Katarzyna Kawa wyeliminowana w Hiszpanii

Katarzyna Kawa. Fot. Monika Piecha/PZT

Katarzyna Kawa (181. WTA), biorąca udział w hiszpańskim w turnieju WTA La Bisbal D’Emporda Challenger (korty ziemne) dość niespodziewanie zakończyła występ w imprezie na 1/8 finału, przegrywając w środowe popołudnie z mało znaną, dużo niżej notowaną w światowym rankingu tenisistek Oksaną Selekhmetevą (840. WTA) po trzech setach 2:6, 7:5, 3:6. Długi mecz Polki z Rosjanką trwał dwie godziny i 26 minut.

W secie otwarcia w każdym z sześciu pierwszych gemów mieliśmy break-pointy, ale Katarzyna Kawa aż trzykrotnie straciła serwis, tylko raz (na 1:1) przełamując podanie rywali. Wynik 6:2 nie oddaje zaciętości rywalizacji tenisistek, tylko że to Oksana Selekhmeteva okazała się znacznie skuteczniejsza.

W secie drugim Katarzyna Kawa, która była z pewnością faworytką meczu, choć już na początek straciła podanie, zdołała w gemie ósmym odpowiedzieć przełamaniem powrotnym, a w końcówce przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Polka w 11. gemie po obronie break-pointa utrzymała jednak podanie, obejmując prowadzenie 6:5, po czym zdobyła w gemie 12. kluczowy break na wagę zwycięstwa w drugiej partii 7:5.

Pierwsza odsłona meczu trwała 45 minut, druga aż 58, ale nie wystarczyły one do wyłonienia zwyciężczyni i o tym, która z tenisistek zamelduje się w ćwierćfinale, decydował set trzeci.

W decydującej partii skuteczniejsza ponownie okazała się Oksana Selekhmeteva. Tenisistka z Rosji już w gemie pierwszym zdobyła przełamanie, w dalszej fazie seta obroniła po jednym break-poincie w gemach drugim i czwartym, by w gemie piątym ponownie zdobyć przełamanie i tej przewagi już nie roztrwoniła. Katarzyna Kawa w gemie szóstym odrobiła wprawdzie połowę strat, ale na więcej Oksana Selekhmeteva już nie pozwoliła, meldując się w ćwierćfinale.

Nie da się ukryć, że ta porażka Polki to spora niespodzianka. Katarzyna Kawa ma prawo czuć się rozczarowana, bo środowa przeciwniczka, nawet przy słabszej dyspozycji 31-letniej tenisistki z Krynicy Zdroju, była do pokonania przez Polkę.

Wcześniej, urodzona w Krynicy Zdroju polska tenisistka, pomyślnie przebrnęła jednorundowe kwalifikacje, a w pierwszej rundzie turnieju głównego pokonała, po trwającej aż dwie godziny i 52 minuty tenisowej batalii i odwróceniu przebiegu zmagań, dużo wyżej notowaną Chinkę Bai Zhuoxuan (86. WTA) 5:7, 7:5, 6:3.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Sara Twardowska (z prawej) i Ukrainka Yevie Filerko. Fot. Weronika Krupko

Sara Twardowska w finale Polish Deaf Open 2024

Na kortach Tennis Club Break w Warszawie trwają rozgrywki pierwszego w historii polskiego tenisa międzynarodowego turnieju skierowanego dla osób niesłyszących – Polish Deaf Open 2024. W rozgrywkach uczestniczą zawodnicy

Słowaczka Salma Drugdova i Zuzanna Pawlikowska. Fot. Archiwum prywatne Z. Pawlikowska

Zuzanna Pawlikowska z tytułem deblowym w Egipcie

Dwie polski tenisistki Zuzanna Pawlikowska i Marcelina Podlińska stanęły w sobotę 13 kwietnia 2024, przed szansą sięgnięcia w parach z zagranicznymi partnerkami po tytuły mistrzowskie w grze podwójnej w imprezach ITF. Z triumfu cieszyła