Magdalena Fręch nie przebrnęła kwalifikacji w Montrealu. „Polski” poniedziałek w Kanadzie: grają Linette, Hurkacz i Zieliński

Magdalena Fręch przegrała w finale kwalifikacji turnieju w Montrealu z Amerykanką Peyton Stearns. Fot. Monika Piecha

Magdalena Fręch (80. WTA) nie zdołała przebrnąć dwustopniowych kwalifikacji i nie wystąpi w rozpoczynającym się w poniedziałek ważnym turnieju Omnium Banque Nationale présenté par Rogers 2023 rangi WTA 1000 na twardych kortach w Montrealu (pula nagród 2,788,468 dolarów). W finale kwalifikacji trzecia obecnie polska tenisistka wyraźnie przegrała w niedzielę bardzo późnym wieczorem polskiego czasu 2:6, 4:6 z Amerykanką Peyton Stearns (59 WTA). W poniedziałek w akcji polscy kibice będą mogli zobaczyć Magdę Linette, Huberta Hurkacza oraz parę deblową Hugo Nys/Jan Zieliński.

Drugie starcie i druga porażka

Zaledwie pięć dni wcześniej Magdalena Fręch i Peyton Stearns zmierzyły się ze sobą w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 Mubadala Citi DC Open w Waszyngtonie i Polka przegrała wówczas w dwóch setach 1:6, 4:6, marnując mnóstwo okazji, by mecz potoczył się inaczej, a spotkanie określone nawet zostało mianem festiwalu niewykorzystanych szans Magdaleny Fręch. Niestety urodzona w Łodzi tenisistka Górnika Bytom nie wyciągnęła wniosków z tamtej porażki.

W secie otwarcia wyrównana rywalizacja toczyła się tylko przez dwa gemy. W gemie trzecim Polka po raz pierwszy nie utrzymała serwisu i nie była w stanie chociażby zagrozić rywalce. Peyton Stearns zdobyła w pierwszej partii meczu jeszcze jeden break na 4:1 i pewnie wygrała seta 6:2 po 36 minutach dość jednostronnej rywalizacji. W gemie siódmym Magdalena Fręch zdołała wprawdzie utrzymać podanie, po obronie dwóch piłek setowych zapisując na swoje konto drugi gem, ale za parę minut w secie otwarcia bylo juz po wszystkim. Peyton Stearns serwując po zwycięstwo w pierwszym secie błyskawicznie objęła prowadzenie 40:0 i już pierwszą piłkę setową przy własnym serwisie, w sumie trzecią, wykorzystała.

Zmarnowane szanse

Druga odsłona niedzielnego meczu była już bardziej wyrównana, ale Polka, podobnie jak w Waszyngtonie, zmarnowała sporo swoich szans i nie zdołała odwrócić losów rywalizacji.

W secie drugim Magdalena Fręch znowu szybko straciła serwis i przegrywała 0:2, ale tym razem natychmiast odpowiedziała przełamaniem powrotnym za kilka minut doprowadzając do remisu 2:2, po czym nawet wyszła na prowadzenie 3:2 i nie wykorzystała w gemie szóstym break-pointa, aby podwyższyć wynik na 4:2. To był być może kluczowy moment meczu, bowiem Peyton Stearns wybrnęła z opresji, by następnie zdobyć break na 4:3. Tenisistka Górnika Bytom jeszcze walczyła, ale kolejny raz zabrakło jej skuteczności w ważnym momencie. W gemie ósmym Magdalena Fręch zmarnowała dwa break-pointy i wprawdzie przy własnym serwisie poprawiła wynik na 4:5, ale na więcej – wyżej notowana w rankingu WTA Amerykanka nie pozwoliła. Peyton Stearns w gemie 10 pewnie utrzymała podanie, przy prowadzeniu 40:15 wypracowała dwie z rzędu piłki meczowe i przy drugiej „zamknęła” mecz, pokonując Magdalenę Fręch 6:2, 6:4 w godzinę i 27 minut.

Spotkanie zakończyło się kwadrans przed północą czasu polskiego.

Oprócz Peyton Stearns kwalifikacje przebrnęły: Łesia Curenko (Ukraina), Alycia Parks, Danielle Rose Collins, Kayla Day (wszystkie USA), Camila Giorgi (Włochy), Kimberly Birrell (Australia) oraz Brytyjka Katie Boulter.

Peyton Stearns swój pierwszy mecz w turnieju Omnium Banque Nationale rozegra już w poniedziałek. W pierwszej rundzie (1/32 finału) zmierzy się z Kanadyjką Leylah Annie Fernandez. Z kolei Australijka Kimberly Birrell została pierwszą przeciwniczką powracającej w Montrealu do międzynarodowej rywalizacji Dunki polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki, która wznawia karierę zakończoną w styczniu 2020 roku. Oba wymienione mecze mają rozpocząć się o godzinie 16. polskiego czasu.

„Polski” poniedziałek w Kanadzie

W akcji Magda Linette, Hubert Hurkacz oraz para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński.

W poniedziałek 7 sierpnia na korcie w Montrealu pojawi się Magda Linette, która w pierwszej rundzie zmierzy się z białoruską tenisistką Victorią Azarenką, byłą nr „1” kobiecego tenisa na świecie. Mecz odbędzie się w poniedziałek na korcie centralnym. Ma się rozpocząć o godzinie 18.30 naszego czasu.

Swoją przeciwniczkę w środowym meczu drugiej rundy pozna najwyżej rozstawiona w imprezie Iga Świątek, która rozpoczyna właśnie 71. tydzień w fotelu liderki światowego rankingu tenisistek. Rywalkę dla Polki wyłoni mecz Karoliny Pliskovej (Czechy) z Chinką Zhu Lin.

Dodajmy jeszcze, ze mecz Magdy Linette z Victorią Azarenką nie będzie wcale jedynym, którym polscy kibice będą się mogli emocjonować w poniedziałek, śledząc turnieje Canadian Open 2023.

Podczas imprezy ATP 1000 National Bank Open presented by Rogers w Toronto, swój mecz pierwszej rundy rozegra Hubert Hurkacz. Przeciwnikiem „Hubiego” będzie Kazach Alexander Bublik. Mecz został zaplanowany jako trzeci w kolejności na korcie Grandstand. Rozpocznie się nie przed godz. 20.30 czasu polskiego.

Nieco wcześniej mecz pierwszej rundy gry podwójnej mężczyzn ma rozegrać monakijsko-polska para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński, którą czeka spotkanie z duetem Max Purcell (Australia)/ Andriej Rublow.  Będzie to drugie spotkanie od godz. 17. naszego czasu na korcie nr 4.

Przypominamy, że transmisje z Montrealu na sportowych kanałach Canal+, transmisje z Toronto na sportowych kanałach Polsatu.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W półfinale Eisenhower Cup 2026 odpadł duet Iga Swiątek/Casper Ruud, przegrywając z późniejszymi triumfatorami imprezy. Fot. Eisenhower Cup 2026/BNP Paribas Open

Przed rozpoczęciem rywalizacji w głównym turnieju BNP Paribas Open 2026 w Indian Wells, w ramach Tie Break Tens, rozegrany został pokazowy turniej Eisenhower Cup 2026.  Zwyciężył …

Dwie zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała stanęły na starcie turnieju WTA 125 na kortach ziemnych w tureckiej Antalyi. Katarzyna Kawa sprawiła niespodziankę eliminując po blisko dwugodzinnej walce w pierwszej …

Zanim w Indian Wells ruszy rywalizacja w turnieju głównym BNP Paribas Open 2026, już w przeddzień imprezy odbędzie się pokazowy turniej w grze mieszanej Tie Break …

Turniejowymi „jedynkami” będą liderzy światowych rankingów: Aryna Sabalenka oraz Carlos Alcaraz, a „dwójkami” wiceliderzy rankingów: Iga Świątek i Jannik Sinner.

Już za jeden dzień, w środę 4 marca 2026, rusza BNP Paribas Open 2026, jedna z najbardziej prestiżowych imprez w tenisowym kalendarzu, rozgrywany na twardych kortach w Indian …