Magda Linette wygrywa kolejny mecz z Kaią Kanepi i jest w ćwierćfinale w Charleston. Niesamowity dzień Polki

Magda Linette zagrała dwa zwycięskie mecze w bardzo krótkim odstępie czasu w turnieju w Charleston i powalczy o półfinał imprezy w Karolinie Południowej.

To był naprawdę niesamowity dzień w wykonaniu Magdy Linette (64. WTA). Poznanianka nie dość, że już po północy czasu polskiego wygrała podczas turnieju WTA 500 Credit One Charleston Open 2022 (kort ziemny, pula nagród 888,6 tys. dolarów) tenisowy thriller z finalistką US Open 2021 Kanadyjką Leylah Annie Fernandez, to jeszcze, po krótkim odpoczynku ponownie wyszła na  kort i w 1/8 finału pokonała drugą tenisistkę wyżej od siebie notowaną w rankingu WTA, tym razem solidną Estonkę Kaię Kanepi (57. WTA) 6:3, 4:6, 6:2!. W ćwierćfinale Polka zmierzy się z Jekateriną Aleksandrową.

Kapitalny początek i… koniec

Do spotkania z Kaią Kanepi, która w II rundzie wyeliminowała Magdalenę Fręch, Magda Linette wyszła wyraźnie jak „nakręcona” zakończonym niespełna dwie godziny wcześniej pojedynkiem z Leylah Annie Fernandenz. Efekt? Przełamanie serwisu rywalki w gemie drugim,  pewnie wygrane dwa własne gemy serwisowe i szybkie prowadzenie 3:0! Takiego poziomu gry Polka nie była jednak w stanie utrzymać, a słabszy fragment gry poznanianki rutynowana tenisistka estońska błyskawicznie wykorzystała, wiec po następnych trzech gemach, w tym przełamaniu powrotnym uzyskanym przez Kaię Kanepi, mieliśmy remis 3:3. Wydawało się, że teraz „pójdzie za ciosem” tenisistka estońska, a tymczasem stało się dokładnie odwrotnie. Kolejny fragment meczu znowu stał pod znakiem bardzo dobrej gry Magdy Linette, która w gemie ósmym raz jeszcze odebrała serwis rywalce, żeby za chwilę “zamknąć” partię otwarcia zwycięstwem 6:3 przy własnym serwisie. Poznanianka serwując po wygranie I seta szybko objęła prowadzenie 40:0, wypracowała trzy setbole z rzędu i trzeciego wykorzystała.

Jednak potrzebny set trzeci

Drugą partię Magda Linette, tak jak pierwszą, zaczęła od przełamania, ale jak się później miało okazać, 1:0 było jedynym prowadzeniem Polki w tym secie. Kaia Kanepi natychmiast odpowiedziała re-breakiem i od tego momentu tenisistki aż do gema 10. utrzymywały serwis. Polka miała kłopoty w gemie ósmym, ale broniąc trzy nie kolejne break-pointy wybrnęła z opresji. Wydawało się, że wszystko może skoczyć się zwycięstwem poznanianki nawet w dwóch setach, lecz w gemie 10. skuteczniejsza okazałą się jednak Estonka, która po długiej walce wykorzystała drugą okazję i przełamując serwis tenisistki AZS Poznań wygrała drugą odsłonę meczu 6:4. Tym samym doprowadziła w spotkaniu do remisu 1:1 w setach i rozstrzygającej trzeciej partii.

Ćwierćfinał dla Magdy Linette!

Można się było trochę obawiać, jak poznanianka wytrzyma kolejny tenisowy maraton, ale obawy okazały się nieuzasadnione. W decydującym secie trzecim to Magda Linette zdominowała na korcie rutynowaną przeciwniczkę. Kaia Kanepi zdobyła w tym secie tylko dwa gemy i po zwycięstwie 6:3. 4:6. 6:2 to Magda Linette zameldowała się w ćwierćfinale!

W decydującej odsłonie spotkania Polka zyskała break na 2:1 w gemie trzecim i tym razem już się nie „zatrzymała”, choć po trzecim gemie poprosiła o przerwę medyczną, aby fizjoterapeutka rozmasowała jej okolice biodra. W gemie piątym Linette raz jeszcze odebrała serwis rywalce, podwyższyła wynik na 4:1, by następnie po utrzymaniu własnego podania znaleźć się tylko o jednego gema od awansu. Mecz mógł się nawet skończyć po gemie siódmym, ale wówczas Estonka obroniła piłkę meczową, na moment przedłużając jeszcze rywalizację.

Tym razem do horroru w końcówce Magda Linette już nie dopuściła, własnym pewnie wygranym gemem serwisowym, w którym Estonka wygrała tylko jedną akcję (na 15:15) pieczętując zasłużony sukces. Kaię Kanepi poznanianka pokonała po raz drugi. Wcześniej wygrała z Estonką w 2019 roku w nowojorskim Bronksie, gdzie następnie cieszyła się z tytułu w głównym cyklu WTA Tour.

Mecz Linette – Kanepi trwał 121 minut. Łącznie w czwartek w Charleston, Magda Linette, która rozegrała tego dnia dwa zwycięskie spotkania, spędziła na korcie ponad 5 godzin.

Wielkie brawa dla poznanianki za postawę w Karolinie Południowej!

Aleksandrowa rywalką Polki w walce o półfinał

W ćwierćfinale przeciwniczką Magdy Linette będzie tenisistka rosyjska Jekaterina Aleksandrowa (54. WTA), w rankingu tenisistek klasyfikowana 10. lokat wyżej od Polki, zawodniczka, która jeszcze w początkach 2021 roku potrafiła wygrać z Igą Świątek. Ten mecz w piątek, najwcześniej około godziny 23 w Polsce. Na regenerację czasu nie będzie wiele, zwłaszcza, jeśli wieczorem naszego czasu Linette zdecyduje się zagrać mecz deblowy w parze z Andreją Klepacz przeciwko polsko-nowozelandzkiemu duetowi Alicja Rosolska – Erin Routlife.

W ewentualnym półfinale czekać będzie Magdę Linette mecz ze zwyciężczynią spotkania Belinda Bencić (Szwajcaria) – Paula Badosa Gibert (Hiszpania).

Wspólna fotografia z mistrzynią olimpijską w singlu z Tokio Belindą Bencić bezcenna.

Dwie pozostałe pary ćwierćfinałowe: Amanda Anisimova (USA) – CoCo Vandeweghe (USA); Ons Jabeur (Tunezja) – Anhelina Kalinina (Ukraina).

Krzysztof Maciejewski
Fot. Credit One Charleston Open 2022

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.