1 lipca rozpoczął się trzeci w obecnym sezonie 2024 wielkoszlemowy turniej tenisowy The Championships 2024. To najstarszy, najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie, rozgrywany od 1877 roku na trawiastych kortach w Wimbledonie. Pierwszym istotnym wydarzeniem imprezy okazało się wycofanie się z imprezy białoruskiej tenisistki Aryny Sabalenki, która doznała kontuzji barku.
Urodzona w Mińsku 26-letnia tenisistka, zajmująca w najnowszym notowaniu rankingu WTA trzecia pozycję była rozstawiona w turnieju z numerem trzecim i już w poniedziałek miała rozegrać pierwszy mecz w turnieju z Amerykanką Eminą Bektas. Jeszcze przed meczem w 1/64 finału Aryna Sabalenka podjęła decyzję o wycofaniu się z wimbledońskiego turnieju z powodu kontuzji barku. Z tego powodu Białorusinka skreczowała w meczu z Anną Kalinskają podczas niedawnego turnieju WTA 500 w Berlinie.
Jak się okazuje, problemy zdrowotne, z którymi od kilka tygodni zmaga się białoruska tenisistka, są poważniejsze niż się spodziewano.
Miejsce Sabalenki, która tym samym nie obroni w Londynie punktów za półfinał The Championships 2023, zajęła w głównej drabince turnieju w grze pojedynczej kobiet lucky loser – rosyjska tenisistka Erika Andriejewa, starsza siostra Mirry Andriejewej, szczęśliwa przegrana w finale kwalifikacji.
„Ze złamanym sercem muszę was poinformować, że nie będę mogła rywalizować w tym roku. Ten turniej znaczy dla mnie tak wiele i obiecuję, że za rok wrócę silniejsza niż kiedykolwiek”. – przyznała tenisistka w komunikacie, który znalazł się w mediach społecznościowych londyńskiego turnieju wielkoszlemowego.
czytaj też: Siedmioro Biało-Czerwonych na londyńskich trawnikach
(MAC)
Fot. www.depositphotos.com


