Niespodzianka w finale preeliminacji Enea Poznań Open

Zarówno Alan Bojarski z klubu DeSki Warszawa, jak Jasza Szajrych z Grunwaldu Poznań (na zdjęciu pośrodku) zagrają z „dzikimi kartami” w eliminacjach do Enea Poznań Open. Pierwszy od lewej; Krzysztof Jordan, dyrektor turnieju.

Na kortach Parku Tenisowego Olimpia zakończył się turniej preeliminacyjny Enea Poznań Open. Jego stawką była „dzika karta” do eliminacji poznańskiego Challengera ATP, który rozpocznie się już w najbliższą niedzielę.

Do udziału w turnieju preeliminacyjnym zgłosiło się ponad 40 zawodników, z których wybrano ośmiu. Do finału awansowali dwaj najwyżej rozstawieni Jasza Szajrych z Grunwaldu Poznań oraz Alan Bojarski z klubu DeSki Warszawa. Poznaniak najpierw pokonał Bruno Kokota (KT Szczawno-Zdrój) 7:6, 6:3, a następnie Jana Sadzika (Błonia Kraków) 6:2, 6:3. Z kolei Bojarski w drodze do finału wyeliminował Aleksandra Błusia (Park Tenisowy Olimpia) wygrywając 6:3, 6:1, a w półfinale pokonał 6:4, 6:2 innego reprezentanta gospodarzy Miłosza Srokę.

Finał preeliminacji był bardzo zacięty. W pierwszym secie delikatną przewagę zyskał Alan Bojarski, który lepiej radził sobie w polu serwisowym i grał spokojniej. W efekcie przełamał Szajrycha i wygrał 6:4. W drugim secie tenisista Grunwaldu Poznań złapał swój rytm gry, chociaż wciąż grał nierówno. Dobre zagrania z głębi kortu przeplatał prostymi błędami. Nie wszystko wychodziło też Bojarskiemu, który prowadził 5:4 i serwował. Wtedy jednak najlepszego gema w meczu zagrał Szajrych i znów był remis.  O wygranej decydował tie-break. Szajrych prowadził w nim już 6:1, by całą przewagę stracić. Ostatecznie seta wygrał (w tie-breaku do 7) i w meczu było 1:1. Tenisiści trochę zaskoczyli dyrektora turnieju, bo poprosili o rozegranie super tie-breaka.

Zgłoszony jestem do turnieju w Szwecji i po południu mam samolot, dlatego dziękuję Alanowi, że zgodził się na takie rozwiązanie. Przyjaźnimy się, bywamy u siebie w domu, doskonale się więc rozumiemy – mówił Jasza Szajrych, który odwdzięczył się rywalowi innym gestem w duchu fair play.

W super tie-breaku zabrakło mi już rakiet. Mecz dokończyłem więc rakietą pożyczoną od Jaszy, za co bardzo mu dziękuję – zdradził po spotkaniu szczęśliwy Bojarski. Szczęśliwy, bo chociaż przegrał w super tie-breaku 4:10, to czekała na niego duża niespodzianka.

Gratuluję wspaniałego finału. Poziom zaprezentowany przez Was jest co najmniej na wygranie całych eliminacji.  Chcę Wam powiedzieć, że podjęliśmy decyzję, że  finalista też dostanie „dziką kartę” do eliminacji naszego turnieju– oznajmił Krzysztof Jordan, dyrektor turnieju.

– Wow! Nie spodziewałem się, dziękuję. Mecz był bardzo wyrównany, w drugim secie zabrakło mi trochę zimnej krwi. Przy 5:4 w drugim secie miałem serwis, ale Jasza zagrał super gema. Próbowałem mocnych uderzeń, ale nie byłem skuteczny. Koniec jest jednak szczęśliwy – podsumował Alan Bojarski.

Byłem zdenerwowany na siebie, bo nie realizowałem swoich postanowień. Głównie ze względu na warunki atmosferyczne, bo mocno wiało. Trzeba jednak i z tym sobie radzić, przebrnąć przez takie mecze, a czasami nawet brzydko wygrać – zakończył Jasza Szajrych.

Finał preeliminacji Enea Poznań Open: Jasza Szajrych – Alan Bojarski 4:6, 7:6 (7), 10-4.

Zarówno Szajrych, jak i Bojarski, zagrają z „dzikimi kartami” w eliminacjach do Enea Poznań Open.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Debel Karol Drzewiecki i Szymon Walków był o krok od zdobycia tytułu w halowym challengerze ATP 75 na twardych kortach w Cherbourgu. Fot. Archiwum prywatne K. Drzewiecki

Debel Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Szymon Walków (Redeco Wrocław) był o krok od zdobycia tytułu w halowym challengerze ATP 75 na twardych kortach w Cherbourgu. W pojedynku …

Dobiega końca rozgrywany na twardych kortach w Indian Wells w Kalifornii turniej BNP Paribas Open, jedna z najbardziej znaczących imprez w tenisowym kalendarzu  o randze turnieju WTA 1000 …

Jakub Ostajewski, urodzony w Stanach Zjednoczonych, ale mający rodziców Polaków i wychowany przez wiele lat w naszym kraju były już tenisista, buduje swoją pozycję w zawodowym tourze jako sparingpartner i trener. Fot. Media społecznościowe J. Ostajewski

Kiedy w wieku 24 lat możesz pochwalić się współpracą tenisową z Venus Williams, Emmą Navarro czy Shelby Rogers, to znaczy, że podążasz dobrą drogą. Takie informacje w swoim …

Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) po raz drugi – tydzień po tygodniu – wystąpiła w półfinałach turniejów rangi WTA 125 rozgrywanych na kortach ziemnych w Antalyi. I po raz …