W Shenzhen w Chinach trwa finałowy turniej Billie Jean King Cup, najważniejszych międzynarodowych rozgrywek drużynowych w tenisie kobiet. W czwartek, 18 września 2025, poznaliśmy drugą parę półfinałową. O awans do finału zagrają ze sobą reprezentacje USA i Wielkiej Brytanii. W ćwierćfinale drużyna USA z najwyższym trudem zwyciężyła 2:1 reprezentację Kazachstanu. Z kolei zespół Wielkiej Brytanii pokonał 2:0 drużynę Japonii.
Niezwykle emocjonujący okazał się ćwierćfinał USA – Kazachstan, a tenisistki z Kazachstanu, naprawdę mogą czuć się mocno rozczarowane faktem, że nie zdołały wyeliminować Amerykanek.
Przede wszystkim ma czego żałować druga rakieta Kazachstanu, Julia Putincewa, która była o włos od pokonania wyżej notowanej Emmy Navarro. Reprezentantka Kazachstanu w secie otwarcia prowadziła 5:4 i chwilę później serwowała po zamknięcie partii, lecz nie tylko nie wykorzystała wówczas szansy, ale przegrała również dwa następne gemy, w tym przy własnym podaniu gem 12 i w konsekwencji cały pierwszy set meczu 5:7.
W drugiej odsłonie pojedynku Julia Putincewa była wyraźnie lepsza od Amerykanki, zaś o wyniku pojedynku zadecydował dopiero tie-break rozstrzygającego seta trzeciego. Julia Putincewa, wychodząc na prowadzenie 6:4, wypracowała dwie piłki meczowe, w tym pierwszą, mając do dyspozycji serwis, ale Emma Navarro tego meczbola przy serwisie rywalki obroniła, po czym przy swoim serwisie obroniła drugą piłkę meczową i wypracowała meczbola na swoją korzyść i to ona ostatecznie wygrała, zdobywając decydujący punkt przy podaniu przeciwniczki.
Precision in action 👀
— Billie Jean King Cup (@BJKCup) September 18, 2025
Emma Navarro’s stunning shot against Yulia Putintseva earns the Gainbridge Play of the Day 👏#BJKCup | @GainbridgeSport pic.twitter.com/enf8naIVVO
Emma Navarro jakimś cudem pokonała Julię Purincewą 7:5, 2:6, 7:6 (6), wyprowadzając reprezentację USA na prowadzenie w ćwierćfinale 1:0, ale nie był to koniec emocji, gdyż w drugim meczu gry pojedynczej reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina w świetnym stylu – w godzinę i 14 minut – zwyciężyła nieco wyżej notowaną w rankingu WTA Jessicę Pegulę 6:4, 6:1, więc o awansie do półfinału decydował mecz gry podwójnej.
Kapitanowie obu drużyn zdecydowali, że w deblu wystąpią „jedynki” obu reprezentacji – Jessica Pegula i Elena Rybakina, które po niespełna trzech kwadransach ponownie pojawiły się na korcie. Pegula stworzyła parę z Taylor Townsend, obecną liderką rankingu WTA deblistek, natomiast Rybakina zagrała wspólnie z Putincewą. Niespodzianki nie było, gdyż Amerykanki zwyciężyły w dwóch setach 6:2, 7:6 (1), zapewniając awans do półfinału BJKC 2025 reprezentacji USA, która ostatecznie pokonała reprezentację Kazachstanu 2:1.
Także w deblu reprezentantki Kazachstanu miały czego żałować, gdyż w secie drugim prowadziły z przewagą breaka 4:2, a przy prowadzeniu 6:5, nie wykorzystały przy podaniu Amerykanek dwóch piłek setowych i dopiero w tie-breaku wyraźnie ustępowały faworytkom. Tak czy inaczej, rozstrzygający set trzeci para Poutincewa/Rybakina miała na wyciągnięcie ręki… A gdyby Julia Putincewa pokonała wcześniej Emmę Navarro, reprezentacji USA najprawdopodobniej nie byłoby w półfinale.
Drugie czwartkowe spotkanie 1/8 finału Billie Jean King Cup 2025 Wielka Brytania–Japonia tak emocjonujące nie było, a sprawa awansu do półfinału została rozstrzygnięta w meczach gry pojedynczej, w których Brytyjka Sonay Kartal (82. WTA) zwyciężyła Japonkę Enę Shibaharę (164. WTA) w dwóch setach 6:3, 7:6 (4), zaś Brytyjka Katie Bouler (55.WTA) pokonała 6:2, 6:1 Moyukę Uchijimę (92.WTA).
Zatem po meczach singlowych 2:0 dla reprezentacji Wielkiej Brytanii i meczu gry podwójnej Jodie Burrage/Francesca Jones (Wielka Brytania) – Shuko Aoyama/Eri Holzumi (Japonia) nie rozegrano.
Półfinał USA–Wielka Brytania zostanie rozegrany w sobotę, 20 września. Już w piątek odbędzie się natomiast półfinałowe spotkanie broniącej trofeum reprezentacji Włoch z reprezentacją Ukrainy.
Turniej zakończy się w niedzielę 21 września 2025.
Krzysztof Maciejewski

