W challengerach zmienne szczęście par deblowych z reprezentantami Polski. Pólfinał duetu Kolodziejova/Piter

Katarzyna Piter. Fot. PZT

Monakijsko-polska para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński, finaliści wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2023, w tym tygodniu uczestniczyła w challengerze ATP we francuskim Aix en Provence.

Polak i tenisista z Monaco, po tym, jak na początek uporali się w środę z parą monakijsko-austriacką Romain Arneodo/Sam Weissborn, wygrywając 7:5, 7:5, w czwartek w 1/4 finału przegrali 4:6, 4:6 z duetem belgijskim Sander Gille/Joran Vliegen i na ćwierćfinale zakończyli udział w imprezie.

Hugo Nys i Jan Zieliński, rozstawieni w turnieju z numerem drugim, byli faworytami spotkania z Belgami, ale nie wywiązali się z roli faworytów. O wyniku seta otwarcia przesądził jeden break, zdobyty w gemie siódmym przez Belgów. Poza tym żadna z par nie wypracowała ani jednej okazji na przełamanie serwisu przeciwników. W drugiej odsłonie meczu Hugo Nys i Jan Zieliński zdołali wprawdzie odrobić stratę przełamania w gemie trzecim, natychmiast doprowadzając do wyrównania, lecz za chwilę ponownie stracili serwis i teraz Belgowie do końca utrzymali już korzystny wynik.

Hugo Nys i Jan Zieliński

Finaliści Austrilian Open 2023 już dzień wcześniej mieli problemy. W secie otwarcia para Romain Arneodo/Sam Weissborn wygrywała z przewagą jednego przełamania 3:1 oraz 4:2, natomiast w drugiej odsłonie Hugo Nys i Jan Zieliński, choć prowadzili 5:2, pozwolili rywalom na wyrównanie i dopiero w końcówce, uzyskując break w gemie 12., zapewnili sobie awans w dwóch setach.

W meczu o finał Sander Gille i Joran Vliegen zmierzą się z duetem portugalskim Nuno Borges/ Francisco Cabral. Druga para pófinałowa to Robin Haase/Philipp Oswald (Holandia/Austria) – Jason Kubler/John Peers (Australia). Duet Haase/Oswald w czwartek wyeliminował w trzech setach (decydującym rozgrywanym w formule tie-breaka do 10 zdobytach punktów) najwyżej rozstawioną parę Marcel Granollers/Horacio Zeballos, pokonując Hiszpana i Argentyńczyka 6:3, 4:6, 10-7.

Do pófinału gry podwójnej innego challengera ATP, który odbywa się na ziemnej nawierzchni w Pradze, nie zdołała z kolei awansować w czwartek polska para Karol Drzewiecki/Szymon Walków. Polacy, którzy na początek zwyciężyli w 1/8 finału najwyżej rozstawioną parę kazachsko-czeską Andrey Golubev/Roman Jebavy 6:7 (2), 6:4, 10-6, w ćwierćfinale przegrali po godzinie i 59 minutach z duetem czeskim Petr Nouza /Andrew Paulson 6:7 (3), 7:5, 7-10.

W secie otwarcia szanse na break miały obie pary, lecz do żadnego przełamania nie doszło, a w tie-breaku skuteczniejsi okazali się Czesi. W drugiej odsłonie również zapowiadał się tie-break, gdyż żaden z duetów nie był w stanie wykorzystać break-pointów i aż do gema 11 wszystko przebiegało zgodnie z regułą własnego serwisu. Wówczas kluczowe przełamanie zdobyli Karol Drzewiecki i Szymon Walków i następnie przy własnym podaniu „zamknęli“ seta zwycięstwem.

Rozstrzygającego seta III rozgrywanego w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów Karol Drzewiecki i Szymon Walków zaczęli bardzo obiecująco, od miniprzełamania, następnie po wygraniu dwóch akcji przy własnym serwisie objęli prowadzenie 3:0, ale do zwycięskiego końca doprowadzić nie zdolali. W dalszej fazie seta dwa minibreaki zdobyła para czeska i to ona zameldowała się w półfinale. Gospodarze, Czesi, na pewno mieć będą swoich przedstawicieli w meczu o tytuł, bowiem w półfinale Petr Nouza i Andrew Paulson zmierzą się z innym duetem czeskim Zdenek Kolar/Adam Pavlasek.

Do półfinału gry podwójnej challengera WTA rozgrywanego na nawierzchni ziemnej w hiszpańskim Reus dotarła z kolei czesko-polska para Mirjam Kolodziejova/Katarzyna Piter. W I rundzie (1/8 finału) duet Kolodziejova/Piter pokonał, choć wynik długo układał się po myśli rywalek, rosyjską parę Kamilla Rachimowa/Wiera Zwolnariowa 3:6, 6:3, 10-4, zaś w czwartek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji, zwyciężył w ćwierćfinale parę japońsko-rosyjską Miyu Kato/Yana Sizikova 3:6, 6:3, 10-6.

O awans do finału Mirjam Kolodziejova i Katarzyna Piter zagrają z najwyżej rozstawioną parą Sturm Hunter/EllenPerez (Australia).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy