. Wcześniej Hertel przegrała 0:6, 0:6 z Estonką Eleną Małyginą.
Już w niedzielę w pierwszej rundzie pożegnały się z klasyfikacjami Urszula Radwańska (WKT Mera Warszawa), Marcelina Podlińska oraz posiadaczki dzikich kart: Weronika Falkowska, Anna Kmiecik (wszystkie trzy KS Górnik Bytom), Inka Wawrzkiewicz (Sopot Tenis Klub) i Nika Hurkacz (Come-on Tennis Club Wrocław), młodsza siostra Huberta Hurkacza.


W poniedziałek po południu rozlosowano również drabinkę w grze podwójnej, w której wystartują w sumie trzy polskie pary oraz dwa deble stworzone przez Polki z zagranicznymi partnerkami. Z numerem drugim rozstawiona jest Weronika Falkowska razem z Brytyjką Emilly Appleton, z którą w piątek triumfowała w imprezie ITF W50 w Manchesterze. Weronika przed rokiem dotarła w hali Akwawit do finału, startując u boku Martyny Kubki (WKT Mera Warszawa).
W pierwszym meczu na ich drodze stanie duet Kostecka-Pawlikowska. Pechowo na parę numer jeden stworzoną przez Hiszpankę Yvonne Cavalli-Reimers i Włoszkę Angelicę Moratelli trafiła Hertel z Finką Laurą Hietarantą.
Oriana Gniewkowska (Gdańska Akademia Tenisowa) i Barbara Straszewska (Team RH+ Szczecin) trafiły w 1/8 finału na ubiegłoroczną triumfatorkę z Leszna – Czeszkę Ivanę Sebastovą i Soboliewą. Natomiast Feistel i Podlińska spotkają się z Brytyjkami Madeline Brooks i Amelią Rajecki.
Podobnie jak w pierwszej edycji Winder Polish Open tenisistki będą rywalizować – w singlu i deblu – o pulę nagród w wysokości 60 tysięcy dolarów. Wówczas turniej odbył się w pierwszym pełnym tygodniu lutego.

(Sandor)


