Ostatni w trwającym sezonie 2025 wielkoszlemowy turniej tenisowy – US Open 2025 w niedzielę 31 sierpnia 2025 przekroczył półmetek. W pierwszym dniu drugiego tygodnia zmagań, w najbardziej prestiżowej rywalizacji w grze pojedynczej kobiet i mężczyzn poznaliśmy połowę tenisistek i tenisistów z awansem do ćwierćfinału imprezy rozgrywanej na twardych kompleksu USTA Billie Jean King National Tennis Center na terenie Flushing Meadows Corona Park w Nowym Jorku. Drugi duży sukces odniosła w grze podwójnej mężczyzn polsko-brytyjska para Karol Drzewiecki/Marcus Willis, która zameldowała się w 1/8 finału pokonując duet australijsko-amerykański John Peers/Jackson Withrow 3:6, 6:3, 7:6 (13-11). W poniedziałek 1 września gra Iga Świątek (2. WTA), która zmierzy się z rozstawioną z numerem „13” rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową (12. WTA). W turnieju kobiet obrończyni tytułu Aryna Sabalenka zmierzy się z Czeszką Marketą Vondrousovą, która niespodziewanie pokonała Elenę Rybakinę z Kazachstanu. W rywalizacji mężczyzn nie było większych niespodzianek. Do ćwierćfinału w dolnej połówce turniejowej drabinki pewnie awansowali Hiszpan Carlos Alcaraz, Amerykanin Taylor Fritz, Czech Jiri Lehecka oraz słynny Serb Novak Djoković.
Sukces Karola Drzewieckiego i Marcusa Willisa
Polskimi akcentami niedzieli podczas turnieju w Nowym Jorku były deblowe występy Karola Drzewieckiego oraz Magdaleny Fręch.
Już drugi duży sukces odniosła w grze podwójnej mężczyzn polsko-brytyjska para Karol Drzewiecki/Marcus Willis, która zameldowała się w 1/8 finału pokonując duet australijsko-amerykański John Peers/Jackson Withrow 3:6, 6:3, 7:6 (13-11).
Dramatyczna okazała się końcówka spotkania. W decydującym tie-breaku rozstrzygającego trzeciego seta rozgrywanym w formule super tie-breaka, uważany za faworytów duet australijsko-amerykański John Peers/Jackson Withrow, po drugim mini breaku (na pierwszy Karol Drzewiecki i Marcus Willis natychmiast odpowiedzieli) wyszedł na prowadzenie 6:4, po czym zdobywając od wyniku 6:5 dwa punkty przy własnym serwisie wygrywał 8:5, a zdobywając punkt przy wlasnym podaniu na 9:7 – wypracował dwie piłi meczowe. Polak i Brytyjczyk znaleźli się w bardzo trudnym położeniu, ale najpierw obronili meczbola przy serwisie rywali, a następnie zdobyli dwa punkty przy własnym serwisie nie tylko broniąc drugą piłkę meczową, ale wypracowując meczbola na swoją korzyść. Teraz jednak dwie akcje z rzędu własnym podaniem rozpoczynali Australijczyk i Amerykanin i oni również nie tylko obronili piłkę meczową, ale wypracowali trzecią dla siebie. Karol Drzewiecki i Marcus Willis ponownie jednak mając do dyspozycji serwis stanęli na wysokości zadania broniąc trzecią piłkę meczową dla przeciwników, a co najważni.ejsze za chwilę wypracowali drugiego meczbola dla siebie i choć serwowali wówczas ich rywale – Karol Drzewiecki i Marcus Willis zamknęli trwający dwie godziny, sześć minut mecz zwycięstwem 3:6, 6;3, 7;6 (13-11). Wcześniej w rozstrzygającym secie tylko John Peers i Jackson Withrow mieli możliwość przełamania serwisu rywali lecz w gemie czwartym Karo/l Drzewiecki i Marcus wi.llis obronili trzy z rzęsu break-pointy.
W meczu o awans do ćwierćfinału para Karol Drzewiecki/Marcus Willis zmierzy się ze zwycięzcami spotkania Tomas Machac/Matej Vocel (Czechy) – Marcelo Arevalo/Mate Pavić (Salwador (Chorwacja, 2).
Niestety w drugiej rundzie gry podwójnej kobiet nie powiodło się parze Anna Blinkowa/Magdalena Fręch. Tenisistka rosyjska i Polka przegrały w dwóch setach 3:6, 4:6 z duetem kolumbijsko-chińskim Maria Camila Osorio Serrano//Yuan Yue, a to oznacza, że Magdalena Fręch definitywnie zakończyła udział w wielkoszlemowym US Open 2025.
