Magdalena Fręch gra dalej w Guadalajarze

Magdalena Fręch. Fot. A. Szkocki/PZT

W Guadalajarze w Meksyku trwa przedostatni w sezonie 2022 turniej tenisowy kobiet – WTA 1000 Guadalajara Open Akron 2022 (kort twardy pula nagród 2 527 250 dolarów). Z Polek jako pierwsza o awans do 1/16 finału rywalizowała we wtorek Magdalena Fręch (128. WTA). Polka, która do turnieju głównego awansowała po przebrnięciu dwustopniowych kwalifikacji, zmierzyła się z tenisistką z Kazachstanu Juliją Putincewą (55. WTA) i wygrywając z wyżej notowaną przeciwniczką 6:3, 6:4 zameldowała się w 1/16 finału.

Mecz od początku był wyrównany, a tenisistka Górnika Bytom, choć już w drugim własnym gemie serwisowym obroniła trzy break-pointy, nie ustępowała wyżej notowanej rywalce. Co więcej, to Magdalena Fręch okazała się skuteczniejsza, bo kiedy doczekała się swojej szansy, „na sucho” przełamała serwis przeciwniczki w gemie ósmym, obejmując prowadzenie 5:3. Julija Putimcewa jeszcze walczyła, lecz Magdalena Fręch szansy na „zamknięcie” seta już nie wypuściła i wykorzystując przy własnym serwisie drugą piłkę setową, wygrała pierwszą partię meczu 6:3, po 39 minutach rywalizacji.

W secie II Magdalena Fręch była na bardzo dobrej drodze do awansu, gdyż jako pierwsza zdobyła break, obejmując prowadzenie 2:1. Wprawdzie Julija Pitincewa odpowiedziała natychmiast przełamaniem powrotnym, ale Polka już w następnym gemie miała wielką szansę, by ponownie prowadzić z przewagą przełamania. Polska tenisistka wygrywała w gemie serwisowym Kazaszki 40:0 i wypracowała trzy break-pointy z rzędu, ale Julija Putincewa zdołała się jednak wybronić. Ta zmarnowana szansa nie wybiła na jej szczęście z rytmu naszej tenisistki, która kluczowe przełamanie zdobyła w następnym gemie serwisowym rywalki, obejmując prowadzenie 4:3 i tej przewagi już nie roztrwoniła.

Serwując po zwycięstwo w meczu, przy prowadzeniu w secie II 5:4,  Magdalena Fręch szybko wypracowała trzy piłki meczowe i wykorzystując już pierwszą, wygrała II seta 6:4 i cały mecz, w którym raczej nie była faworytką, 6:3, 6:4.

W całym, trwającym 77 minut meczu, urodzona w Łodzi Magdalena Fręch zaserwowała cztery asy, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe, Julija Putincewa miała na koncie jednego asa i jeden podwójny błąd serwisowy.

Polka wypracowała siedem break-pointów, wykorzystując trzy, reprezentantka Kazachstanu miała cztery okazje na zdobycie breaka, z których na przełamanie zamieniła tylko jedną.

W meczu tenisistki rozegrały 112 akcji. Magdalena Fręch wygrała aż 66, Julija Putincewa o 20 mniej.

Magdalena Fręch odniosła trochę niespodziewane, ale w pełni zasłużone zwycięstwo. W 1/16 finału zmierzy się z Danielle Rose Colliins (16. WTA, USA), która pokonala Caroline Dolehide (175. WTA, USA) 6:4, 6:1.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości