Magda Linette w finale debla w Charleston

Magda Linette i Andreja Klepacz zagrają o tytuł w grze podwójnej w turnieju WTA 500 w Charleston.

Bardzo intensywne i wyczerpujące miała ostatnie trzy dni Magda Linette. W czwartek tenisistka z Poznania stoczyła podczas turnieju WTA 500 w Charleston w Karolinie Południowej dwa wyczerpujące zwycięskie spotkania gry pojedynczej. W piątek ponownie dwa razy pojawiała się na korcie, rozegrała bowiem przegrany niestety mecz ćwierćfinałowy singla oraz zwycięski mecz deblowy, a w sobotę ponownie musiała rozegrać dwa mecze: najpierw ćwierćfinał, a po około dwóch godzinach półfinał gry podwójnej turnieju WTA 500 Credit One Charleston Open 2022 (kort ziemny, pula nagród 888,6 tys. dolarów). Ćwierćfinał debla polsko-słoweńska para Magda Linette/Andreja Klepacz wygrała z parą niemiecko-chińską Vivian Heisen/Xu Yifan 6:2, 6:3. Natomiast nieco później, w półfinale, Linette i Klepacz wygrały z parą szwajcarsko-ukraińską Belinda Bencić/Anhelina Kalinina 6:2, 7:6 (6). Magda Linette stanie zatem przed szansą zdobycia tytułu w grze podwójnej. W niedzielnym finale, prawdopodobnie około godziny 17 polskiego czasu, duet Magda Linette/Andreja Klepacz zmierzy się z parą czesko-hinduską Lucie Hradecka/Sania Mirza.

Niemka i Chinka pokonane

W ćwierćfinale Magda Linette i Andreja Klepacz wygrywając 6:2, 6:3 pewnie uporały się z parą niemiecko-chińską Vivian Heisen/Yifan Xu. Linette i Klepac prowadziły 6:2, 5:0, by stracić trzy gemy z rzędu. Przy wyniku 5:1 w II secie poznanianka i jej partnerka zmarnowały pierwszą piłkę meczową, ale przy prowadzeniu 5:3 przypieczętowały awans. Polka i Słowenka wygrały w pełni zasłużenie. Magda Linette i Andreja K;epacz wykorzystały pięć z sześciu break pointów, natomiast same straciły serwis tylko dwukrotnie. Mecz trwał 82 minuty.

Polka i Słowenka „poszły na ciosem”

Po około dwóch godzinach Magda Linette i Andreja Klepacz pojawiły się na korcie ponownie i „idąc za ciosem”, po zwycięstwie 6:2, 7:6 (6) z parą szwajcarsko-ukraińską Belinda Bencić/Anhelina Kalinina awansowały do finału.

Od początku meczu Polka i Słowenka prezentowały się zdecydowanie korzystniej od przeciwniczek i kiedy prowadziły 6:2, 5:2 wydawało się, że nic się już w tym spotkaniu wydarzyć nie może. Tymczasem akurat w tym momencie przytrafił się Polsce i Słowence przestój, który rywalki natychmiast wykorzystały. Po tym jak, przy wyniku 2:5 w secie II, Bencić i Kalinina obroniły piłkę meczową. Szwajcarka i Ukrainka zdołały  doprowadzić w tym secie do tie-breaka, w którym prowadziły już 5:2. Wówczas, gdy wydawało się już, że o awansie do finału będzie decydował rozgrywany w formule super tie-breaka set III, para polsko-słoweńska niespodziewanie się „odrodziła”. Magda Linette i Andreja Klepacz odrobiły straty i  wykorzystując trzecią piłkę meczową, zameldowały się w niedzielnym finale, po zwycięstwie 6:2, 7:6 (6).

Andreja Klepacz wystąpi w finale debla w Charleston po raz drugi (poprzednio 2018 z Hiszpanką Marią Jose Martinez Sanchez), natomiast Magda Linette – po raz pierwszy (nigdy wcześniej w grze podwójnej w tym turnieju zresztą nie grała).

Tym samym zwyciężczynie „pomściły” ćwierćfinałową porażkę z parą Bencić/Kalinina duetu węgiersko-polskiego Anna Bondar/Magdalena Fręch i sprawiły zarazem, że Belinda Bencić, w grze podwójnej wicemistrzyni olimpijska w parze z Viktoriją Golubić, straciła szanse na podwójny triumf w Charleston. Bowiem Szwajcarka wystąpi w niedzielnym finale gry pojedynczej, w którym zmierzy się z Tunezyjką Ons Jabeur.

Dodać jedynie można, że Bencić, w grze pojedynczej złota medalistka przeprowadzanych w 2021 roku Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, stanie przed szansą zdobycia piątego w karierze tytułu w głównym cyklu WTA Tour, natomiast Ons Jabeur – drugiego.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości