Najwyżej klasyfikowany obecnie w rankingu ATP polski tenisista, Kamil Majchrzak, który po niezłym występie w turnieju ATP 250 BNP Paribas Nordic Open 2025 w hali w Sztokholmie, zaliczy w notowaniu rankingu ATP z 20 października 2025 awans prawdopodobnie o pięć miejsc na 70. lokatę, już w sobotę, 18 października, rozpoczął występ w kwalifikacjach do kolejnego turnieju ATP 500 Swiss Indoors Basel 2025, rozgrywanego na twardym korcie w hali w Bazylei.
Szumi zrobił pierwszy krok na drodze do głównego turnieju w rodzinnym mieście Rogera Federera, w pierwszej rundzie dwustopniowych kwalifikacji pokonując w dwóch setach Hiszpana Pedro Martineza (89. ATP) 6:4.
Mecz tenisistów, których w rankingu przed tym meczem dzieliło 14 pozycji, od początku był wyrównany. W secie otwarcia na korcie sporo się działo. Polak już w gemie trzecim nie wykorzystał break-pointa, ale w kolejnym gemie sam utrzymał podanie, broniąc wcześniej dwa break-pointy.
Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim Kamil Majchrzak odskoczył rywalowi na 4:2, zdobywając break w gemie szóstym, ale Hiszpan natychmiast odpowiedział powrotnym przełamaniem serwisu Polaka, a po ośmiu gemach mieliśmy w secie remis 4:4.
Na wagę zwycięstwa Kamila Majchrzaka w secie otwarcia 6:4 okazał się break w najdłuższym w pierwszym secie gemie 10. Pierwszego break-pointa i zarazem pierwszą piłkę setową Pedro Martinez obronił, ale przy drugiej okazji Polak zamknął trwający 55 minut set wygraną.
Druga odsłona meczu również potoczyła się po myśli Szumiego. Tym razem Kamil Majchrzak po raz pierwszy przełamał podanie przeciwnika, obejmując prowadzenie 3:1, i korzystny wynik utrzymał do końca. Pedro Martimez walczył, ale choć dwukrotnie zdobył break – strat już nie odrobił, gdyż sam też jeszcze dwa razy tracił podanie.
Ostatecznie Kamil Majchrtzak wygrał drugi set po 56 minutach 6:4, pokonując Pedro Martineza w dwóch setach 6:4, 6:4 i po godzinie i 51 minutach awansował do niedzielnego finału kwalifikacji imprezy w Bazylei, w którym zmierzy się z francuskim tenisistą Valentinem Royerem, nieco wyżej (o pięć miejsc) klasyfikowanym w rankingu światowym, który w sobotę zwyciężył 7:6 (5), 6:1 tenisistę gospodarzy, Szwajcara Marco Hueslera (251. ATP).
Krzysztof Maciejewski

