Obronili meczbola w Marakeszu. Jan Zieliński razem z Włochem Vavassorim w półfinale debla

Jan Zieliński jest reprezentantem Polski w Pucharze Davisa.

Włosko-polska para deblowa Andrea Vavassori/Jan Zieliński wystąpi w półfinale gry podwójnej turnieju ATP 250 Grand Prix Hassan II w marokańskim Marakeszu. W ćwierćfinale duet Vavassori/Zieliński odwrócił losy spotkania i po obronie w secie II piłki meczowej, pokonał po super tie-breaku parę argentyńską Federico Delbonis/Guillermo Duran 3:6, 7:6 (7), 10-3.

Obronili meczbola, odwrócili losy meczu

Mecz ćwierćfinałowy zaczął się od zaprzepaszczonych przez obie strony szans na przełamanie. Na otwarcie aż trzech break-pointów  nie wykorzystali Andrea Vavassori i Jan Zieliński, za chwilę jednego – ich rywale. Włoch i Polak „poprawili się” już w następnym gemie serwisowym przeciwników obejmując prowadzenie 2:1 z przewagą przełamania, ale to nie wystarczyło, gdyż Argentyńczycy już w gemie szóstym zdobyli przełamanie powrotne. Co ciekawe, w każdym z sześciu pierwszych gemów para odbierająca wypracowywała co najmniej jednego break-pointa. Skuteczniejsza była jednak para argentyńska, która od stanu 1:3 wygrała pięć gemów z rzędu, w tym dwa przy serwisie pary włosko-polskiej, pewnie zwyciężając w pierwszej odsłonie meczu 6:3. Serwując na wygranie seta, coraz pewniej grający Argentyńczycy nie stracili już ani jednego punktu.

Seria Argentyńczyków, na szczęście dla pary włosko-polskiej nie była kontynuowana w drugiej odsłonie spotkania, choć tak mogło się stać, bowiem Andrea Vavassori i Jan Zieliński na otwarcie drugiej partii obronili dwa break-pointy. Więcej okazji na odebranie serwisu rywalom w tym secie już nie było i o jego wyniku decydował tie-break. Minimalnie skuteczniejsza okazała się w nim para włosko-polska, która wygrała tie-breka 9:7, seta 9:7 (7), więc o awansie rozstrzygał set trzeci, rozgrywany w formule super tie-breaka do dziesięciu wygranych punktów i w razie potrzeby, od wyniku 9:9, do dwóch punktów przewagi. Zanim do niego doszło, w tie-breaku drugiego seta po obustronnych mini-breakach na początek, obie pary długo wygrywały akcje przy swoich serwisach, co sprawiło, że przy prowadzeniu 6:5 Argentyńczycy mieli piłkę meczową. Serwowała jednak wówczas para włosko-polska, która meczbola obroniła, by wygrywając także kolejną akcję przy własnym podaniu, wypracować setbola. Teraz serwowali Argentyńczycy, którzy obronili piłkę setową, ale przy kolejnym własnym serwisie stracili punkt i to był moment kluczowy, gdyż duet Andrea Vavassori/Jan Zieliński objął prowadzenie 8:7 i drugą piłkę setową, tym razem przy własnym serwisie, wykorzystał.

Decydował super tie-break

W super tie-breaku zapowiadała się także wyrównana rywalizacja, a tymczasem, dość niespodziewanie, zdominowała go para włosko-polska. Od wyniku 2:2 Andrea Vavassori i Jan Zieliński wygrali  sześć akcji z rzędu, w tym trzy przy podaniu rywali i prowadząc 8:2 znaleźli się w bardzo komfortowej sytuacji. Takiej przewagi po prostu nie wypadało roztrwonić. Wprawdzie przy wyniku 8:2 Włoch i Polak przegrali jedną akcję przy własnym serwisie, ale następnie dwukrotnie uzyskali mini-breaka wygrywając super tie-break 10-3 i całe – trwające 116 minut spotkanie – 3:6, 7:6 (7), 10-3, po wykorzystaniu już pierwszej z wypracowanych sześciu kolejnych piłek meczowych.

W półfinale Andrea Vavassori/Jan Zieliński zmierzą się z parą kazachsko-francuską Andrey Golubev/Fabrice Martin.

Krzysztof Maciejewski
Fot. Michał Jędrzejewski/Michal Jedrzejewski Photographeri

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.