Mistrzostwa Polski Juniorów we Wrocławiu. Niespodzianki w rywalizacji dziewcząt

W ćwierćfinałach Mistrzostw Polski Juniorów padło kilka ciekawych rozstrzygnięć, szczególnie w meczach dziewcząt.

Ćwierćfinały Mistrzostw Polski Juniorów rozgrywane na kortach WCT Spartan przy ul. Pułtuskiej we Wrocławiu przyniosły w środę kilka ciekawych rozstrzygnięć. Szczególnie w turnieju dziewcząt, gdzie odpadły dwie z trzech najwyżej sklasyfikowanych zawodniczek.

Dzień rozpoczął się po raz drugi z rzędu od opadów deszczu, jednak tym razem opóźniło to mecze tylko o godzinę. Jako pierwsza w najlepszej czwórce zameldowała się Zuzanna Pawlikowska. Zawodniczka z Wrocławia, reprezentująca klub CKT Grodzisk Mazowiecki, zagrała bardzo solidnie przeciwko turniejowej „jedynce” Xenii Lipiec z Poznania. Trzecia juniorka w Polsce, która od ubiegłego tygodnia występuje już na arenie międzynarodowej pod nazwiskiem Bandurowska, przegrała pierwszego seta do 3, a w drugim, przy stanie 0:3 zeszła z kortu z powodu kontuzji. – Od początku czułam przewagę w tym meczu – przyznała Zuzanna. – Miałam dobrze opracowaną z trenerem taktykę i po prostu grałam swoje, a przeciwniczka powoli zaczynała pękać. – dodała podopieczna Jakuba Ulczyńskiego, który w przeszłości prowadził m. in. Jerzego Janowicza i Kamila Majchrzaka.

– Skupiam się na swoim tenisie i cieszę się, że gram dalej – dodała Pawlikowska.

Przed nią teraz pojedynek z rozstawioną z numerem „cztery” – klubową koleżanką – Darią Górską, więc zadanie równie ciężkie jak w ćwierćfinale. – Znamy się bardzo dobrze i wiem, że czeka mnie trudny pojedynek. – Staram się grać mecz po meczu, więc nie uważam, że pokonanie „jedynki” to wygrane mistrzostwa – skwitowała.

W dolnej połówce turnieju także doszło do niespodzianki. Po trwającym ponad 3 godziny pojedynku Olivia Bergler (rozstawiona z nr 7.) z Górnika Bytom, pokonała wyżej notowaną Magdalenę Świerczyńską (nr 3.) z Łodzi, której trenerem jest szef wyszkolenia PZT – Tomasz Iwański. Olivia zagrała fenomenalną, niemal bezbłędną końcówkę spotkania, dzięki czemu ostatnie gemy padły jej łupem. Kolejną przeciwniczką 17-latki z Bytomia będzie Ada Piestrzyńska z Warszawy, która w pierwszym secie ćwierćfinałowego pojedynku z rewelacją turnieju Oliwią Orlińską (Come-on Tennis Club Wrocław) wyszła ze stanu 2:5. To napędziło ją do lepszej gry i ostatecznie wygrała 7:6(4), 6:0.

Ci, którzy nie grają z zainteresowaniem oglądają pojedynki koleżanek i kolegów.
Ci, którzy nie grają z zainteresowaniem oglądają pojedynki koleżanek i kolegów.

W turnieju chłopców do półfinału awansowało trzech z czterech najwyżej sklasyfikowanych zawodników. Gabriel Matuszewski (nr 1.) reprezentujący CKT Grodzisk Mazowiecki pokonał Adama Majchrzaka (nr 8.) z MKT Łódź. W walce o finał faworyt imprezy zmierzy się on z Goranem Zgołą (nr 6.) z AZS Poznań, który wyeliminował turniejową „trójkę” Piotra Czaczkowskiego z klubu KT Matuszewski Stawiguda.

Kibice we Wrocławiu czekają jednak szczególnie na drugi półfinał, w którym rozstawiony z „czwórką” Piotr Siekanowicz (Come-on Tennis Club Wrocław) spotka się z Maciejem Kosem (KT GAT Gdańsk). Faworyt gospodarzy pewnie pokonał Jakuba Strzeleckiego (CKT Grodzisk Mazowiecki), z kolei jego jutrzejszy rywal nie dał szans innemu zawodnikowi ze stolicy Dolnego Śląska – Kacprowi Szymkowiakowi (KKT Wrocław). Mimo wysokiego wyniku (6:1, 6:1) temperatura tego spotkania była bardzo wysoka. – Cieszę się, że wygrałem, tym bardziej, że przez większą część meczu miałem nieporozumienia z przeciwnikiem, ale na szczęście wyjaśniliśmy to sobie po meczu. – relacjonował Maciej. – Na tym etapie nie ma już słabych przeciwników, wszyscy są w bardzo dobrej formie i szykują się ciekawe ćwierćfinały. – podsumował.

Trudno nie zgodzić się z dysponującym chyba najszybszym forhendem w turnieju zawodnikiem z Gdańska. To będzie wspaniały tenisowy czwartek na wrocławskich Krzykach!  

Organizatorami turnieju są klub Come-on Tennis Wrocław, Młodzieżowe Centrum Sportu we Wrocławiu oraz Polski Związek Tenisowy. Honorowy patronat na imprezą objął Cezary Przybylski Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

W czwartek rozegrane zostaną półfinały singla, a także debli i mikstów. Zapraszamy na korty przy ul. Pułtuskiej we Wrocławiu. Wstęp na obiekt jest wolny!

Harmonogram turnieju:

7 lipca: od godz. 10 – półfinały

8 lipca: od godz. 12 – finały

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Love! Love! Love? Bez miłości nie ma tenisa!

Wnikliwy obserwator tenisowych meczów, sędziowanych w angielskim języku, bez trudu zauważy, że nawet w przypadku najkrótszego pełnego pojedynku, a więc zakończonego rezultatem 6:0, 6:0, arbiter zmuszony jest trzydzieści sześć razy wypowiedzieć