Koncert Huberta Hurkacza! Polak w ćwierćfinale gry pojedynczej w Cincinnati

Hubert Hurkacz. Fot. Western & Southern Open

Hubert Hurkacz (20. ATP) jak na razie świetnie radzi sobie podczas rozgrywanego na twardych kortach w Cincinnati w USA turnieju Western & Southern Open 2023 o randze ATP Masters 1000. W czwartek „Hubi” awansował do ćwierćfinału gry pojedynczej, w meczu 1/8 finału pokonując niewygodnego dla siebie rywala – Greka Stefanosa Tsitsipasa (4. ATP) – 6:3, 6:4. Mecz trwał tylko 65 minut. Przedciwnikiem Polaka w piątkowym ćwierćfinale będzie Australijczyk Alexei Popyrin (58. ATP).

Hubert Hurkacz i Stefanos Tsitsipas zmierzyli się w czwartek już po raz dziesiąty, a bilans ich dotychczasowych konfrontacji wskazywał na tenisistę z Aten, który wygrał siedem z dziewięciu poprzednich meczów z Polakiem. Na korcie w Cincinnati historia nie znalazła jednak potwierdzenia, gdyż lepszy okazał się Hubert Hurkacz, meldując się w ćwierćfinale, po zasłużonym zwycięstwie z Stefanosem Tsitsipasem 6:3, 6:4.

Najlepszy obecnie Polski tenisista świetnie „wszedł” w czwartkowy pojedynek, zupełnie nie pamietając wcześniejszych niepowodzeń przeciwko Grekowi. Wprawdzie w gemie rozpoczynającym rywalizację Hubert Hurkacz, zanim utrzymał serwis, obronił break-pointa, ale sobie poradził, zaś w następnym gemie, pierwszym w meczu gemie serwisowym przeciwnika, to on zdobył przełamanie i przewagi już nie roztrwonił. Stefanos Tsitsipas miał dwie okazje na re-break w gemie siódmym, lecz Hubert Hurkacz obronił dwa break-pointy. Stefanos Tsitspas, „rakieta nr 4” światowego rankingu tenisistów, rozstawiony w Cincinnati z numerem czwartym, finalista imprezy w sezonie 2022, broniąc się przed porażką w secie, przy własnym podaniu poprawił jeszcze wynik seta na 3:5, ale za parę minut Hubert Hurkacz do zera utrzymał serwis w gemie 10., wygrywając seta otwarcia 6:3 po 30 minutach.

Bardzo pomocny okazał się dla „Hubiego” serwis, bowiem Polak w pierwszerj partii spotkania zaserwował pięć asów, nie popełniając ani jednego podwójnego błędu serwisowego.

Co jeszcze ważniejsze, Hubert Hurkacz do końca czwartkowego meczu już się nie zatrzymał. W drugiej odsłonie spotkania Polak już w gemie otwarcia zdobył break i ani razu nie będąc zagrożony stratą podania wygrał drugiego seta 6:4 po 35 minutach, co przełożyło się na zwycięstwo w meczu 6:3, 6:4 i awans do ćwierćfinału turnieju Western & Southern Open 2023 w Cincinnati o randze ATP Masters 1000.

W całym czwartkowym meczu Hubert Hurkacz zaserwował 11 asów i ani razu nie popełnił podwójnego błędu serwisowwego. Polak obronił wszystkie trzy break-pointy, wypracowane przez Stefanosa Tsitsipasa, a sam wykorzystał obie szanse na przełamanie serwisu tenisisty z Aten.

Niekorzystny bilans meczów z Stefanosem Tsitsipasem Hubert Hurkacz poprawił na 3:7.

W piątkowym ćwierćfinale przeciwnikiem Huberta Hurkacza będzie niżej notowany Australijczyk Alexei Popyrin (58. ATP), który w czwartek wygrał 6:2, 1:6, 6:3 z fińskim tenisistą Emilem Ruusuvuorim (60. ATP).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

- Tenis jest moją pasją i dostarcza mi doznań od ekstazy nerwowej po euforię, lub odwrotnie. Fot. Archiwum prywatne M. Milowicz

Michał Milowicz. Chłopaki nie płacą

Kto to jest? Który z polskich artystów idealnie naśladuje Elvisa Presleya i podobnie jak Andy Murray ma sztuczne biodro? Odpowiedź jest prosta. Michał Milowicz. Człowiek orkiestra. Aktor, scenarzysta, producent filmowy,