W poniedziałek, 30 czerwca 2025, rozpoczęła się rywalizacja w turnieju głównym 148 edycji najsłynniejszego turnieju tenisowego The Championships Wimbledon na trawiastych kortach w Londynie (Wimbledonie). Jako pierwszy z przedstawicieli polskiego tenisa zaprezentował się Kamil Majchrzak (109. ATP), który odniósł wartościowy sukces, po trwającej ponad trzy godziny tenisowej batalii i zwycięstwie w pięciu setach 4:6, 6:2, 6:4, 5:7, 6:3 eliminując rozstawionego z numerem 32, wyżej notowanego włoskiego tenisistę, Matteo Berrettiniego, finalistę wimbledońskiego turnieju w grze pojedynczej mężczyzn z roku 2021.
Kamil Majchrzak dobrze rozpoczął mecz i już w drugim gemie miał szanse przełamania serwisu Matteo Barrettiniego, ale nie wykorzystał żadnego z dwóch break-pointów. Finalista Wimbledonu 2021 okazał się skuteczniejszy, gdyż w gemie piątym, przy drugim break- poincie z rzędu, zdobył kluczowy, jak się okazało, break, obejmując prowadzenie w secie otwarcia 3:2. To był decydujący moment pierwszego seta meczu. W dalszej fazie zmagań obaj tenisiści utrzymywali już serwis, a to oznaczało, że Szumi nie odrobił straty, przegrywając pierwszą partię meczu 4:6.
Niepowodzenie w secie pierwszym nie podłamało polskiego tenisisty i druga partia należała do Kamila Majchrzaka. W gemie czwartym Szumi przełamał serwis bardziej utytułowanego, wyżej notowanego w światowym rankingu rywala i wypracowaną przewagę nie tylko utrzymał, ale ani przez moment nie był zagrożony, a w gemie ósmym zdobył jeszcze jeden break, zwyciężając w secie drugim 6:2. Od wyniku 40:0 Polak nie wykorzystał wprawdzie trzech piłek setowych z rzędu, ale za chwilę wypracował czwartego setbola i teraz zamknął set zwycięstwem, doprowadzając w meczu do remisu 1:1 w setach.
Potworny upał, a Kamil Majchrzak walczy jak lew na korcie nr 3. Drop wolej w końcówce trzeciego seta to przejaw artyzmu Polaka. Piętnasty występ Kamila na Wielkim Szlemie i trzeci w głównej drabince Wimbledonu. pic.twitter.com/9pfvRXbAUq
— Tomasz Lorek (@TomaszLorek3) June 30, 2025
Trzecia partia meczu nie zaczęła się dla urodzonego w Piotrkowie Trybunalskim Kamila Majchrzaka dobrze. W gemie trzecim Polak zdołał jeszcze utrzymać podanie, ale w gemie piątym serwisu nie utrzymał i w secie zrobiło się 3:2 dla Matteo Berrettiniego. Tenisista włoski, faworyt pojedynku, prowadził w tym secie nawet 4:2, lecz od tego momentu przegrał cztery gemy z rzędu, w tym dwa przy swoim serwisie, i trzecią partię zapisał na swoim koncie Szumi, wygrywając 6:4 i obejmując w meczu prowadzenie 2:1 w setach.
Świetnie grający od 2:4 w secie trzecim Polak nie zdołał, niestety, kontynuować takiej gry i seta czwartego rozpoczął źle, już na początek tracąc serwis. Szumi miał wprawdzie dwie szanse, by natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, ale zmarnował dwa break-pointy i Matteo Berrettini objął w secie czwartym prowadzenie 2:0. Włoch prowadził jeszcze 5:3, lecz wówczas ponownie lepiej zaczął grać Kamil Majchrzak, który najpierw na sucho utrzymał podanie, poprawiając wynik na 4:5, po czym w ostatniej chwili doprowadził w secie do remisu 5:5. Wydawało się, że to Polak „złapał wiatr w żagle” i idąc za ciosem, przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale w tym momencie coś się w grze Kamola Majchrzaka zacięło. W dwóch następnych gemach Polak wygrał zaledwie jedną wymianę, a to oznaczało, że set czwarty padł łupem Włocha, który zwyciężył 7:5, doprowadzając do rozstrzygającego seta piątego.
Doświadczenie zdawało się wskazywać, że w decydującej odsłonie meczu większe szanse ma wyżej notowany w światowym rankingu, bardziej utytułowany Matteo Berrettini, ale wydarzenia na korcie zupełnie tego nie potwierdziły. Kamil Majchrzak w trzech pierwszych gemach rozstrzygającego piątego seta, nie przegrał ani jednej wymiany, obejmując prowadzenie 3:0 z przewagą zdobytego w gemie drugim breaka i przewagi już nie roztrwonił. Już do końca piątego seta tenisiści serwujący przegrywali zaledwie jedną akcję, a to znaczyło, że finalista Wimbledonu 2021 nie miał żadnej szansy na powrót do meczu.
Najkrótszą w całym pojedynku piątą partię, trwającą 28 minut, Kamil Majchak wygrał bardzo pewnie 6:3 i po pokonaniu Matteo Berrettiniego 4:6, 6:2, 6:4, 5:7, 6:3 – po trwającej trzy godziny i dziewięć minut tenisowej batalii – zameldował się w drugiej rundzie – 1/32 finału – gry pojedynczej mężczyzn wielkoszlemowego The Championships Wimbledon 2025.
Mimo, że borykający się od dawna z problemami zdrowotnymi Matteo Berrettini nie jest z pewnością w optymalnej dyspozycji, zwycięstwo z takim rywalem to bardzo znaczący sukces Kamila Majchrzaka. Już teraz Szumi notuje najlepszy w karierze występ w turnieju wimbledońskim, w dwóch poprzednich występach w tym turnieju odpadał bowiem w pierwszej rundzie (2019, 2022)
Następnym przeciwnikiem Kamila Majchrzaka (109.ATP) będzie 21-letni Amerykanin Ethan Quinn (89. ATP), który w poniedziałek okazał się lepszy niż grający w turnieju dzięki dzikiej karcie 19-letni Brytyjczyk Henry Saerle (421. ATP) wygrywając w czterech setach 4:6, 6:2, 7:6 (11), 6:2.
Krzysztof Maciejewski


