Magda Linette (32. WTA), trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA, na pierwszej rundzie zakończyła występ w grze pojedynczej kobiet rozgrywanego w Paryżu wielkoszlemowego turnieju tenisowego Roland Garros 2025. W poniedziałkowy wieczór zmierzyła się z wyżej notowaną w światowym rankingu duńską tenisistką Clarą Tauson (22. WTA) i nie wykorzystując w pełni swoich szans, przegrała po ponad dwóch godzinach w trzech setach 4:6, 6:4, 1:6, tym samym odpadając z turnieju. Przed meczem wyżej stały notowania Clary Tauson i na korcie rzeczywiście nieco lepsza okazała się faworytka spotkania.
Mecz rozgrywany na korcie nr 4 obiektu Stade Roland Garros od początku był wyrównany, poszczególne gemy dość długie, ale nieco lepiej prezentowała się jednak Clara Tauson. Magda Linette na pierwszą stratę serwisu już w gemie pierwszym natychmiast odpowiedziała re-breakiem, prowadziła nawet 2:1, ale trzy następne gemy padłu łupem Dunki, która wygrywała z przewagą breaka 4:2. Poznanianka zdołała jeszcze doprowadzić do remisu 4:4, ale dwa kolejne gemy znowu wygrała Clara Tauson, po 53 minutach zwyciężając w secie otwarcia 6:4.
Druga partia początkowo przebiegała identycznie jak pierwsza: zaczęła się od breaka dla Dunki i dwóch następnych gemów wygranych przez Polkę. Magda Linette miała nawet okazję, by prowadzić 3:1, lecz nie wykorzystała break-pointa. Mogło być 3:1 dla poznanianki, a tymczasem zrobiło się 3:2 z przewagą breaka dla Clary Tauson. Magda Linette na pewno mogła żałować zwłaszcza gema piątego, w którym przy własnym podaniu prowadziła 40:15, by przegrać cztery wymiany z rzędu, w efekcie cały gem.
Sytuacja Polki w meczu zrobiła się już bardzo trudna, ale znana z nieustępliwości Magda Linette zagrała od tego momentu dwa bardzo dobre gemy, wyrównując na 4:4 powróciła do meczu. Co jeszcze ważniejsze, coraz lepiej grająca tenisistka AZS Poznań i LOTTO PZT TEAM na tym nie poprzestała, wygrywając również dwa następne gemy. To przełożyło się na jej zwycięstwo w drugiej partii 6:4, więc o wygranej w meczu i awansie do drugiej rundy decydował set trzeci. Od 2:4 w drugiej partii pojedynku i zmiany piłek, w czterech gemach Magda Linette przegrała tylko cztery wymiany,
Gdy wydawało się, że decydująca odsłona spotkania rozpocznie się inaczej, a więc po myśli poznanianki, tak jak w dwóch poprzednich setach Magda Linette na początek nie utrzymała podania, a co gorsza, tym razem natychmiastowym re-breakiem nie odpowiedziała. Polka, niestety, już się w tym spotkaniu nie „podniosła”. Młodsza o niemal 10 lat od Polki 22-letnia, urodzona w Kopenhadze, tenisistka duńska, po niespełna kwadransie prowadziła w decydującym secie 4:0 i takiej straty Magda Linette odrobić już nie była w stanie, w rozstrzygającym secie wygrywając tylko gema honorowego.
Po dwóch godzinach i ośmiu minutach Clara Tauson wypracowała przy serwisie Polki trzy z rzędu piłki meczowe i już pierwszą wykorzystała, po pokonaniu Magdy Linette 6:4, 4:6, 6:1 zameldowała się w drugiej rundzie gry pojedynczej kobiet Roland Garros 2024.
Magda Linette miała realne szanse na zwycięstwo w tym meczu, nie bardzo była jednak w stanie wystarczająco często zmuszać wysoką rywalkę do biegania, a przede wszystkim za słabo funkcjonował jej serwis. Wielkie brawa dla poznanianki za doprowadzenie do seta trzeciego, wydaje się jednak, że poznanianka nie do końca wykorzystała w tym meczu swoje atuty i z pewnością znacznie większe doświadczenie.
Był to pierwszy mecz obu tenisistek. Lepsza okazała się wyżej klasyfikowana w światowym rankingu Clara Tauson, która wciąż zachowuje szanse na powtórzenie co najmniej osiągnięcia z poprzedniej edycji wielkoszlemowego turnieju w Paryżu, w której dotarła do czwartej rundy.
Magda Linette po raz kolejny zakończyła wielkoszlemowy wysęp w grze pojedynczej w Paryżu na rundzie pierwszej.
Krzysztof Maciejewski


