Katarzyna Kawa, która do turnieju na ziemnych kortach w stolicy Kolumbii Bogocie przystępowała jako 223 rakieta światowego rankingu tenisistek, nie zdołała w niedzielę 6 kwietnia 2025 zdobyć pierwszego w karierze tytułu mistrzowskiego w grze pojedynczej imprezy głównego cyklu WTA Tour, w finale gry pojedynczej turnieju WTA 250 Copa Colsanitas Zurich presentado por VISA 2025, przegrywając po godzinie i 26 minutach 3:6, 3:6 z rozstawioną z numerem drugim faworytką gospodarzy, kolumbijską tenisistką Marią Camilą Osorio Serrano (54. WTA). Za występ w Bogocie urodzonej w Krynicy Zdroju polskiej tenisistce, mimo porażki w finale, należą się wielkie brawa.
An ace for the set 💪@CamiOsorioTenis is one set away from her third #CopaColsanitasZurich title after taking the opener 6-3 over Kawa. pic.twitter.com/ZtIPKmkP1j
— wta (@WTA) April 6, 2025
Mecz finałowy od początku był interesujący, wcale nie jednostronny, od pierwszej wymiany rywalizacja ułożyła się jednak po myśli dużo wyżej klasyfikowanej w światowym rankingu Marii Camili Osorio Serrano. Tenisistka kolumbijska wspierana przez własną publiczność, po tym, jak w gemie rozpoczynającym rywalizację utrzymała podanie, już w gemie drugim zdobyła brerak, wychodząc w secie otwarcia na prowadzenie 2:0 i chociaż Katarzyna Kawa natychmiast odpowiedziała re-breakiem, sama nawet na moment wyjść na prowadzenie w pierwszej odsłonie finału nie zdołała. Faworytka gospodarzy w gemie trzecim ponownie przełamała podanie Polki i teraz wypracowanej przewagi już nie roztrwoniła.
Znana z nieustępliwości i waleczności Katarzyna Kawa miała dużą szansę by wrócić do seta otwarcia, ale po tym, jak w gemie szóstym utrzymała podanie, wcześniej broniąc break-point, w gemie siódmym nie wykorzystała aż pięciu okazji na przełamanie serwisu rywalki. Maria Camila Osorio Serrano, bez wątpienia faworytka finału, wybrnęła wówczas z poważnych tarapatów i chociaż Polka poprawiła jeszcze wynik na 3:5, serwując po zwycięstwo w pierwszej partii finału, Kolumbijka nie pozostawiła już Katarzynie Kawie złudzeń, wygrywając ostatni, jak się okazało, gem seta otwarcia na sucho i po 45 minutach zapisała pierwszą odsłonę finału na swoim koncie, w pełni zasłużenie zwyciężając 6:3.
Polka z pewnością nie zamierzała rezygnować z odwrócenia przebiegu finałowego meczu, ale nie dała po prostu rady. Druga partia sobotniego finału rozpoczęła się jeszcze bardziej po myśli Kolumbijki, która już po trzech gemach prowadziła z przewagą dwóch breaków, zdobytych w gemach pierwszym i trzecim 3:0. W niemal beznadziejnym położeniu, nie mająca nic do stracenia polska tenisistka poderwała się jeszcze do walki, wygrała dwa następne gemy, w tym gem czwarty na 1:3 przy podaniu przeciwniczki, ale odrobić strat nie zdołała. Po przegraniu dwóch gemów z rzędu Maria Camila Osorio Serrano opanowała sytuację na korcie i koncentrując się na własnych gemach serwisowych, doprowadziła finał do zwycięskiego końca. W gemach szóstym i ósmym serwująca Kolumbijka przegrała tylko jedną z dziewięciu wymian i przy prowadzeniu 5:3 w secie drugim znalazła się już tylko o jeden wygrany gem od triumfu w turnieju.
Maria Camila Osorio Serrano nie zamierzała zresztą czekać, by zamknąć finał przy własnym podaniu i zakończyła mecz już po gemie dziewiątym drugiej partii, na koniec raz jeszcze przełamując serwis Polki. Katarzyna Kawa do ostatniej wymiany walczyła, broniąc się przed porażką, od wyniku 0:40 obroniła trzy z rzędu piłki meczowe, ale za moment Kolumbijka wypracowała czwarty meczbol i teraz już szansy nie zmarnowała, wygrywając drugi set finału 6:3 i po pokonaniu w finale Katarzyny Kawy 6:3, 6:3 sięgnęła po tytuł mistrzowski w grze pojedynczej turnieju WTA 250 Copa Colsanitas Zurich presentado por VISA 2025, rozgrywanego na ziemnych kortach w Bogocie, stolicy swojej ojczyzny – Kolumbii.
Mecz finałowy trwał dokładnie godzinę i 26 minut, a poszczególne sety 45 oraz 41 minut.

Urodzona w Krynicy Zdroju 32-letnia Katarzyna Kawa, która najwyżej w karierze w rankingu singlowym klasyfikowana była na 112 pozycji (notowanie z 12 listopada 2020) nie zdołała sięgnąć po pierwszy w karierze tytuł mistrzowski w imprezie głównego cyklu WTA Tour (ma na koncie siedem wygranych imprez ITF).
Dodać koniecznie należy, że świetna postawa Katarzyny Kawy w Bogocie i 160 zdobytych punktów rankingowych przełożą się na bardzo znaczący awans Polki w światowym rankingu tenisistek. Mimo porażki w sobotnim finale, Katarzyna Kawa w najnowszym notowaniu rankingu WTA, które zostanie ogłoszone w poniedziałek 7 kwietnia 2025, zaliczy spektakularny awans najprawdopodobniej aż o 67 pozycji i zajmować będzie prawdopodobnie 156 lokatę. Szanse Katarzyny Kawy na udział przynajmniej w kwalifikacjach wielkoszlemowego Roland Garros 2025 są coraz bardziej realne.
Triumfatorka imprezy Maria Camila Osorio Serrano z zajmowanej dotychczas w rankingu WTA 54 lokaty zaliczy najprawdopodobniej awans o jedno miejsce i będzie prawdopodobnie klasyfikowana na 53 pozycji.
W grze podwójnej w turnieju triumfowała najwyżej rozstawiona para hiszpańska Cristina Bucsa/Sara Sorribes Tormo, w rozegranym przed finałem singla kobiet meczu finałowym debla, pokonując na ziemnym korcie w Bogocie po odwróceniu przebiegu zmagań duet rumuńsko-brazylijski Irina Bara/Laura Pigossi w trzech setach 5:7, 6:2, 10-5. Dodać jedynie możemy, że rozstawiony z numerem trzecim duet czesko-polski Marie Bouzkova/Katarzyna Kawa ostatecznie nie przystąpił do rywalizacji, przed pierwszym meczem wycofując się z turnieju.


