Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) odniosła 12. zwycięstwo w zawodowej karierze w grze pojedynczej, a czwarte w sezonie. W niedzielę Polka wygrała turniej ITF W35 na kortach w Amstelveen i potwierdza dobrą dyspozycję, bowiem w czerwcu triumfowała w debl uw ITF W50 RokitkiPark Open w Gdańskiej Akademii Tenisowej. Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki) wystąpił w mijającym tygodniu w półfinale challengera ATP na ziemnej nawierzchni w Braszowie.
ITF W35 w Amstelveen
Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) wygrała turniej ITF W35 na kortach ziemnych w Amstelveen. W niedzielę odniosła 12. zwycięstwo w karierze w grze pojedynczej.

Weronika w tym roku triumfowała już w imprezie ITF W35 w Bol, a także dwukrotnie była najlepsza w turniejach rangi ITF W15 w Monastyrze.
W niedzielę, w trwającym dwie godziny i 13 minut finale, Polka pokonała 6:2 7:6 (7-4) Holenderkę Anouck Vrancken-Peeters, najwyżej rozstawioną w drabince, rozlosowanej na 48 zawodniczek.
Falkowska, jako turniejowa „dwunastka” miała na otwarcie wolny los, więc rozpoczęła występ od drugiej rundy, wygrywając w niej z inną Holenderką Isis Louise van den Broek 6:3, 6:0. W trzeciej wyeliminowała rozstawioną z numerem ósmym Włoszkę Francescę Pace 2:6, 6:4, 6:1.

W ćwierćfinale uporała się z Czeszką Aleną Kovackovą 6:4, 6:2, a awans do finału dało jej zwycięstwo nad Rumunką Carmen Andreą Hereą 7:6 (7-3), 6:4.
Polka wystartowała w Holandii również w grze podwójnej u boku Amerykanki Gabrieli Vilar. W pierwszym meczu przegrały jednak z para numer jeden w drabince Belgijką Poliną Bakhmutkiną i Kazaszką Żibek Kulambajewą 3:6, 0:6.
W poprzedni weekend Falkowska triumfowała w turnieju ITF W50 RokitkiPark Open na kortach ziemnych Gdańskiej Akademii Tenisowej, odnosząc 36. zwycięstwo w karierze, a trzecie w sezonie po wygranych w imprezach ITF W35 w Bol i Monastyrze.

ATP 75 w Braszowie
Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki) wystąpił w półfinale challengera ATP na kortach ziemnych w Braszowie. W drodze do czołowej czwróki w turnieju Polak nie stracił seta.
Początkowo Maks miał startować w eliminacjach, ale jako ostatni wszedł do głównej drabinki tuż przed jej losowaniem. Występ rozpoczął od zwycięstwa nad Ekwadorczykiem Andym Andrade 7:6 (7-4), 6:1.

Potem w drugiej rundzie pewnie uporał się z Hiszpanem Andresem Santamartą-Roigem 6:3, 6:2, a w ćwierćfinale pokonał Francuza Saschę Gueymarda-Wayenburga 6:4, 6:2.
W 1/4 finału trafił na rozstawionego z numerem drugim w imprezie Węgra Zsombora Pirosa, 169. w rankingu ATP, któremu uległ 6:4, 3:6, 2:6.
Natomiast do gry podwójnej Kaśnikowski zgłosił się razem z Gueymardem-Wayenburgiem. Polsko-francuski duet przegrał pierwszy mecz ze Szwajcarem Luką Castelnuovo i Japończykiem Akirą Santillanem 1:6, 6:7 (5-7).

