Pierwszą znaczącą w tym roku imprezę tenisową w Azji – WTA 500 Kia Korea Open – zalały strugi deszczu. Piątek miał być przede wszystkim dniem ćwierćfinałów gry pojedynczej. Niestety, z powodu opadów deszczu najpierw przełożono mecz ćwierćfinałowy Clara Tauson (12. WTA, Dania) – Maya Joint (46. WTA, Australia), a po kilku godzinch również drugi ćwierćfinał w górnej połówce turniejowej drabinki: Iga Swiątek (2.WTA) – Barbora Krejcikova (39. WTA, Czechy).
Mecz Dunki z Australijką, ma się rozpocząć o godzinie 3 w nocy z piątku na sobotę 19-20 września obowiązującego w Polsce czasu letniego. Najprawdopodobniej po nim na centralny kort Centrum Tenisowego w Parku Olimpijskim w Seulu wyjdą najwyżej rozstawiona w turnieju, walcząca o jubileuszowy 25 tytuł mistrzowski w grze pojedynczej kobiet w zawodach głównego cyklu WTA Tour, Iga Świątek i Barbora Krejcikova.
Ćwierćfinały w dolnej połówce drabinki: Suzan Lamens – Katerina Siniakova oraz Ella Seisel – Jekaterina Aleksandrow ostatecznie również zostały przełożone na sobotę.
Iga Świątek i Barbora Krejcikova zmierzą się po raz szósty. Dotychczas Polka wygrała trzy ich mecze, w tym ostatni jak dotąd ich pojedynek podczas WTA Finals 2024 w Rijadzie, przegrała dwa – w finale imprezy WTA 500 AGEL Open 2022 w Ostrawie oraz w finale turnieju WTA 1000 Dubai Duty Free Tennis Championships 2023.
W ewentualnym półfinale Kia Korea Open 2025 przeciwniczką Igi Świątek będzie rozstawiona z „trójką” Dunka Clara Tauson (12.WTA), albo Australijka Maya Joint (46. WTA).
W ewentualnym finale Iga Świątek, która staje przed szansą zmniejszenia trochę strat do liderki rankingu WTA, Aryny Sabalenki (na razie zyskała 105 punktów), może się zmierzyć z turniejową „dwójką”, rosyjską tenisistką Jekateriną Aleksandrową (11. WTA), Holenderką Suzan Lamens (64.WTA), Czeszką Kateriną Siniakovą (77.WTA) lub Niemką Ellą Seidel (105.WTA) – pogromczynią broniącej tytułu Brazylijki Beatriz Haddad Maii.
Krzysztof Maciejewski

