US Open 2026. Iga Świątek wygrała już drugi mecz w Nowym Jorku

Iga Świątek bez straty seta zameldowała się w trzeciej rundzie US Open 2026. Fot. @WTATour

Była liderka rankingu WTA Iga Świątek wygrała w czwartek drugi mecz w wielkoszlemowym US Open 2026 rozgrywanym na twardych kortach w Nowym Jorku. Rozstawiona z numerem ósmym tenisistka i triumfatorka tej imprezy z 2022 roku awansowała do trzeciej rundy pokonując 6:3, 6:2 Argentynkę Nadię Podoroską, a spotkanie trwało równe 70 minut. Iga jest ostatnią Polką jaka pozostała w rywalizacji w grze pojedynczej.

W klasyfikacji WTA zawodniczki te dzieli prawdziwa przepaść, bo Iga zajmuje w niej obecnie ósme miejsce, a Nadia jest 449., a najwyżej była w niej notowana na 36. pozycji. W czwartek spotkały się po raz drugi, a poprzednio trafiły na siebie w październiki 2020 roku.

Takie szybkie mecze to my rozumiemy, a zaoszczędzony czas tradycyjnie poświęcimy w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza) na sympatyczny wieczorny spacer na świeżym powietrzu: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Było to w półfinale na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu, gdzie lepsza okazała się Polka 6:2, 6:1 Dwa dni później sięgnęła po swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze która później zdobyła tam swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy.

Świątek również w Nowym Jorku i na twardej nawierzchni nie oddała Podoroskiej seta, choć tym razem straciła w sumie pięć gemów.

W czwartek tuż po godzinie 17-tej wyszły na Grandstand, czyli trzeci co do wielkości kort w kompleks USTA National Center, dawniej Flushing Meadows, należący do amerykańskiego związku tenisowego. To mogło dziwić lekkie zdziwienie, bo w ostatnich dniach pogoda nie rozpieszczała organizatorów, a opady deszczu nie tylko przerywały mecze, ale też np. we wtorek opóźniły rozpoczęcie gier aż o cztery godziny.

W US )-en 2026 Iga Świątek po raz drugi w karierze pokonała Nadię Podoroską i znowu nie tracąc seta. Fot. @WTATour

Pierwsze trzy gemy przebiegły szybko i zgodnie z regułą własnego podania. W pierwszym Iga przegrała tylko jedną wymianę, a w trzecim nie straciła punktu, podobnie jak w drugim uczyniła to Argentynka.

Dlatego trochę zaskakujący był break na 3:1, zdobyty przez Świątek i to do 15, przy pierwszej sposobności. Potem, nie tracąc ani jednego punktu przy swoim podaniu, podwyższała prowadzenie na 4:1 i 5:2, Po drodze w szóstym gemie taką samą skutecznością wykazała się Podoroska, która potem wyszła jeszcze na 3:6, wykorzystując pierwsza przewagę w całym meczu

Tym bardziej zaskakujący przebieg miał dziewiąty gem, którego serwująca Świątek rozpoczęła od stanu 0-40. Wyszła z tej opresji zdobywając kolejne cztery punkty, ale po nich zmarnowała pierwszego setbola. Chwilę później obroniła czwartego break pointa, aż wreszcie rozstrzygnęła losy tej partii przy drugiej sposobności.

Polka lepiej rozpoczęła drugą odsłonę tego pojedynku, bo już na otwarcie zapisała na swoim koncie breaka i po własnym podaniu wyszła na 2:0. Potem miała co prawda jedną szansę by odskoczyć na 3:0, ale nie wykorzystała jej, więc na tablicy pojawił się wynik 2:1.

Jednak był to krótki przebłysk lepszej gry w wykonaniu Argentynki. W czwartym gemie nie zdobyła punktu przy podaniu rywalki,, a w piątym od 40-30 przegrała trzy następne wymiany i pozwoliła się znowu przełamać.

US Open 2026 jest 27. turniejem wielkoszlemowym z rzędu, w którym Iga Świątek osiągnęła co najmniej trzecią rundę. Fot. @WTATour

Chwilę później, z przewagą dwóch breaków na koncie, Świątek podwyższyła prowadzenie na 5:1. W ten sposób rozpoczęła serię trzech gemów pewnie wygrywanych przez serwujące zawodniczki. W ostatnim wykorzystała pierwszego meczbola po godzinie i dziesięciu minutach gry.

Kolejny występ Igi będzie miał miejsce w sobotę, a w trzeciej rundzie na jej drodze stanie 131. w rankingu WTA Brytyjka Harriet Dart lub 26. na świecie Czeszka Marie Bouzkova, rozstawiona z numerem 25. w drabince.

Reprezentanci Polski w grze podwójnej

Świątek jako jedyna spośród czterech Polek startujących w głównej drabince US Open przeszła w tegorocznej edycji pierwsza rundę. W niej najpierw odpadła rozstawiona z numerem 20. Maja Chwalińska. Finalistka wielkoszlemowego Roland Garros 2026 przegrała już w poniedziałek z Amerykanką Taylor Townsend 1:6, 1:6.

Dwie kolejne podzieliły jej los po rozgrywanych przez dwa dni – od wtorku do środy – meczach przerywanych przez opady deszczu. Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) przegrała 5:7, 3:6 z turniejową „14-tką” Amerykanką Ivą Jovic. Natomiast Magda Linette (AZS Poznań) uległa 4:6, 6:1, 3:6 Brytyjce Francesce Jones, jednej ze zwyciężczyń trzyetapowych kwalifikacji.

Po singlowych niepowodzeniach Chwalińską i Linette czeka jeszcze wspólny występ w grze podwójnej. Ale zadanie prze Polkami będzie bardzo trudne, ponieważ w pierwszym meczu na ich drodze stanie debel numer pięć w drabince stworzony przez Chinkę Hanyu Gao i Francuzkę Kristinę Mladenovic.

Oprócz Mai i Magdy na nowojorskich kortach zobaczymy także Katarzynę Piter (Tenis Kozerki), która zgłosiła się do rywalizacji z Czeszką Anną Siskovą. Ich pierwszymi rywalkami będą Elena Pridakina i Chinka Qianhui Tang.

W singlowej drabince mężczyzn nie ma już Polaków, ponieważ w środę w drugiej rundzie z imprezą pożegnali się Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) i Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa).

Za to w rywalizacji deblistów, która ruszyć ma w piątek, zobaczymy dwóch polskich tenisistów starujących zagranicznymi partnerami, Jan Zieliński (Tenis Kozerki) i Brytyjczyk Luke Johnsson wylosowali na otwarcie Marcelo Arevalo z Salwadoru i Chorwata Mate Pavica, czyli duet rozstawiony z numerem trzecim. Warto podkreślić, że Arevalo to obecnie siódmy deblista świata w rankingu ATP, a Pavic jest siódmy.

Natomiast Filip Pieczonka (SKT Sopot) i Holender Bart Stevens spotkają się w pierwszej rundzie z amerykańsko-chorwacką parą numer 15. w drabince Austin Krajicek i Nicola Mektic,

US open 2026 nie jest szczęśliwy dla reprezentantów Polski startujących w Nowym Jorku w singlu.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Oliwia Kądzielska (KS Górnik Bytom), Jessica Laura Pabisiak (COME-ON TENNIS CLUB Wrocław) i Jan Chłodnicki (KS Górnik Bytom) awansowali do ćwierćfinałów turniejów cyklu LOTTO PZT Polish Tour. To życiowe …

Alan Ważny (Młode Talenty BNP Paribas) i Kacper Knitter otrzymali dzikie karty do turnieju głównego ATP Challenger 125 Invest in Szczecin Open 2026. To jedna z najważniejszych …

Trwa ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open, rozgrywany na twardych kortach w Nowym Jorku. W środę 2 września, w czwartym dniu rywalizacji, zakończono pierwszą …

W tenisie liczy się równowaga: między wysiłkiem a regeneracją, skupieniem a odpoczynkiem. Tego samego rytmu coraz częściej szukają aktywni zawodowo, towarzysko i sportowo Polacy – także …