Roland Garros 2026. Zmarnowana szansa Magdaleny Fręch. Sensacyjna porażka Eleny Rybakiny

Magdalena Fręch nie zakończyła jeszcze występu w paryskim turnieju – zaprezentuje się jeszcze w grze podwójnej. Fot. Olga Pietrzak

Magdalena Fręch na drugiej rundzie zakończyła udział w grze pojedynczej kobiet  rozgrywanego na ziemnych kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu wielkoszlemowego turnieju tenisowego French Open Roland Garros 2026. W środę Magdalena Fręch zmierzyła się w 1/32 finału z dużo niżej notowaną obecnie w rankingu światowym tenisistek Szwajcarką Jil Tichman, ale nie wykorzystała zbyt wielu swoich szans, przegrywając po godzinie i 50 minutach zmagań w dwóch setach 5:7, 4:6. Polka nie zdołała zatem dołączyć do Igi Świątek i Magdy Linette, które są już w 1/16 finału singla kobiet drugiego w trwającym sezonie 2026 turnieju wielkoszlemowego.

Mecz Magdaleny Fręch z Jil Teichmann zapowiadał się jako bardzo zacięty i wyrównany i taki był rzeczywiści. Wprawdzie pierwszy gem całego pojedynku Szwajcarka wygrała przy własnym podaniu na sucho, ale już pierwszy gem serwisowy Polki, na który złożyło się 20 wymian, trwał ponad kwadrans.

Magdalena Fręch mogła w secie otwarcia przegrywać 0:2 ze stratą podania, ale ostatecznie w gemie drugim po obronie break-pointa utrzymała serwis, po czym po dwóch gemach, pewnie wygranych przez tenisistki serwujące, sama w gemie piątym zdobyła break, obejmując w pierwszej partii pojedynku prowadzenie z przewagą przełamania serwisu rywalki.

Tenisistka KS Górnik Bytom wygrywając w secie otwarcia 5:3, w gemie dziewiątym była bliska zamknięcia seta, ale przy serwisie Szwajcarki nie wykorzystała od prowadzenia 40:0 trzech z rzędu piłek setowych. W gemie 10, gdy Magdalena Fręch serwowała po zwycięstwo w secie, Szwajcarka  w ostatniej chwili po breaku wróciła do gry w pierwszej partii, doprowadzając do remisu 5:5.

Końcówka seta również należała do Jil Teichnann, która najpierw wyszła na prowadzenie 6:5, a następnie zdobyła po błędzie Polki decydujący break, po godzinie i czterech minutach wygrywając set otwarcia 7:5

Druga odsłona meczu zaczęła się od gema wygranego przy własnym podaniu przez Jil Teichmann po wcześniejszej obronie break-pointa, ale w kolejnym gemie Magdalena Fręch przerwała wreszcie  serię pięciu gemów przegranych z rzędu, pokazując, że w tym pojedynku nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Już w kolejnym gemie Polka miała okazję na przełamanie serwisu rywalki, lecz ponownie nie wykorzystała break-pointa, a w dalszej fazie seta, mimo że na korcie wciąż trwała wyrównana walka, szala zwycięstwa powoli zaczęła przechylać się na stronę Jil Teichmann, która po breaku w gemie szóstym objęła w drugiej partii meczu prowadzenie 4:2.

Wprawdzie znana z waleczności i nieustępliwości zawodniczka KS Górnik Bytom natychmiast odpowiedziała re-breakiem, lecz po kilku minutach ponownie nie utrzymała podania i przy prowadzeniu 5:3 Szwajcarka znalazła się już tylko o jeden wygrany gem od zwycięstwa i awansu do 1/16 finału gry pojedynczej kobiet Roland Garros 2026, za moment mając na dodatek do dyspozycji serwis.

Magdalena Fręch jeszcze nie zrezygnowała i przy wydatnej pomocy przeciwniczki, która serwując po zwycięstwo popełniła dwa podwójne błędy serwisowe, raz jeszcze odpowiedziała powrotnym przełamaniem serwisu Jil Teichmann i gdyby w gemie 10 utrzymała podanie – rywalizacja w środowym meczu trwałaby dalej.

