Dopiero w niedzielę 30 sierpnia 2026 rozpoczyna się zasadnicza część wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open 2026 – rywalizacja w grze pojedynczej oraz w grze podwójnej kobiet i mężczyzn. Za nami jest już jednak pierwszy dzień dwudniowych zmagań w grze mieszanej. W środę 26 sierpnia 2026 rozegrane zostaną półfinały oraz finał rywalizacji mikstów.

W półfinałach dojdzie do meczów: Elina Switolina/Gael Monfils – Belinda Bencic/Flavio Cobolli oraz Karolina Muchova/Jakub Mensik – Mirra Andriejewa/Andriej Rublow. Zwycięzcy zmierzą się następnie w wielkim finale, którego stawką będzie tytuł wielkoszlemowy w grze mieszanej oraz premia finansowa w wysokości 1 miliona USD. Półfinały i finał ze środy na czwartek polskiego czasu.

Turniej gry mieszanej odbywa się po raz drugi jeszcze przed rozpoczęciem turnieju głównego w grze pojedynczej oraz w grze podwójnej i jest rozgrywany w tygodniu poprzedzającym, gdy w grze pojedynczej odbywają się trzystopniowe kwalifikacje. Wszystko oczywiście po to, aby w połączeniu ze znacznie zwiększoną pulą nagród – dla zwycięzców milion USD, a nie jak poprzednio 200 tysięcy – przyciągnąć do rywalizacji w grze mieszanej czołowe singlistki i singlistów świata. Powiodło się to podczas poprzedniej edycji nowojorskiej imprezy i tak jest również tym razem.
Do rywalizacji zaplanowanej na 25–26 sierpnia 2026 na dwóch największych arenach US Open – Arthur Ashe Stadium oraz Louis Armstrong Stadium – głównych obiektach kompleksu USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku, przystąpiło 16 starannie wyselekcjonowanych duetów. Już w pierwszym dniu nie brakowało emocji i niespodziewanych rozstrzygnięć.
Sabalenka i Djoković odpadli już w pierwszej rundzie
Najwyżej rozstawiona została para Aryna Sabalenka/Novak Djokovic. Nie mogło być inaczej, skoro parę zdecydowali się stworzyć liderka światowego rankingu tenisistek oraz jeden z najwybitniejszych zawodników w historii tenisa. Duet Aryna Sabalenka/Novak Djoković nie liczył się jednak w turnieju, odpadając już po pierwszym meczu w 1/8 finału, po porażce 4:1, 2:4, 2:4 z duetem czesko-brytyjskim Katerina Siniakova/Henry Patten.
Białorusinka i Serb rozpoczęli wprawdzie pojedynek lepiej od rywali, wygrywając seta otwarcia 4:1, ale w dwóch pozostałych partiach górą była już para czesko-brytyjska, którą tworzyli obecna liderka światowego rankingu deblistek, jedna z najwybitniejszych specjalistek gry podwójnej ostatnich lat, oraz jeden ze współliderów obecnego rankingu ATP deblistów. Na korcie okazało się, że wybitni singliści nie sprostali specjalistom gry podwójnej.
Switolina i Monfils po emocjonującym ćwierćfinale
Także para Katerina Siniakova/Henry Patten nie pograła jednak w turnieju długo. Już w drugiej rundzie – ćwierćfinale – została bowiem wyeliminowana przez duet Elina Switolina/Gael Monfils. Ukrainka i Francuz, stanowiący parę również w życiu prywatnym, są bowiem małżeństwem.

Po tym, jak w pierwszej rundzie rozbili 4:1, 4:1 duet Alexandra Eala/Felix Auger-Aliassime (Filipiny/Kanada), w ćwierćfinale pokonali parę Katerina Siniakova/Henry Patten w trzech setach 4:5 (6), 5:4 (3), 10-6.
Ten ćwierćfinał trwał godzinę i 38 minut i okazał się chyba najciekawszym meczem pierwszego dnia rywalizacji mikstów w Nowym Jorku.
W pierwszym secie, prowadząc 3:2, Siniakova i Patten nie wykorzystali przy serwisie rywali dwóch piłek setowych, przegrywając także akcję decydującą o wyniku gema, będącą trzecią piłką setową. Ostatecznie przegrali seta otwarcia po tie-breaku.
Drugą partię na swoją korzyść, również po tie-breaku, rozstrzygnęli Switolina i Monfils, którzy także w decydującym trzecim secie, rozgrywanym w formule klasycznego super tie-breaka, okazali się skuteczniejsi. Po zwycięstwie 4:5 (6), 5:4 (3), 10-6 zameldowali się w półfinale.
W secie trzecim duet czesko-brytyjski wygrywał jeszcze z przewagą mini-breaka 8:7, by od tego momentu przegrać trzy kolejne wymiany, w tym przy wynikach 8:8 i 8:9, mając do dyspozycji serwis.
W półfinale Elina Switolina i Gael Monfils zmierzą się w środę z duetem szwajcarsko-włoskim Belinda Bencic/Flavio Cobolli, który w ćwierćfinale wyeliminował amerykańsko-hiszpańską parę Serena Williams/Carlos Alcaraz.
Wcale nie było tak, że we wtorek najpierw rozegrano wszystkie mecze 1/8 finału, a następnie ćwierćfinały. Po pierwszych czterech meczach pierwszej rundy odbył się już ćwierćfinał Elina Switolina/Gael Monfils – Katerina Siniakova/Henry Patten, a następnie jeszcze ćwierćfinał, w którym duet czeski Karolina Muchova/Jakub Mensik rywalizował z duetem amerykańskim Emma Navarro/Tommy Paul, wygrywając w dwóch setach 4:1, 5:3.
Para czeska, która w pierwszej rundzie z trudem uporała się z duetem francusko-salwadorskim Kristina Mladenovic/Marcelo Arevalo (LL), wygrywając w trzech setach 4:1, 2:4, 10-7, w ćwierćfinale zwyciężyła w bardzo dobrym stylu, nie dając przeciwnikom większych szans.
Emma Navarro i Tommy Paul byli z pewnością mocno rozczarowani, gdyż w 1/8 finału wyeliminowali po zwycięstwie 5:3, 4:2 rozstawiony z numerem trzecim inny amerykański duet Amanda Anisimova/Learner Tien.
Dopiero później do rywalizacji przystąpiły pozostałe pary.
Szybko okazało się, że trzeciego z rzędu tytułu wielkoszlemowego w grze mieszanej w US Open nie zdobędzie włoska para Sara Errani/Andrea Vavassori, która już w pierwszej rundzie nie sprostała duetowi Mirra Andriejewa/Andriej Rublow, przegrywając 4:1, 1:4, 9-11.
Set otwarcia zdecydowanie wygrali obrońcy tytułu, set drugi ich rywale, więc do rozstrzygnięcia niezbędny był set trzeci.
Tu szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Obrońcy tytułu przy prowadzeniu 9:8 mieli piłkę meczową, ale para rosyjska, mając do dyspozycji serwis, najpierw obroniła meczbola, następnie, wychodząc na prowadzenie 10:9, wypracowała piłkę meczową na swoją korzyść, po czym zdobyła decydujący punkt przy serwisie rywali. To Mirra Andriejewa i Andriej Rublow pozostali więc w turnieju.
Już w pierwszej rundzie z turniejem pożegnała się także rozstawiona z numerem drugim amerykańska para Jessica Pegula/Taylor Fritz, zdecydowanie ulegając 2:4, 1:4 stworzonej w ostatniej chwili parze Diana Sznajder/Casper Ruud.
Diana Sznajder miała występować w parze z Daniiłem Miedwiediewem, a Casper Ruud z Igą Świątek, z którą w poprzedniej edycji US Open dotarł w mikście, rozgrywanym według takich samych zasad jak teraz, aż do finału.
Serena Williams i Carlos Alcaraz przyciągnęli największą uwagę
We wtorek wieczorem naszego czasu z największym zainteresowaniem oczekiwano jednak występu amerykańsko-hiszpańskiego duetu Serena Williams/Carlos Alcaraz. Wspólnie zdecydowali się wystąpić Serena Williams, być może najwybitniejsza zawodniczka w historii tenisa, oraz Carlos Alcaraz, jeden z najlepszych obecnie tenisistów świata.

Tyle tylko, że świetność Sereny Williams należy już do przeszłości, a Carlos Alcaraz rozgrywał swój pierwszy mecz od połowy kwietnia.
Na początek para Serena Williams/Carlos Alcaraz zmierzyła się z duetem nowozelandzko-brytyjskim Erin Routliffe/Lloyd Glasspool i poradziła sobie ze swoim zadaniem, zwyciężając 5:3, 4:1, choć początek meczu wcale tego nie zapowiadał.
Serena Williams i Carlos Alcaraz w secie otwarcia przegrywali ze stratą serwisu na koncie 1:3, a w kolejnym gemie rywale mieli dwie piłki setowe. Duet amerykańsko-hiszpański wybrnął jednak z opresji, wygrał cztery gemy z rzędu, w tym ostatni przy podaniu Erin Routliffe, zwyciężając w pierwszej partii meczu 5:3.
Główna w tym zasługa Sereny Williams. W poczynaniach Carlosa Alcaraza wyraźnie było widać, że to jego pierwszy mecz od połowy kwietnia. To on zresztą nie utrzymał serwisu na początku meczu. W ogóle występ zaczął od podwójnego błędu serwisowego.
W secie drugim duet amerykańsko-hiszpański po przełamaniu w gemie drugim objął prowadzenie 2:0 i przewagi nie roztrwonił. Wprawdzie po serii siedmiu przegranych gemów z rzędu Erin Routliffe i Lloyd Glasspool, przy podaniu Nowozelandki i obronie piłki meczowej, poprawili wynik drugiej partii na 1:3, lecz w kolejnym gemie, już przy podaniu wyraźnie rozkręcającego się Carlosa Alcaraza, nie dali rady.
Odpadli z rywalizacji już po pierwszej rundzie po porażce w dwóch setach 3:5, 1:4.
Co ciekawe, kiedy Serena Williams w 1998 roku sięgała po tytuł mistrzowski w grze mieszanej podczas US Open, nie mając jeszcze ukończonych 17 lat, jej partnera w obecnej edycji turnieju, Carlosa Alcaraza, nie było jeszcze na świecie (urodził się w 2003 roku).
W ćwierćfinale Serena Williams i Carlos Alcaraz zmierzyli się z duetem szwajcarsko-włoskim Belinda Bencic/Flavio Cobolli i nie dali już rady, przegrywając po walce, zwłaszcza w secie otwarcia, w dwóch setach 4:5 (4), 1:4.
Ten mecz był od początku bardzo wyrównany. O losach seta otwarcia zadecydował tie-break. Po stracie dwóch punktów rozpoczynanych serwisem Sereny Williams Amerykanka i Hiszpan przegrywali w rozstrzygającej rozgrywce 0:3, ale zdobyli następnie cztery punkty z rzędu i wciąż wszystko jeszcze było w tym secie możliwe.
Końcówka należała jednak do duetu szwajcarsko-włoskiego, który od stanu 3:4 wygrał cztery akcje, zwyciężając w secie otwarcia 5:4 (4). Ponownie dwa punkty Serena Williams straciła przy własnym serwisie, a dwa ostatnie punkty para Belinda Bencic/Flavio Cobolli zdobyła przy podaniu Włocha, który zamknął seta asem serwisowym.
Druga partia meczu należała już wyraźniej do rozstawionego z numerem czwartym duetu Belinda Bencic/Flavio Cobolli. W gemie drugim para Serena Williams/Carlos Alcaraz jeszcze się wybroniła, utrzymując serwis po obronie break-pointa przy podaniu Amerykanki, ale w gemie czwartym serwisu nie utrzymał Carlos Alcaraz i tej straty duet amerykańsko-hiszpański już nie odrobił.
Przy prowadzeniu duetu szwajcarsko-włoskiego 3:1 serwujący Flavio Cobolli utrzymał podanie na sucho i to para Belinda Bencic/Flavio Cobolli awansowała do półfinału, w którym zmierzy się z parą Elina Switolina/Gael Monfils.

Już po północy, a więc w Polsce w środę 26 sierpnia, zakończył się ostatni ćwierćfinał, w którym para rosyjska Mirra Andriejewa/Andriej Rublow rywalizowała z duetem Diana Sznajder/Casper Ruud (tenisistka rosyjska i Norweg).
W półfinale zameldował się duet Mirra Andriejewa/Andriej Rublow, wygrywając w trzech setach 4:1, 4:5 (9), 10-5.
Ten mecz również dostarczył mnóstwo emocji, choć długo nic tego nie zapowiadało. Set otwarcia Mirra Andriejewa i Andriej Rublow wygrali zdecydowanie 4:1, a prowadząc w secie drugim 3:2, mieli przy serwisie przeciwników piłkę meczową.
Diana Sznajder i Casper Ruud nie zamierzali jednak rezygnować. Piłkę meczową obronili, a że dwa kolejne gemy pewnie wygrali serwujący, do rozstrzygnięcia drugiego seta potrzebny był tie-break.
Mirra Andriejewa i Andriej Rublow od wyniku 6:4 mieli w nim dwie z rzędu piłki meczowe, a przy prowadzeniu 8:7 jeszcze jedną, lecz żadnej z nich nie wykorzystali. Diana Sznajder i Casper Ruud zmarnowali wprawdzie piłkę setową, prowadząc 7:6, ale kolejnej okazji, przy prowadzeniu 10:9, już nie zmarnowali i broniąc w sumie cztery piłki meczowe, zwyciężyli ostatecznie w secie drugim 5:4 (9), doprowadzając do rozstrzygającego trzeciego seta.

W decydującej rozgrywce wyrównana rywalizacja punkt za punkt trwała do remisu 5:5. Od tego momentu pięć punktów z rzędu zdobył duet Mirra Andriejewa/Andriej Rublow, wygrywając decydujący set 10-5 i po pokonaniu pary Diana Sznajder/Casper Ruud 4:1, 4:5 (9), 10-5 zameldował się w półfinale, w którym spotka się w środę 26 sierpnia z duetem czeskim Karolina Muchova/Jakub Mensik.
Ze środy na czwartek walka o finał i milion dolarów
Przypomnijmy tylko, że podczas rywalizacji w grze mieszanej US Open 2026, tak jak w poprzedniej edycji, aż do finału sety rozgrywane są w mikście do czterech wygranych gemów, z zachowaniem zasady dwóch punktów przewagi jednej z par. W razie potrzeby o zwycięstwie w secie decyduje tie-break rozgrywany według klasycznych zasad, do siedmiu zdobytych punktów, z koniecznością uzyskania dwupunktowej przewagi.
Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych setów, przy czym ewentualny decydujący trzeci set rozgrywany jest w formule super tie-breaka, do 10 zdobytych punktów, a od remisu 9:9 – do dwóch punktów przewagi jednego z duetów.
Dopiero finał zostanie rozegrany według klasycznych zasad tenisowych, z setami do sześciu wygranych gemów.
US Open 2026 – turniej gry mieszanej
Wtorek, 25 sierpnia
1/8 finału
Katerina Siniakova/Henry Patten (Q) – Aryna Sabalenka/Novak Djokovic (1) 1:4, 4:2, 4:2
Elina Switolina/Gael Monfils (WC) – Alexandra Eala/Felix Auger-Aliassime 4:1, 4:1
Belinda Bencic/Flavio Cobolli (4) – Taylor Townsend/Alexander Zverev (WC) 4:2, 4:2
Serena Williams/Carlos Alcaraz (WC) – Erin Routliffe/Lloyd Glasspool (Q) 5:3, 4:1
Karolina Muchova/Jakub Mensik – Kristina Mladenovic/Marcelo Arevalo (LL) 4:1, 2:4, 10-7
Emma Navarro/Tommy Paul (WC) – Amanda Anisimova/Learner Tien (3) 5:3, 4:2
Mirra Andriejewa/Andriej Rublow – Sara Errani/Andrea Vavassori (WC) 1:4, 4:1, 11-9
Diana Sznajder/Casper Ruud (WC) – Jessica Pegula/Taylor Fritz (2) 4:2, 4:1
Ćwierćfinały
Elina Switolina/Gael Monfils – Katerina Siniakova/Henry Patten 4:5 (6), 5:4 (3), 10-6
Belinda Bencic/Flavio Cobolli – Serena Williams/Carlos Alcaraz 5:4 (4), 4:1
Karolina Muchova/Jakub Mensik – Emma Navarro/Tommy Paul 4:1, 5:3
Mirra Andriejewa/Andriej Rublow – Diana Sznajder/Casper Ruud 4:1, 4:5 (9), 10-5
Środa, 26 sierpnia
Półfinały
Elina Switolina/Gael Monfils – Belinda Bencic/Flavio Cobolli
Karolina Muchova/Jakub Mensik – Mirra Andriejewa/Andriej Rublow
Finał
xxxx – xxxx
Krzysztof Maciejewski






