Debel Amelia Paszun (AZS Poznań) i Inka Wawrzkiewicz (Sopot Tenis Klub), złożony z utalentowanych juniorek, wygrał turniej ITF W15 w Monastyrze. Dla 18-letniej Amelii i o rok młodszej od niej Inki to pierwsze zawodowe tytuły w karierach. Wawrzkiewicz najlepiej z grupy Polek startujących w tunezyjskim kurorcie spisała się w grze pojedynczej, dochodząc tam do ćwierćfinału.
Paszun dobrze się czuje i jeszcze lepiej spisuje w tunezyjskim kurorcie. W poprzedni weekend wystąpiła po raz pierwszy w karierze w finale imprezy tej samej rangi, ale w grze pojedynczej. Tym razem sięgnęła po pierwszy tytuł w grze podwójnej, tworząc zwycięski duet z Inką.
Paszun i Wawrzkiewicz na otwarcie okazały się nieznacznie lepsze od Barbary Podhajeckiej (GKT Smecz Górzyca) i Milany Maslenkowej z Uzbekistanu 7:5, 6:7 (4-7), 10-7, a następnie ograły Chinkę Lan Mi i Amerykankę Kate Sharaburę 6:4, 6:3.
W półfinale Amelia i Inka wyeliminowały rodaczki Nikę Hurkacz (Come-on Tennis Club Wrocław) i Annę Kmiecik (KS Górnik Bytom) 6:4, 6:4. Wreszcie w pojedynku o tytuł zwyciężyły 6:2, 6:3 Australijkę Amy Stevens i Francuzkę Dune Vaissaud, rozstawione z numerem czwartym tenisistki.
Wcześniej para Hurkacz-Kmiecik wyeliminowała grające z numerem trzecim Włoszkę Francescę Dell’Ederę i Japonkę Riko Kikawadę 6:4, 6:2 oraz Brytyjkę Megan Knight i Ukrainkę Jelizawetę Kotliar 6:4, 6:0.
1/2 finału osiągnęły w sumie trzy polskie deble, również Oriana Gniewkowska (Gdańska Akademia Tenisowa) i Barbara Straszewska (Team RH+ Szczecin), pokonując najwyżej rozstawione Niemkę Ann Akashę Ceucę i Belgijkę Kaat Coppez 7:6 (7-1), 7:6 (7-3) oraz Brytyjkę Emmę Sawkings i Rumunkę Alexię Trascę 6:3, 3:6, 10-8. W półfinale przegrały z duetem Stevens-Vaissaud 3:6, 6:7 (2-7).

Wawrzkiewicz najlepiej spisała się z Polek w grze pojedynczej. Osiągnęła w Monastyrze ćwierćfinał, pokonując kolejno rozstawioną z siódemką Francuzkę Daphnee Mpetshi Perricard 2:6, 6:3, 6:3 oraz Belgijkę Chrystal Lopez 6:2, 6:1. Uległa dopiero Ukraince Maszy Lazarenko 3:6, 3:6.
1/8 finału osiągnęły tam Oriana Gniewkowska (Gdańska Akademia Tenisowa), Barbara Straszewska (Team RH+ Szczecin) i Anna Kmiecik (KS Górnik Bytom).
Gniewkowska po zwycięstwie nad Włoszką Benedettą Ortenzi 7:6 (13-11), 4:6, 6:1, musiała uznać po bardzo wyrównanej walce wyższość turniejowej „dwójki” Marii Gołowiny 5:7, 6:7 (1-7). Straszewska pokonała Kanadyjkę Abigeyle Bhopal 7:5, 6:0, ale nie sprostała Japonce Kayo Nishimurze (nr 3.) 3:6, 4:6. Za to Kmiecik wygrała z inną Japonką Riko Kikawadą 6:2, 6:2, ale uległa Chince Lan Mi (nr 6.) 4:6, 3:6.
Natomiast Paszun, po ubiegłotygodniowym finale, tym razem przegrała w pierwszej rundzie z najwyżej rozstawioną w drabince Ukrainką Jelizawetą Kotilar 3:6, 0:6. W eliminacjach bez powodzenia startowały trzy Polki: Nika Hurkacz (Come-on Tennis Club Wrocław) i Dominika Podhajecka (GKT Smecz Górzyca) odpadły w drugiej rundzie, a Martyna Zaremba (Calisia Tenis Pro Kalisz) w pierwszej.
Tomasz Dobiecki

