Miami Open 2024. Collins z Rybakiną zagrają o tytuł

Danielle Rose Collins w świetnym stylu, nadspodziewanie gładko poradziła sobie w półfinale z rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową. Fot. Miami Open/Hard Rock Stadium

W finale prestiżowego turnieju Miami Open 2024 w grze pojedynczej kobiet zmierzą się reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina (4. WTA), turniejowa czwórka oraz nierozstawiona Amerykanka Danielle Rose Collins (53. WTA). Początek finału zaplanowano na sobotę 30 marca o godzinie 17.30 czasu polskiego. Mecze półfinałowe rozegrane zostały w czwartek 28 marca.

Emocjonujące trzy sety w meczu Rybakina – Azarenka

Jako pierwsza w finale zameldowała się Elena Rybakina pokonując w trzech setach, po trwającej dwie godziny, 36 minut tenisowej, batalii  6:4, 0:6, 7;6 (2) białoruską tenisistkę Victorię Azarenkę (32. WTA), rozstawioną z odległym numerem 27.

Elena Rybakina po raz drugi z rzędu dotarła w turnieju w Miami nazywanym szóstą lewą Wielkiego Szlema do finału. Fot. Miami Open/Hard Rock Stadium
Elena Rybakina po raz drugi z rzędu dotarła w turnieju w Miami nazywanym szóstą lewą Wielkiego Szlema do finału. Fot. Miami Open/Hard Rock Stadium

Kluczowy dla losów seta pierwszego okazał się gem siódmy, w którym po break sięgnęła 24-letnia Elena Rybakina, obejmując prowadzenie 4:3 i wypracowanej, przewagi już nie roztrwoniła. Victoria Azarenka mogła wprawdzie natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, lecz nie wykorzystała wypracowanego w gemie ósmym break-pointa. Ostatecznie po 52 minutach set otwarcia 6:4 wygrała wciąż mieszkająca w Moskwie Elena Rybakina.

Set drugi był popisem tenisistki białoruskiej. Victoria Azarenka w drugiej odsłonie meczu nie straciła ani jednego gema, po 29 minutach wygrywając 6:0! Rybakina w tym secie ani przez moment nie zagroziła starszej, o niespełna 10 lat, bardziej utytułowanej rywalce.

O zwycięstwie w półfinale i awansie do finału Miami Open 2024 zadecydował zatem set trzeci. Reprezentantka Kazachstanu znaczący krok w kierunku drugiego z rzędu finału prestiżowego turnieju uczyniła w gemie piątym po breaku obejmując prowadzenie 3:2. Urodzona w Mińsku Białorusinka broniła się długo przed stratą podania, lecz przy piątym break-poincie nie dała już rady.

Victoria Azarenka jednak nie zamierzała rezygnować i w ostatniej chwili, kiedy Elena Rybakina prowadząc 5:4 serwowała po zwycięstwo w meczu, zdobyła przełamanie powrotne przedłużając zmagania. Ostatecznie do rozstrzygnięcia meczu niezbędny był tie-break decydującego trzeciego seta. Dopiero w tej rozstrzygającej rozgrywce zarysowała się wyraźniejsza przewaga Eleny Rybakiny. Tenisistka reprezentująca Kazachstan (do czerwca 2018 roku była reprezentantką Rosji) w rozstrzygającej rozgrywce przy własnym serwisie była bezbłędna, sama zaś  w sumie trzykrotnie zdobyła mini-break wygrywając decydujący tie-brek 7:2, co oznaczało, że zwyciężyła w decydującym secie 7:6 (2), cały ćwierćfinał wygrała 6:4, 0:6, 7:6 (2) – meldując się w finale Miami Open 2024.

Victoria Azarenka walczyła dzielnie, ale ostatecznie przegrała mecz półfinałowy. Fot. Miami Open/Hard Rock Stadium
Victoria Azarenka walczyła dzielnie, ale ostatecznie przegrała mecz półfinałowy. Fot. Miami Open/Hard Rock Stadium

Tym samym Victoria Azarenka, mimo bardzo dobrej, gry, a w secie drugim tenisowego koncertu, straciła szanse na czwarty w karierze triumf w imprezie WTA 1000 w Miami, w której zwyciężała w latach  2009, 2011 oraz 2016. Elena Rybakina po raz drugi z rzędu dotarła w tym turnieju nazywanym szóstą lewą Wielkiego Szlema do finału (w sezonie 2023 przegrała decydujący o tytule mecz 6:7 (14), 2:6 z Czeszką Petrą Kvitovą).

Pewna wygrana Amerykanki

W sobotnim wielkim finale przeciwniczką Eleny Rybakiny będzie reprezentantka gospodarzy, Amerykanka Danielle Rose Collins (53. WTA), która w świetnym stylu, nadspodziewanie gładko poradziła sobie  w półfinale z rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową (16. WTA) (czytaj też: Iga Świątek ze łzami w oczach), wygrywając z rozstawioną z numerem 14. z pogromczynią Iga Świątek w 1/8 finału, w dwóch setach 6:3, 6:2. Mecz trwał tylko godzinę i 17 minut, w tym dłuższy set otwarcia 42 minuty, a druga partia 35 minut.

Dodajmy, że świetna postawa Danielle Rose Collins spowodowała, że pojawiły się pytania o zasadność decyzji Amerykanki, która w styczniu ogłosiła, że po sezonie 2024 kończy sportową karierę.

Przynajmniej, na razie Danielle Rose Collins, której, największym sukcesem tenisowym jest finał wielkoszlemowego Australian Open 2022 decyzji o zakończeniu kariery zmieniać nie zamierza i ma nadzieję na założenie rodziny.

Na razie w sobotę powalczy o pierwszy w karierze triumf w imprezie rangi WTA 1000 (w grze pojedynczej ma w dorobku dwa wygrane turnieje głównego cyklu WTA Tour w Palermo i w San Jose w sezonie w 2021).

Znamy półfinalistki gry podwójnej kobiet

Dodajmy jeszcze, że w piątek, 29 marca, w turnieju kobiet zostaną rozegrane półfinałowe mecze gry podwójnej. O awans do niedzielnego finału amerykańska para Sofia Kenin/Bethanie Mattek-Sands zagra z para włoską Sara Errani/Jasmine Paolini, a inna para amerykańska Asia Muhammad/Alycia Parks zmierzy się z rozstawionym z numerem drugim duetem kanadyjsko-nowozelandzkim Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe.

W grze podwójnej kobiet najwyżej rozstawiona była w Miami Open 2024 para Hsieh Su-wei/Elise Mertens (Chińskie Tajpej/Belgia), ale mistrzynie Australian Open 2024 sensacyjnie przegrały w ćwierćfinale z duetem Sofia Kenin/Bethanie Mattek-Sands 6:1, 4:6, 9-11.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat