199. w rankingu WTA Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała) przegrała w środę 3:6, 5:7 z niżej notowaną o 29 lokat Holenderką Anouk Koevermans w drugiej rundzie eliminacji do US Open, który rozpocznie sę w niedzielę w Nowym Jorku. Późnym wieczorem o awans do trzeciej i decydującej rundy wielkoszlemowych kwalifikacji powalczy debiutująca w nich Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa). Rywalką 182. na świecie Polki będzie Hiszpanka Marina Bassols-Ribera, sklasyfikowana na 133. pozycji
Pierwsze cztery wymiany w meczu rozstrzygnęła na swoją korzyść Koevermans, głównie dzięki dobremu serwisowi. W czwartym gemie wypracowała pierwszego tego dnia break pointa, ale nie zamieniła go na prowadzenie 3:1, bowiem Linda wyrównała na 2;2.

Drugą taką okazję Holenderka miała w ręku w szóstym gemie i tym razem ją wykorzystała odskakując na 4:2, a po tym jak utrzymała bez straty punktu swoje podanie zrobiło się już 5:2.
Klimovicova zdołała jeszcze wyjść na 3:5, ale potem nie urwała rywalce ani jednej piłki przy jej serwisie. W ten sposób Anouk wygrała tę partię przy pierwszym setbolu 6:3.
Druga odsłona meczu toczyła się zgodnie z regułą własnego podania do stanu 3:2 dla reprezentantki Polski, ale tym razem żadna z zawodniczek nie miała okazji na przełamanie.
To nadeszło dopiero w szóstym gemie, a breaka zdobyła dla odmiany Klimovicova i to przy pierwszej wypracowanej przez siebie w meczu sposobności. Wyszła w ten sposób na 4:2.
Ale zaraz po tym swoje podanie rozpoczęła od stanu 0-40. Co prawda trzykrotnie wyszła z opresji, to sztuka ta jej się nie udała przy czwartym break poincie i wypuściła z rąk uzyskaną przewagę.
W ósmym gemie miała co prawda szansę na powrotne przełamanie, gdy odskoczyła na 40-30, ale zmarnowała okazję na 5:3.
Od stanu 4:4 widownia mogła zobaczyć demonstrację serwisowej siły, czyli dwa podania utrzymane do zera. Wydawało się więc, że dojdzie do tie-breaka.
Jednak tak się nie stało, bo w jedenastym Klimovicova znalazła się w poważnych opałach. Zdołała obronić tylko dwa z trzech break pointów od 0-40, co otworzyło Holenderce furtkę do zwycięstwa bez loteryjnej dogrywki.
Koevermans błyskawicznie odskoczyła na 40-0, a zakończyła trwające godzinę i 37 minut spotkanie przy drugiej piłce meczowej.
Były to dziewiąte kwalifikacje do imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema, w których wystartowała Linda, a trzecie w Nowym Jorku. W 2024 roku przegrała tam w pierwszej rundzie, a w ubiegłym sezonie w decydującej trzeciej.
Dotychczas tylko raz jej się udało przejść zwycięsko trzy etapy i zadebiutować w Wielkim Szlemie. Dokonała tego w styczniu 2026 roku w Melbourne, a potem w głównej drabince Australian Open dotarła do drugiej rundy, w której uległa rozstawionej z numerem 12. Ukraince Elinie Switolinie w dwóch setach.
Na starcie eliminacji do tegorocznego US Open stanęło czworo reprezentantów Polski, a dwoje z nich przegrało w Nowym Jorku pierwsze mecze: Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki). Wieczorem w drugiej rundzie powalczy Martyna Kubka.
Miejsca w głównych drabinkach w singlu mają tam zapoewnione: Iga Świątek, Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom), Magda Linette (AZS Poznań), Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) i Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa).






