Dwie polskie tenisistki wystąpią w czwartej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej kobiet rozgrywanego na twardych kortach w Miami Garden ważnego turnieju tenisowego Miami Open 2025. W niedzielę 23 marca 2025 do Magdy Linette (34. WTA), która w tej fazie imprezy zameldowała się dzień wcześniej, dołączyła rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek. Wiceliderka rankingu WTA w 1/16 finału prestiżowego turnieju na Florydzie zmierzyła się z Belgijka Elise Mertens (28. WTA). Polka była faworytką i wywiązała się z tej roli, wygrywając mecz w dwóch setach 7:6 (2), 6:1. Pojedynek trwał godzinę i 49 minut. Na razie Iga Świątek wyrównała swój wynik z Miami Open 2024.
Iga Świątek i Elise Mertens zmierzyły się wcześniej raz i w roku 2024 zwyciężyła Polka (6:4, 6:3). Teraz w Miami górą była również tenisistka z Raszyna, która po wyrównanym pierwszym secie meczu, w drugiej partii zdominowała już przeciwniczkę.
Wiceliderka światowego rankingu tenisistek zaczęła niedzielny mecz dobrze, po utrzymaniu serwisu w gemie rozpoczynającym rywalizację, już w pierwszym gemie serwisowym rywali zdobywając break i obejmując prowadzenie 2:0. Niestety, już w następnym gemie Iga Świątek sama straciła podanie, na zakończenie gema popełniając podwójnym błąd serwisowy, po czym Belgijka wygranym własnym gemem serwisowym doprowadzając w secie pierwszym do remisu 2:2.
W ogóle obie tenisistki zaczęły mecz nerwowo, z obu stron mieliśmy sporo błędów, ale jednak skuteczniejsza była tenisistka z Raszyna, która w gemie szóstym pierwszej partii spotkania po raz drugi przełamała serwis przeciwniczki, ponownie więc wygrywała z przewagą breaka – teraz 4:2. Iga Świątek prowadziła nawet w pierwszym secie 5:2, ale Elise Mertens nie zrezygnowała i w najdłuższym w pierwszej odsłonie meczu gemie 10, gdy Polka serwowała po zwycięstwo – odrobiła ponownie stratę serwisu, wyrównując w pierwszej partii na 5:5.
Ostatecznie o wyniku seta otwarcia zadecydował dopiero tie-break. Decydującą rozgrywkę Iga Świątek, triumfatorka Miami Open 2022, zaczęła co prawda od straty punktu przy własnym podaniu, ale następnych pięć wymian rozstrzygnęła na swoją korzyść i teraz przewagi już nie roztrwoniła, zwyciężając w tie-breaku 7:2 i tym samym w trwającym godzinę i siedem minut secie otwarcia 7:6 (2).
Druga odsłona meczu, trwająca już tylko 42. minuty, należała już zdecydowanie do Polki. Tę partię spotkania wiceliderka rankingu WTA zaczęła od breaka, po trzech rozegranych gemach prowadziła z przewagą dwóch breaków 3:0 i ani przez moment niezagrożona wygrała drugi set meczu 6:1 i cały dwusetowy pojedynek 7:6 (2), 6:1. W drugiej partii meczu Belgijka zdołała wygrać jedynie jeden, honorowy gem, utrzymując serwis, gdy przegrywała już 1:4 z podwójną stratą serwisu na koncie. Wygraną i awans Iga Świątek przypieczętowała breakiem, wykorzystując już pierwszą piłkę meczową.
Kluczem do zwycięstwa Igi Świątek była skuteczność przy break-pointach. Polka z sześciu break-pointów wykorzystała pięć, a sama straciła podanie tylko dwukrotnie, choć Belgijka miała również sześć okazji na przełamanie serwisu tenisistki z Raszyna.
Iga Świątek zaserwowała w niedzielę sześć asów, popełniając trzy podwójne błędy serwisowe, Elise Mertens miała pięć asów i popełniła dwa podwójne błędy serwisowe.
Tenisistki rozegrał w meczu 141 akcji, z których zwyciężczyni Iga Świątek wygrała 78 (55 procent), zaś pokonana Elise Mertens 63 (45 procent).
W meczu o awans do ćwierćfinału Iga Świątek, która walczy w Miami o 23. w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej imprezy głównego cyklu WTA Tour, 11 w turnieju rangi WTA 1000, drugi w Miami Open, a dopiero pierwszy w trwającym sezonie 2025, zmierzy się z klasyfikowaną w światowym rankingu tenisistek na 22. pozycji, rozstawioną w Miami z numerem 22, ukraińską tenisistką Eliną Switoliną (22. WTA), która w 1/16 finału wyeliminowała nieco wyżej klasyfikowana w rankingu WTA, na 14 pozycji, Czeszkę Karolinę Muchovą, turniejową „piętnastkę”, wygrywając po dwóch godzinach i pięciu minutach w trzech setach 6:2, 3:6, 6:2.