Niestety, Polka nie wytrzymała presji, błyskawicznie przegrała trzy wymiany, co oznaczało trzy z rzędu piłki meczowe dla Jil Teichmann.  Pierwszego meczbola Polka zdołała jeszcze obronić, ale drugiej Jil Teichmann już nie zmarnowała, po pokonaniu Magdaleny Fręch w dwóch setach 7:5, 6:4 meldując się w 1/16 finału gry pojedynczej kobiet French Open Roland Garros 2026.

Urodzona w Łodzi podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego pokazała w tym meczu, że nie tylko potrafi się świetnie bronić, z czego jest znana, ale również potrafi skutecznie zaatakować, lecz słaba dyspozycja serwisowa i zmarnowanie zbyt wielu własnych szans sprawiły, że ostatecznie zeszła z kortu nr 12 kompleksu Stade Roland Garros w Paryżu jako pokonana. Mecz trwał godzinę i 50 minut.

W pojedynku tenisistek, z których Polka była w światowym rankingu na 22 miejscu, zaś Szwajcarka jedną pozycję wyżej, wydarzyć się mogło wszystko, ale jednak skuteczniejsza w kluczowych akcjach okazała się o kilka miesięcy starsza od Polki Jil Teichmann.

Mimo odpadnięcia w drugiej rundzie gry pojedynczej Magdalena Fręch nie zakończyła jeszcze występu w paryskim turnieju, w którym zaprezentuje się jeszcze w grze podwójnej w parze z Węgierką Anną Bondar.

Dodać jeszcze koniecznie należy, że z rywalizacji w grze pojedynczej kobiet podczas Roland Garros 2026 odpadła w środę w drugiej rundzie rozstawiona z numerem drugim Elena Rybakina, wiceliderka światowego rankingu WTA w grze pojedynczej, która przegrała w trzech setach 6:3, 1:6, 6:7 (3-10) z Ukrainką Juliją Starobubraevą. Ten rezultat oznacza, że reprezentująca od 2018 roku Kazachstan Elena Rybakina teraz w Paryżu nie obroni nawet punktów rankingowych za czwartą rundę gry pojedynczej kobiet Roland Garros 2025 i pewne już jest, że bez względu na to, jak dalej potoczy się French Open Roland Garros 2026 – liderką singlowego rankingu WTA, w notowaniu, które zostanie ogłoszone 8 czerwca 2026, pozostanie Aryna Sabalenka z Białorusi.

Na drugiej rundzie udział w turnieju zakończyła w środę m.in. również finalistka French Open 2024 w grze pojedynczej kobiet, Włoszka Jasmine Paolini, która mimo zwycięstwa w secie otwarcia i prowadzenia w secie drugim 4:2 z przewagą breaka, przegrała ostatecznie z Argentynką Solaną Sierrą 6:3, 4:6, 3:6. Od wyniku 4:2 w secie drugim Włoszka zaliczyła serię siedmiu gemów przegranych z rzędu.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Mirra Andriejewa na równi zasłużyły na uznanie, więc śmiało można ogłosić „Les Deux Reine de Paris” w turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, …

Marcel Granolers i Horacio Zeballos

Hiszpańsko-argentyńska para deblowa Marcel Granollers/Horacio Zeballos zdobyła w sobotę, 6 czerwca 2026, tytuł mistrzowski w grze podwójnej mężczyzn podczas rozgrywanego na ziemnych kortach kompleksu Stade …

W finale przeciwnikiem Alexandra Zvereva będzie włoski tenisista Flavio Cobolli. Fot. ATP

Przed nami już tylko cztery mecze finałowe Roland Garros 2026 – w sobotę w grze podwójnej mężczyzn oraz w grze pojedynczej kobiet, a w niedzielę w grze podwójnej kobiet oraz w grze pojedynczej …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), finalistka Roland Garros 2026, lubi celebrować powolne poranki, takie jak przed czwartkowym półfinałem paryskiej lewy Wielkiego Szlema. Przed nią …