Kamil Majchrzak (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa) zagra w sobotnim półfinale challengera ATP 75 Kozerki Open. Najwyżej rozstawiony tenisista pokonał w wieczornym ćwierćfinale 6:4, 3:6, 6:4 Estończyka, Daniła Glinkę, który awansował z eliminacji.
W pierwszej partii meczu obaj tenisiści utrzymywali pewnie swoje podania, nie dając sobie nawzajem ani jednej szansy na przełamanie przez dziewięć gemów. Ale w dziesiątym Majchrzak odskoczył na 40-0 i zaraz po tym wykorzystał już pierwszego z trzech setboli.
W drugiej części meczu Polak nieoczekiwanie stracił serwis w piątym gemie, już przy drugim break-poincie wypracowanym przez rywala. W szóstym nie wykorzystał jednej okazji do odrobienia straty i zrobiło się 2:4. Ponownie pozwolił się przełamać na 3:6 przy pierwszej piłce setowej dla Glinki.
Przez sześć gemów otwierających decydującą partię gra toczyła się zgodnie z regułą własnego podania, choć w drugim Kamil trzykrotnie bronił się przed jego utratą. Sam zdołał przełamać Estończyka w siódmym, przy drugim break-poincie.
Potem, przy stanie 5:3, mógł zapewnić sobie awans, ale wypuścił z rąk jednego meczbola przy serwisie rywala. Ostatecznie zamknął spotkanie przy drugim, po tym, jak odskoczył na 40-15 przy swoim podaniu.
– Było to bardzo trudne spotkanie, ale awansowałem do półfinału challengera w Kozerkach. Mimo, że rankingowo dzieliła nas spora różnica, to rywal dzisiaj grał naprawdę świetny tenis na dużo wyższym poziomie, niż jego obecny ranking. Był bardzo dobrze przygotowany taktycznie i grał też bardzo zdyscyplinowany tenis. Bardzo mi tym utrudniał życie i i tak naprawdę mimo wszystko po udanym pierwszym secie, gdzie grałem dobrze, niestety w drugim i na początku trzeciego on był lepszym zawodnikiem na korcie. Ale przetrwałem te najtrudniejsze momenty i czekałem na moją okazję, którą wykorzystałem. Natomiast no było to bardzo trudne spotkanie, więc bardzo się cieszyłem, że je wygrałem, bo często w przeszłości takie mecze przegrywałem, więc na pewno jest to krok do przodu i ważne zwycięstwo pod wieloma względami – powiedział po meczu.
Osiągnięcie półfinału pozwoli awansować Kamilowi w okolice 80. miejsca w rankingu ATP, w którym obecnie jest sklasyfikowany na 88. pozycji. W sobotę zawodnik LOTTO PZT Team spotka się w półfinale z Francuzem Ugo Blanchetem, 201. na świecie. Będzie to ich pierwszy pojedynek.
Drugiego finalistę challengera w Kozerkach wyłoni rywalizacja rozstawionego z numerem drugim Chorwata Dimo Prizmica z turniejową „trójką”, innym Francuzem Haroldem Mayotem.

(DT)