Polka dotarła do trzeciej rundy singla, dzięki czemu, w rankingu WTA ogłoszonym po wielkoszlemowej imprezie w Nowym Jorku, zajmować prawdopodobnie będzie 30 lokatę.
W starciu dwóch mistrzyń Wimbledonu wygrywa Vondrousova
W grze pojedynczej kobiet kolejny krok w stronę obrony tytułu uczyniła najwyżej rozstawiona w turnieju Aryna Sabalenka z Białorusi, liderka światowego rankingu tenisistek, która w godzinę i 14 minut zwyciężyła 6:1, 6:4 Hiszpankę o mołdawskich korzeniach Cristinę Bucsę. Zwłaszcza w secie drugim Aryna Sabalenka popełniała sporo błędów, nie na tyle jednak, żeby realnie zagrozić 27-letniej tenisistce z Mińska.
Przeciwniczką Aryny Sabalenki w meczu o awans do półfinału będzie Czeszka Marketa Vondrousova, która w bardzo interesującym pojedynku dwóch byłych mistrzyń turnieju wimbledońskiego w grze pojedynczej kobiet, niespodziewanie pokonała w trzech setach 6:4, 5:7, 6:2 Elenę Rybakinę, urodzoną w Moskwie, reprezentującą Kazachstan Elenę Rybakinę, tenisistkę narodowości rosyjskiej, do czerwca 2018 reprezentantkę Rosji.
Marketa Vondrousova was facing double break point.
— US Open Tennis (@usopen) September 1, 2025
Then did this 👇 pic.twitter.com/Io4DhGENNE
Faworytką meczu była Elena Rybakina, ale świetnie prezentująca się dotychczas w turnieju tenisistka, od początku pojedynku nie mogła poradzić sobie z bardzo dobrze dysponowaną, grającą urozmaicony tenis Marketą Vondrousovą.
Czeszka już w gemie rozpoczynającym rywalizację zdobyła break i chociaż po gemie czwartym. W którym reprezentantka Kazachstanu drobiła stratę wydawało się, że Elena Rybakina opanowała sytuację na korcie – dalszy przebieg seta otwarcia tego nie potwierdził. Marketa Vandrousova raz jeszcze przełamała serwis rywalki w gemie dziewiątym i przewagi nie roztrwoniła zwyciężając w pierwszej odsłonie spotkania 6:4.
Druga partia meczu należała do Eleny Rybakiny, która wprawdzie przy prowadzeniu 4:2 oraz 5:3 dwukrotnie straciła podanie i Marketa Vondrousova doprowadziła w drugim secie do remisu 5:5, ale dwa następne gemy drugiej partii meczu padły jednak łupem faworytki, która w tych akurat gemach zagrała tenis „kosmiczny”.
W zaistniałej sytuacji do wyłonienia ćwierćfinalistki potrzebny był set trzeci, w którym skuteczniejsza okazała się tenisistka czeska. W decydującej odsłonie meczu to Marketa Vondrousova zdobyła dwa breaki (na 2:1 oraz 5:2), a serwując po zwycięstwo i awans utrzymała podanie broniąc wcześniej dwa break-pointy i po godzinie i 53 minutach zameldowała się w 1/4 finału gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowego US Open 2025.
Nieprawdopodobny przebieg tie-breaka w meczu Krejcikova – Townsend
Druga znana już para ćwierćfinałowa w górnej połówce turniejowej drabinki: Barbora Krejcikova – Jessica Pegula.
Niesamowity okazał się mecz aktualnej liderki rankingu WTA deblistek Amerykanki Taylor Townsend z byłą liderką tego rankingu Czeszką Barborą Krajcikovą, wygrany po przeszło trzygodzinnej batalii 1:6, 7:6 (13), 6:3 przez tenisistkę czeską.
Barbora Krejcikova completes the comeback! pic.twitter.com/Ryp2pKjVvL
— US Open Tennis (@usopen) August 31, 2025
W secie pierwszym, po z trudem wygranym własnym gemie serwisowym przez Barborę Krejcikovą, nastąpił okres świetnej gry Amerykanki, która zanotowała serię siedmiu gemów wygranych z rzędu, zwyciężając w secie otwarcia 6:1 oraz obejmując prowadzenie 1:0 w secie drugim. Kiedy w drugiej partii mieliśmy 3:1 dla Taylor Townsend z przewagą breaka, mogło się wydawać, że nic się już w tym meczu nie wydarzy, a obecna liderka rankingu deblistek pewnie zamelduje się w pierwszym w karierze wielkoszlemowym ćwierćfinale w grze pojedynczej.
