Belgijsko-polska para deblowa Sander Gille/Jan Zieliński już po pierwszym meczu trwającym godzinę i 19 minut, pożegnała się z turniejem ATP 1000 Rolex Monte Carlo Masters 2025. W pierwszej rundzie (1/16 finału) gry podwójnej turnieju rozgrywanego na ziemnych kortach w Monte Carlo, belgijsko-polski duet zmierzył się w poniedziałek 7 kwietnia 2025 z solidną, rozstawioną z numerem ósmym parą argentyńską Maximo Gonzalez/Andres Molteni przegrywając w dwóch setach 6:7 (5), 1:6. Tym samym Sander Gille już na początek 118. edycji imprezy w Monte Carlo stracił szanse na powtórzenie sukcesu z ubiegłego roku, bowiem w sezonie 2024 triumfował w deblu w Monte Carlo, grając wówczas w parze z rodakiem Joranem Vliegenem.
W poniedziałek Sander Gille i Jan Zieliński byli bliscy zaskoczenia rywali już w gemie rozpoczynającym rywalizację, ale nie wykorzystali break-pointa. Od tego momentu obie pary pewnie (nieco łatwiej Argentyńczycy) wygrywały już własne gemy serwisowe i o wyniku seta otwarcia decydował tie-break.
Rozstrzygającą rozgrywkę Sander Gille i Jan Zieliński rozpoczęli od mini-breaka, ale następnie stracili dwa punkty mając do dyspozycji serwis i już z przewagą mini-przełamania serwisu przeciwników prowadzili Maximo Gonzalez i Andreas Molteni. Para belgijsko-polska zdołała wprawdzie odrobić stratę – po mini-breaku doprowadzając w tie-breaku do remisu5:5, ale za moment Argentyńczycy po raz drugi w rozstrzygającej rozgrywce zdobyli punkt przy serwisie pary belgijsko-polskiej i teraz przewagi już nie roztrwonili, akcją rozpoczynaną własnym podaniem zamykając trwający 54 minuty set otwarcia zwycięstwem 7:6 (5).
Druga partia poniedziałkowego/ meczu, potoczyła się już wyraźnie pod dyktando pary argentyńskiej. Sander Gille i Jan Zieliński musieli wygr4ać drugą odsłonę meczu, by do/prowadzić do remisu 1;1 w setach i rozstrzygającego seta trzeciego rozgrywanego w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punkt, a tymczasem już w gemie pierwszym drugiej partii pojedynku stracili serwis i straty odrobić nie byli już w stanie. Co więcej, Belg i Polak nie tylko nie mieli ani jednej okazji na re-break, ale sami jeszcze dwukrotnie stracili w secie drugim serwis przegrywając drugą odsłonę pojedynku 1:6 i po porażce 6:7 (50, 1;6 pożegnali się z turniejem już po pierwszym meczu. Występ pary Sander Gille/Jan Zieliński w prestiżowym turnieju ATP 1000 Rolex Monte Carlo Masters 2025 trwał tylko godzinę i 19 minut, bo taki długi był poniedziałkowy mecz.
W drugiej partii pojedynku para belgijsko-polska jedyny punkt zdobyła utrzymując podanie w gemie trzecim i poprawiając wówczas wynik drugiego seta na 1;2.
Serwując przy prowadzeniu Argentyńczyków w secie drugim 5:1, para belgijsko-polska broniąc się przed porażką wygrała tylko wymianę na 15;15, już przy pierwszej piłce meczowej dla rywali żegnając się z turniejem.
Przegrana duetu Sander Gille/Jan Zieliński oznacza, że w znaczącej imprezie w Monte Carlo nie ma już przedstawicieli polskiego tenisa.
W 1/8 finału, w meczu o awans do ćwierćfinału, Argentyńczycy Maximo Gonzalez i Andres Molteni zmierzą się z australijsko-niemieckim duetem Alex de Minaur/Jan-Lennard Struff. Awans do drugiej rundy, Australijczyk i Niemiec, również zapewnili sobie w poniedziałek, pokonując po odwróceniu przebiegu meczu w trzech setach 5:7, 7:5, 10-5 parę hindusko-australijską Yuki Bhambri/Alexei Popyrin.
Na koniec dodajmy jeszcze tylko, że w grze podwójnej Rolex Monte Carlo Masters 2025, najwyżej rozstawieni są aktualni mistrzowie świata w grze podwójnej mężczyzn, najlepsza para deblowa w męskim tenisie w sezonie 2024, duet salwadorsko-chorwacki Marcelo Arevalo/Mate Pavić.
czytaj też: Rolex Monte-Carlo. Tenisowy raj nad Lazurowym Wybrzeżem
Krzysztof Maciejewski