Stało się jednak inaczej. Czeszka odrobiła w secie drugim stratę serwisu, a od stanu 3:3 zaczęła się niesamowita tenisowa walka, w której szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Przy prowadzeniu 5:4 Amerykanka miała szansę zakończyć mecz zwycięstwem w dwóch setach, ale przy podaniu Barbory Krejcikovej nie wykorzystała piłki meczowej. Po wybrnięciu z opresji Czeszka znalazła się z kolei o krok od doprowadzenia w meczu, do remisu 1:1 w setach lecz przy prowadzeniu 6:5 z przewagą przełamania serwisu rywalki, nie zdołała zamknąć seta mając do dyspozycji podanie, więc do rozstrzygnięcia drugiej odsłony meczu niezbędny był tie-break.
W rozgrywce decydującej o wyniku drugiego seta działy się rzeczy nieprawdopodobne. Czeszka wygrywała 3:1, by przegrać pięć kolejnych wymian, a to oznaczało, że wychodząc na prowadzenie 6:3 Taylor Townsend wypracowała trzy z rzędu piłki meczowe, a więc w sumie druga, trzecią i czwartą. W tym momencie nawet dzieci, które chciały po zakończeniu meczu zdobyć autografy, zbiegły już na dół trybuny, ale rywalizacja na korcie trwałą dalej, gdyż żadnej z tych piłek meczowych, w tym ostatniej z nich przy własnym serwisie, Taylor Townsend nie wykorzystała. Za moment mieliśmy kolejną piłkę meczową dla Amerykanki, ale i tę Taylor Townsend zmarnowała. Teraz trzy piłki setowe miała z kolei Barbora Krejcikowa, ale choć przynajmniej przym dwóch powinna zamknąć seta, też szanse zaprzepaściła. Czeszka wykazała się jednak ogromną odpornością nerwową, następnie obroniła jeszcze trzy piłki meczowe, w sumie szóstą, siódmą i ósmą!, po czym wreszcie przy czwartej piłce setowej doprowadziła w meczu do remisu, 1:1 w setach, drugą partię spotkania wygrywając po godzinie i 39 minutach 7:6 (13).
W rozstrzygającej partii po breaku mieliśmy wynik 4;2 dla Barbory Krejcikovej, ale Amerykanka powróciła do meczu, natychmiast odpowiadając re-breakiem. Taylor Townsend nie zdołała jednak doprowadzić w secie do remisu 4:4 gdyż ponownie straciła podanie i to Czeszka prowadząc 5:3 serwowała po zwycięstwo i awans. Amerykanka w tym, ostatnim jak się okazało gemie meczu, wygrywała nawet 30:15, ale dwie następne wymiany padły łupem Czeszki i po ponad trzech godzinach zmagań teraz to Barbora Krejcikolva wypracowała piłkę meczową. Amerykanka jeszcze ją obroniła lecz na nic więcej nie było już jej tego dnia stać. Za moment Czeszka wypracowała kolejnego meczbola na swoją korzyść i tego, choć serwowała wówczas Taylor Townsend, już Barbora Krejcikova nie zmarnowała.
Dla Barbory Krejcikowej, mistrzyni Roland Garross 2021 i The Championships Wimbledon 2024 w grze pojedynczej, siedmiokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej w grze podwójnej kobiet, którfa jak przyznałą po meczu jeszcze cztery miesiące temu nie była w stanie normalnie się poruszać, to pierwszy w karierze ćwierćfinał US Open w grze pojedynczej.
O miejsce w półfinale, Barbora Krejcikova, właśnie przez kontuzje klasyfikowana w rankingu WTA na 62. pozycji, zagra z finalistką poprzedniej edycji. US Open w grze pojedynczej kobiet Amerykanką Jessicą Pegulą, rankingową i turniejową „czwórka”, która bez problemów 6:0, 6:1 zwyciężyła inną tenisistkę amerykańską Ann Li.
Teylor Townsend (139. WTA), głównie specjalistka gry podwójnej, która w singlu, osiągnęłą podczas US Open 2025 i tak więcej niż można się było spodziewać, na pewno jeszcze długo może rozpamiętywać, jak to się stało, że przegrała mecz, w którym miała osiem! piłek meczowych! Załamana Amerykanka kort opuszczała płacząc.
Bez większych niespodzianek w rywalizacji mężczyzn
American No. 1 Taylor Fritz with a commanding straight-sets win over Machac! pic.twitter.com/1zBqrAWKSP
— US Open Tennis (@usopen) August 31, 2025
Większych emocji nie było w niedzielę w spotkaniach gry pojedynczej mężczyzn. Tenisiści, którzy zostali pokonani owszem walczyli, ale tylko we fragmentach meczów, byli w stanie przeciwstawić się wyżej notowanym rywalom. Do ćwierćfinału w dolnej połówce turniejowej drabinki pewnie awansowali Hiszpan Carlos Alcaraz, zmierzający po drugi w Nowym Jorku, a szósty w karierze tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej mężczyzn wicelider singlowego rankingu ATP walczący również o powrót na fotel lidera światowego rankingu tenisistów, Taylor Fritz, turniejowa i rankingowa „czwórka”, najwyżej klasyfikowany w rankingu ATP tenisista amerykański, jedyny już przedstawiciel gospodarzy w drabince singla mężczyzn, Czech Jiri Lehecka oraz słynny Serb Novak Djoković, wciąż walczący o rekordowy w całej historii tenisa (bez podziału na kobiety i mężczyzn) 25. tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej. Urodzonego w Belgradzie 38-letniego już Nole Djokovicia nie powstrzymał fakt, że w meczu z niemieckim tenisistą Janem -Lennardem Struffem – musiał korzystać z pomocy medycznej.

O miejsce w półfinale Novak Djoković, turniejowa i rankingowa „siódemka” zagra z Taylorem Fritzem, zaś rozstawiony z numerem „20” Jiri Lehecka – z Carlosem Alcarazem.
W poniedziałek gra Iga Świątek
W poniedziałek 1 września w grze pojedynczej zarówno kobiet jak mężczyzn dokończona zostanie czwarta runda rywalizacji, znać więc będziemy komplet ćwierćfinalistek oraz ćwierćfinalistów.

Iga Świątek, rozstawiona z numerem drugim wiceliderka rankingu WTA tenisistek zmierzy się z rozstawioną z numerem „13” rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową (12. WTA). Obie zawodniczki zmierzą się za sobą po raz siódmy. Obecny bilans: 4:2 dla Igi. Świątek, która wygrała także ostatni jak na razie mecz obu tenisistek w ćwierćfinale imprezy WTA 500 Bad Homburg Open 2025.
Mecz Igi Świątek zaplanowano jako drugi na Louis Armstrong Stadium po pojedynku Leandro Riedi – Alex de Minaur. Prawdopodobny początek spotkania Świątek – Aleksandrowa krótko po godzinie 19 obowiązującego czasu, letniego środkowoeuropejskiego.
Drugim polskim akcentem turnieju będzie w poniedziałek mecz drugiej rundu gry podwójnej mężczyzn, w którym czesko-polska para deblowa Adam Pavlasek/Jan Zieliński zagra z duetem portugalsko-austriackim Francisco Cabrbal/Lucas Miedler. Ten mecz powinien rozpocząć się około godziny 18.30 naszego czasu.
US Open 2025
gra pojedyncza kobiet
1/8 finału
Aryna Sabalenka – Cristina Bucsa 6:1, 6:4
Marketa Vondrousova – Elena Rybakina 6:4, 5:7, 6:2
Jessica Pegula – Ann Li 6:1, 6:2
Barbora Krajcikova – Taylor Townsend 1:6, 7:6 (13), 6:3
–
Marta Kostjuk – Karolina Muchova
Naomi Osaka – Cori Coco Gauff
Amanda Anisinova – Beatriz Haddad Maia
Jekaterina Aleksandrova – Iga Świątek
gra pojedyncza mężczyzn
1/8 finału
Jannik Sinner – Alexander Bublik
Lorenzo Musetti – Jaume Munar
Felix-Auger Aliassime – Andriej Rublow
Leandro Riedi – Alex de Minaur
–
Novak Djoković – Jan-Lennard Struff 6;3, 6:3, 6:2
Taylor Fritz – Tomas Machac 6:4, 6:3, 6:3
Jiri Lehecka –Adrian Mannarino 7:6 (4), 6:4, 2;6, 6:2
Carlos Alcaraz – Arthur Rinderknech 7:6 (3), 6:3, 6:4
Krzysztof Maciejewski


